David Gilmour z Pink Floyd pracuje nad nową płytą. Co już wiemy?
Legendarny gitarzysta Pink Floyd, David Gilmour, nie zwalnia tempa. Po udanym albumie "Luck and Strange" i trasie koncertowej w 2024 roku, muzyk potwierdził, że pracuje nad kolejnym studyjnym materiałem. Fani mogą się go spodziewać w ciągu najbliższych dwóch lat.

W rozmowie z magazynem "Rolling Stone" David Gilmour zdradził, że rozpoczął pracę nad nową płytą.
"Powoli zbieram się do nagrania nowej płyty. Mam już trochę materiału, który jest na wczesnym etapie. Tym się teraz zajmuję. Zawsze staram się pracować szybciej i sądzę, że ta płyta powstanie szybciej, ale trudno powiedzieć. Myślę, że ukaże się w przeciągu roku lub dwóch" - przyznał muzyk.
Oznacza to, że najbardziej prawdopodobnym terminem premiery jest rok 2026 lub 2027.
Widowisko w kinach i na płytach
Zanim jednak światło dzienne ujrzy nowy materiał, fani mogą cieszyć się wyjątkowym projektem koncertowym. Już 17 września 2025 roku w wybranych kinach w Polsce zobaczymy film "David Gilmour Live at the Circus Maximus, Rome", nakręcony na tle antycznych ruin w sercu Rzymu. Wydawnictwo trafi również na DVD, Blu-Ray i album koncertowy "The Luck and Strange Concerts", którego premiera zaplanowana jest na 17 października 2025 roku.
Podczas koncertu Gilmour sięgnął zarówno po utwory z albumu "Luck and Strange", jak i klasyki Pink Floyd - od "Wish You Were Here" po "Comfortably Numb". Występ był częścią trasy obejmującej 23 wyprzedane koncerty, będącej jego pierwszym tournée od niemal dekady.
Twórczość Gilmoura - między Pink Floyd a solową karierą
David Gilmour to nie tylko współtwórca największych sukcesów Pink Floyd, ale także uznany solista. Jego dyskografia obejmuje pięć autorskich albumów: od debiutanckiego "David Gilmour", przez "About Face" i znakomicie przyjęte "On an Island" , aż po "Rattle That Lock" i najnowsze "Luck and Strange".
Jego muzyka, pełna charakterystycznych gitarowych solówek i nastrojowych melodii, stanowi pomost między dziedzictwem Pink Floyd a osobistymi refleksjami artysty. Krytycy podkreślają, że Gilmour wciąż potrafi tworzyć utwory, które łączą rozpoznawalne brzmienie Floydów z nowoczesnym podejściem do kompozycji.










