Dave Grohl potwierdza w sprawie nowego albumu Foo Fighters. Co za wieści przed koncertem w Polsce!
Foo Fighters są obecnie w trakcie trasy koncertowej "Take Cover Tour 2026", wraz z którą w czerwcu odwiedzą także Polskę. Podczas ostatniego występu w australijskim Launceston lider grupy, Dave Grohl, potwierdził, że zespół ukończył prace nad nową płytą. Fani mogą więc szykować się do premiery. Będzie to 12. album w karierze rockowej legendy i następca wydanego w 2023 r. osobistego krążka "But Here We Are".

Foo Fighters zagrali niedawno koncert na stadionie UTAS w Launceston w australijskiej Tasmanii. Występ był częścią trasy "Take Cover Tour 2026", która niedawno się rozpoczęła. Pod koniec show lider grupy, Dave Grohl, podzielił się z fanami zaskakującą informacją. "Możliwe, że mamy cały nowy album piosenek, który skończyliśmy dosłownie parę dni temu" - ogłosił sensacyjnie artysta, wywołując prawdziwą euforię wśród fanów.
Dave Grohl wyznał, że nowy album Foo Fighters jest już gotowy!
Nowa płyta grupy będzie następcą wydanego w 2023 r. krążka "But Here We Are", który stanowił niezwykle osobistą opowieść o żałobie Grohla. Było to bowiem pierwsze wydawnictwo legendarnego zespołu powstałe po śmierci wieloletniego perkusisty Taylora Hawkinsa oraz po odejściu matki wokalisty, Virginii.
Podczas koncertu w Australii lider Foo Fighters nie tylko ogłosił nadchodzącą premierę, lecz także obiecał fanom, że to nie ostatni występ zespołu w tych okolicach. "To nie jest nasz ostatni raz tutaj. Wrócimy szybciej, niż myślicie... i to jeszcze przed moimi kolejnymi urodzinami" - podkreślił muzyk. Grupa odwiedzi więc Tasmanię przed 14 stycznia 2027 r. - to wtedy Grohl świętować będzie swoje 58. urodziny.
Foo Fighters są w trakcie światowej trasy koncertowej. Wcześniej mieli długą przerwę od sceny
Foo Fighters są obecnie w trakcie trasy koncertowej "Take Cover Tour 2026", podczas której odwiedzą także Polskę. Jednym z przystanków będzie bowiem Warszawa i stadion PGE Narodowy. Legendarny zespół zagra dla naszych fanów 15 czerwca 2026 r.
W ostatnich latach rockowa formacja stroniła od koncertowania. W 2024 r. jej lider znalazł się bowiem pod ostrzałem słuchaczy. Grohl, uważany za jedną z najsympatyczniejszych osób w branży, przyznał się wówczas publicznie do pozamałżeńskiego romansu, w wyniku którego doczekał się córki.
Po niespodziewanych wieściach w mediach i internecie rozpętała się burza, która miała wpływ na działalność całego Foo Fighters. Zespół zdecydował się odwołać wszystkie koncerty zaplanowane do końca 2024 r.
Kolejny rok wcale nie był łaskawszy dla kultowej grupy. Następna afera wokół Foo Fighters rozpętała się, gdy na jaw wyszło, w jaki sposób muzycy pożegnali się z dotychczasowym perkusistą - Joshem Freese'em. Rzekomo podziękowali mu za dalszą współpracę przez telefon. Ostatecznie okazało się, że Freese wrócił do grania w Nine Inch Nails, a skład Foo Fighters uzupełnił dotychczasowy bębniarz ekipy Trenta Reznora, Ilan Rubin.








