Co dalej z Bon Jovi? Stanowczo odpowiedział na plotki o końcu kariery
Ciągnące się już od lat problemy z głosem Jona Bon Jovi sprawiły, że wśród fanów zaczęły krążyć pogłoski o dalszej przyszłości zespołu. Dodatkowo te plotki podgrzała sugestia, że na emeryturę przechodzi perkusista Tico Torres. Te doniesienia skomentował właśnie sam zainteresowany.

Przypomnijmy, że po raz ostatni ponad 20 występów w roku grupa Bon Jovi dała w 2019 r. Jednym z przystanków była Warszawa - zespół zagrał na PGE Narodowym w trakcie tournee promującego album "This House Is Not For Sale" i już wówczas głośno komentowano wokalną formę Jona Bon Joviego.
W 2022 r. wokalista przeszedł nowatorską operację rekonstrukcji strun głosowych. Jak wyjaśnił, celem zabiegu było wszczepienie nowoczesnego implantu, który miał pomóc w odbudowie niemal zanikającej struny głosowej.
"W krytycznym momencie jedna z moich strun głosowych zaczęła zanikać. Nie byłem w stanie dobrze śpiewać. Czułem, że odebrano mi moje rzemiosło" - mówił Jon Bon Jovi w rozmowie z magazynem "People".
Co dalej z grupą Bon Jovi?
Z czasem sytuacja zaczęła się poprawiać. W czerwcu 2024 r. grupa Bon Joviwypuściła 16. studyjną płytę "Forever", promowaną singlami "Legendary", "Living Proof" i "The People's House". Wiadomo jednak było, że stan wokalisty uniemożliwia mu udział w wyczerpującej trasie koncertowej.
W czerwcu tego roku zespół dał pierwszy pełny występ po trzech latach przerwy, pojawiając się na specjalnym wydarzeniu podczas Marathon Music Works, weekendu dla fanów w Nashville.
Teraz spekulacje na temat przyszłości zespołu rozpoczęła niedawna wypowiedź klawiszowca Davida Bryana, który miał powiedzieć, że jest on już tylko jednym z dwóch muzyków oryginalnego składu.
"Jeśli nie ma już Tico, to koniec zespołu. Tico jest sercem i duszą grupy" - czytamy we wpisie fanowskiego podcastu Bon Jovi Talk.
Niespełna 72-letni Tico Torres jest perkusistą Bon Jovi od 1983 r., występując u boku lidera nieprzerwanie razem z wspomnianym Davidem Bryanem. Skład grupy uzupełniają basista Hugh McDonald (w latach 1994-2016 miał status muzyka studyjnego i koncertowego), gitarzysta Phil X (na stałe przyjęty w 2016 r.) oraz odpowiedzialny za instrumenty perkusyjne Everett Bradley i gitarzysta John Shanks. Ostatnia dwójka dołączyła w 2024 r., wcześniej przez lata współpracowała z zespołem w studiu i na scenie.
Tico Torres reaguje na plotki
Na krążące po sieci doniesienia zareagował sam Tico Torres, który odpowiedział na nie w nagraniu opublikowanym w sieci.
"Ludzie do mnie wydzwaniają, pytając czy zrezygnowałem z muzyki, czy odszedłem z zespołu. No więc nie. Nie mam pojęcia, jak ta cała historia się zaczęła. Muzycy nie przechodzą na emeryturę, a już szczególnie nie ja" - podkreślił stanowczo perkusista.
"Ja i reszta chłopaków, Jon i pozostali, wciąż tworzymy muzykę. To najlepsze, to mnie spotkało" - dodał Tico Torres.
Dodajmy, że zanim trafił do początkującej grupy Bon Jovi, Torres miał na koncie 26 płyt nagranych w roli muzyka sesyjnego z takimi gwiazdami jak Chuck Berry, Alice Cooper, Cher czy Stevie Nicks. To właśnie z tamtego okresu pochodzi jego przydomek "The Hitman".









