Adam Otręba jest jednym z założycieli Dżemu. Lata temu kazano mu porzucić gitarę!
Adam Otręba uznawany jest za jednego z najwybitniejszych polskich gitarzystów. Jest jednym z założycieli grupy Dżem i jednocześnie jej wieloletnim muzykiem. Dzięki niemu powstały hity takie jak "Wehikuł czasu" czy "Czerwony jak cegła". W młodości jednak artysta był bliski porzucenia instrumentu! Wszystko przez defekt ręki i rady nauczycieli ze szkoły muzycznej.

Historia zespołu Dżem nierozerwalnie związana jest z Adamem Otrębą - jednym z najwybitniejszych polskich gitarzystów. To właśnie muzyk, wraz ze swoim bratem Benedyktem oraz Pawłem Bergerem, w 1973 r. postanowił założyć grupę, która przez kolejne lata działalności zapracowała sobie na miano kultowej. Niewiele osób wie jednak, że mało brakowało, aby Adam porzucił grę na gitarze! Oto jego nietuzinkowa historia.
Adam Otręba o mały włos nie porzucił gitary! Tak doradzano mu w szkole muzycznej
Choć muzyk już od najmłodszych lat rozwijał swoją pasję muzyczną, w pewnym momencie usłyszał słowa, które mogły skutecznie zniechęcić go do kontynuowania hobby. Będąc w szkole muzycznej, w klasie gitary, usłyszał, że powinien zmienić instrument - wszystko przez deformację ręki Adama.
Nauczyciele doradzali młodemu muzykowi, aby spróbował gry na puzonie. Adam Otręba pierwotnie posłuchał rad starszych i bardziej doświadczonych osób, lecz jego przerwa od gitary trwała zaledwie kilka miesięcy. Po krótkiej nauce puzonu porzucił szkołę muzyczną i zaczął grać na gitarze we własnym zakresie.
Gdyby nie tamta decyzja gitarzysty przeboje takie jak "Wehikuł czasu" czy "Czerwony jak cegła" mogłyby nigdy nie powstać. Adam Otręba gra po dziś dzień, a na scenie najczęściej posługuje się instrumentami takimi jak Fender Stratocast czy biały Gibson Les Paul Custom.
Historia zespołu Dżem
Dżem powstał w 1973 r. z inicjatywy wcześniej wspomnianych braci Adama i Benedykta Otrębów oraz Pawła Bergera. Zespół pierwotnie nosił nazwę Jam, lecz w wyniku wpadki jednego z organizatorów koncertów została ona "spolszczona". Z początku muzycy zajmowali się graniem popularnych zagranicznych hitów we własnych aranżacjach. Sięgali po repertuar m.in. The Rolling Stones, Cream, Free czy Spencer Davis Group. Z czasem wypracowali swoje charakterystyczne brzmienie, oparte na połączeniu bluesa i rocka.
Ważnym miejscem w historii grupy był Klub Puls, gdzie muzycy spotykali się na jam sessions i rozwijali swoje muzyczne pomysły. To właśnie tam kształtował się styl, który później stał się znakiem rozpoznawczym zespołu. O klubie słyszymy m.in. w tekście jednego z największych hitów Dżemu - "Wehikuł czasu".
Przełom dla Dżemu nadszedł w latach 80., kiedy grupa zaczęła zdobywać coraz większą popularność i występowała na najważniejszych festiwalach w Polsce. Ogromny wpływ na rozpoznawalność grupy miał charyzmatyczny wokalista, Ryszard Riedel, którego charakterystyczny głos i autentyczne teksty stały się symbolem zespołu. W tamtym okresie powstały utwory takie jak "Whisky", "List do M." czy "Sen o Victorii", które do dziś uznawane są za klasykę.
Lata 90. przyniosły zespołowi zarówno wielkie sukcesy, jak i trudne chwile związane z problemami zdrowotnymi lidera. Po śmierci wokalisty w 1994 r. wielu fanów uważało, że historia Dżemu dobiegnie końca. Zespół zdecydował się jednak kontynuować działalność, a kolejnymi frontmanami zostawali m.in. Jacek Dewódzki, później Maciej Balcar. Dzięki temu grupa nie przestała istnieć i do dziś - obecnie z synem Ryśka Riedla przy mikrofonie - nagrywa nowe utwory oraz koncertuje, utrzymując status legendy polskiej estrady.










