Lenny Kravitz to jeden z najpopularniejszych muzyków amerykańskiej sceny rocka alternatywnego. Zasłynął hitami, takimi jak "Fly Away", "It Ain't Over 'til It's Over" czy "I Belong to You". Ma na swoim koncie 12 albumów długogrających, cztery nagrody Grammy, a także własną gwiazdę w Alei Gwiazd w Los Angeles.
Gwiazdor ma 62 lata i poza muzyką, od dawna zachwyca fanów także swoją nienaganną, umięśnioną sylwetką. Wypracowany sześciopak nie pozwala uwierzyć w to, że Lenny ma już sześć dekad na karku.
Lenny Kravitz regularnie trenuje, aby utrzymać nienaganną sylwetkę. Często chodzi na siłownię w... skórzanych spodniach!
Artysta chętnie dzieli się ze swoimi obserwatorami filmikami z treningów. W jego mediach społecznościowych nie brakuje nagrań z siłowni, na których fani dostrzegli jeden nietypowy szczegół. Gwiazdor rocka trenuje w przylegających, skórzanych spodniach, które na pierwszy rzut oka nie wyglądają na wygodne. Dlaczego Kravitz decyduje się na taki brak komfortu?
W najnowszym wywiadzie z "Mean's Health" 62-letni muzyk wyjawił, skąd bierze się jego nietypowy strój na siłowni. "Występuję na scenie w skórze, jeansie i tak dalej, więc w takich samych spodniach trenuję (...) Dzięki temu mogę wcisnąć trening w grafik o każdej porze i w dowolnym miejscu" - powiedział Lenny Kravitz.
Amerykański rockman podkreślił, że dzięki nietypowej stylizacji jest w stanie wpaść na siłownię nawet w trakcie napiętego dnia. Jeśli ma wolną chociaż godzinę, zaczyna ćwiczyć w tym, co akurat ma na sobie. Nie dotyczy to jednak wszystkich treningów - gdy planuje intensywne cardio, stawia na tradycyjne, wygodniejsze dresy, gdyż wie, że mocno się spoci. Przy podnoszeniu ciężarów czy innych rodzajach aktywności nie widzi potrzeby zmiany spodni.
Dzięki skórzanym, przylegającym spodniom Lenny Kravitz widzi efekty swoich treningów. "Spodnie nie kłamią"
Gwiazdor, w rozmowie z "Mean's Health", wyznał jeszcze, że skórzane spodnie odgrywają inną istotną rolę - są najlepszym wskaźnikiem jego formy. "Wszystko jestem w stanie ocenić po tym, jak leżą na mnie spodnie" - stwierdził wprost artysta. "Jeśli stają się trochę za ciasne, wiem, że zaczynam wypadać z formy. Mój przyjaciel, Denzel Washington, podzielił się ze mną kiedyś mądrością: 'Spodnie nie kłamią'" - dodał Kravitz.
Autor hitu "Are You Gonna Go My Way?" jednocześnie zauważa, że celem jego ćwiczeń nigdy nie było zbudowanie potężnej masy mięśniowej. Wokalista, pomimo nieustannych treningów, stara się utrzymać smukłą sylwetkę. "Chcę mieć bardzo wąską sylwetkę, coś w rodzaju połączenia Spider-Mana i Bruce'a Lee. Bruce Lee świetnie prezentował się w ubraniach. Był szczupłym, stylowym facetem, który oczywiście miał świetną rzeźbę, a przy tym poruszał się z niesamowitą gracją" - ujawnił.
Lenny Kravitz nie sięga po wspomagacze. Jego forma to efekt ciężkiej pracy i diety
Lenny Kravitz utrzymuje nienaganną rzeźbę i kondycję w pełni naturalnie. Zawsze podkreśla, że odcina się od wspomagaczy i sztucznych metod pracy nad ciałem, które zyskują coraz większą popularność w show-biznesie. "Nie mam nic przeciwko temu, że inni ludzie po to sięgają. Ale istnieje alternatywa. Możesz to zrobić naturalnie dzięki ćwiczeniom i odpowiedniemu jedzeniu. Czy to trudniejsze? Tak. Czy wymaga więcej pracy? Tak. Ale ja właśnie taką drogę wybieram i jest to w stu procentach do osiągnięcia" - podsumował gwiazdor.












