Reklama

Recenzja Gosia Andrzejewicz "Film": Trybunka muzycznie wykluczonych

"Film" Gosi Andrzejewicz odpowiada na zapotrzebowanie, o którym - wertując sieciowe portale i oglądając mainstreamowe media - zapominamy. Zapominamy, że dziewczęta z mniejszych miast też muszą mieć muzykę, przy której będą marzyć.

Podczas gdy w wielkich miejskich molochach hipsteriada zachwyca się Gabą, Melą czy Lari, a na zupełnej prowincji odziane w cekiny dziewczęta płaczą przy balladach Niecika, mało zagospodarowane jest miejsce w połowie drogi. Już nie disco polo, ale jeszcze niezupełnie współczesny mainstreamowy pop. Norkę przysposobiła sobie tam Gosia Andrzejewicz. I dobrze, bo tym samym luka jakby mniejsza.

Reklama

I w takim kontekście jak najbardziej stanę w obronie najmocniej bodaj znienawidzonej i wyśmiewanej polskiej gwiazdki pop. Jasne, że Gocha sama sobie poniekąd zasłużyła, masowo produkując w mediach głupawe wypowiedzi, biorąc udział w samobójczych z punktu widzenia promocji sesjach zdjęciowych. Jasne, że to, co robi, to antypody sztuki wysokiej. Jasne, że nierzadko prze w błahość i truizmy, a muzycznie wszystko jest u niej przewidywalne jak - nie przymierzając - fakt, że pies na spacerze prędzej czy później jakieś drzewko obsika. Ale przecież o to w tym wszystkim chodzi. O to, że Gosia ma być dostarczycielką emocji i przekazu, które jej fanki zrozumieją, z którym poczują się blisko. To nie są dziewczyny, które w domowym zaciszu zasłuchują się w Laurie Anderson i zaczytują w Foucalcie. To dziewczyny, którym nieraz zupełnie obce są #dylematypierwszegoświata, w rodzaju: czy na Placu Hipstera zjeść bagietkę, czy sałatkę. A prostota tego, co robi Andrzejewicz, może nieść im wiele pociechy pośród trudów codzienności. Zahamujcie więc na chwilę, zanim w czambuł ją potępicie.

"Film" pełen jest prostych, nieraz nawet banalnych, ale dobrze wyegzekwowanych klisz. Mniej tu polskiej biedy, niż na poprzednich płytach, a więcej importowanego z Zachodu r'n'b. Numery nie są skomplikowane, co zapewnia im konkretną nośność. Bardziej to granie do kochania i patrzenia w okno, niż do tańca. Numery w średnich tempach, właściwie każdy zdobny w upbeatowy refren. Wokalnie jest poprawnie, choć oczywiście Andrzejewicz diwą nie jest. Najważniejsze jednak, że tak naprawdę co rusz mamy do czynienia z jakimś motywacyjnym hymnem. Weźmy choćby taki "Klucz": "Żyje się raz, to twój czas / Przestań się już bać / Żyje się raz, to twój czas / Wielką siłę masz. Dla mnie to dyrdymały, ale może dla kogoś te słowa staną się przyczynkiem do poważnej życiowej zmiany? Zrobienia w końcu matury, zerwania z konkubentem, który bije dziecko, zaprzestania rozpuszczania pensji na alkohol, i tak dalej. Śmiejcie się, jeśli chcecie, ale to wszystko bardzo ważne życiowe sprawy.

Muzycznie, jak mówiłem, jest prosto. Ot, popowe piosenki zamknięte w pop-house'owych aranżacjach. A aranżacje te są często zaskakująco dobre, nieraz minimalne. Gdyby nie konieczność niesmacznych fajerwerków w refrenach, można byłoby część z nich podać słuchaczom jako wyrób Tiesto i pewnie mało kto by się zorientował. Z kolei numery takie jak "On" nie odchodzą daleko od zachodnich popowych wzorców - porównajcie sobie choćby z jakąś Cheryl Cole czy Nicole Scherzinger. Różnica wcale nie tak wielka, jak by się wydawało. Kiepsko za to robi się, kiedy Andrzejewicz bierze się za śpiewanie po angielsku. Nad akcentem wypadałoby jeszcze sporo popracować. Inna rzecz, że materiał jest odrobinę za mało zróżnicowany i zwyczajnie za długi - przesłuchać to w całości jest niezłym wyczynem. Ale wszak Gocha od zawsze miała w sobie pewne gigantomańskie ukąszenie.

Nie jest to płyta dla mnie, nie jest to płyta dla Pani, Pana. Ale na pewno jest to płyta dla kogoś. I jakkolwiek nie będziecie się silić na drwinę zza swoich Arieli Pinków, Justinów Timberlake'ów i tak dalej, pamiętajcie, że Drzyzgę też ktoś ogląda. A dokładnie - miliony.

Gosia Andrzejewicz "Film", MyMusic

5/10

Czytaj recenzje płytowe na stronach Interii!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gosia Andrzejewicz | wywiady

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje