Kim Gordon "PLAY ME": Muzyka reaktywna [RECENZJA]
Nowy album Kim Gordon to perfekcyjny przykład krążka, który powstał przez konieczność zareagowania na zmiany w otaczającym świecie. Utwory byłej basistki i wokalistki Sonic Youth stają się tylko pretekstem do rzucania manifestu i pokazywania albo palcem, albo środkowego palca.

Nigdy specjalnie nie ukrywałem, że Sonic Youth to jeden z najważniejszych zespołów w moim życiu. Tym ciekawiej jest obserwować to, że Kim Gordon - najbardziej rozpoznawalna postać związana z grupą i jedna z najbardziej wpływowych kobiet w historii muzyki rockowej - w solowej karierze zdecydowała się pójść w nieco inne brzmienia niż te, z którymi jest najbardziej kojarzona. Dwuletnie już "The Collective" to rzecz, która prawdopodobnie nigdy by nie powstała, gdyby nie istnienie takich grup jak Death Grips czy Techno Animal, wciągających w swoją wizję eksperymentalnego rapu sporą dawkę industrialu. "PLAY ME" jest w zasadzie kontynuacją tej drogi.
Z początku się na to nie zapowiada, gdyż otwierający krążek utwór tytułowy to rzecz wręcz grająca na sentymentach takich dziadów jak ja, którzy w nastoletnim życiu za największego producenta hip-hopowego w historii uważały Pete'a Rocka - jednego z twórców brzmień rapu lat dziewięćdzesiątych. "PLAY ME" to kawałek, który brzmi jakby ktoś postawił sobie za cel przywołanie wspomnień z tamtego okresu. Całość napędzana jest przez odpowiednio przybrudzone dęciaki, które są celowo niedoskonale wysamplowane. Charakterystycznie podbity bas natomiast tylko potęguje to wrażenie.
Kolejne utwory stawiają się bliżej tego, co słyszeliśmy w "The Collective". Bębny nabierają trapowego charakteru, a dęciaki z pierwszego numeru zastępowane są przez niepokojące partie syntezatorów napędzające melodie i industrialnie przesterujące hałasy. W "NOT TODAY" i "BUSY BEE" Kim przypomina na chwilę, że kojarzona jest ze sceną rockową, ale to tylko dwa wyjątki przy reszcie wypełnionej perkusją z Rolanda TR-808 i basami potraktowanymi efektem distortion, przywołujące szybciej dokonania Playboia Cartiego niż Sonic Youth.
Czy Kim Gordon niespodziewanie stała się raperką? Oczywiście, że nie. Wokalistka ciągnie zwrotki charakterystyczną dla siebie performatywną frazą zawieszoną gdzieś między deklamacją a śpiewem - nie robi jednak zdecydowanego kroku w stronę jednego lub drugiego.
Jak więc zapatruję się na całość? Cóż, mimo 29 minut "PLAY ME" to materiał bardzo intensywny, ale też dość mocno zlewający się ze sobą. Podczas odsłuchu odnoszę nieustanne wrażenie, że "PLAY ME" to nie efekt tysięcy godzin spędzonych w studiu, a bardziej powstająca z impulsywnej potrzeby reakcja na niepokojące zmiany otaczającej rzeczywistości. Kim Gordon nie od dziś znana jest ze swojego zaangażowania, a poprzednik "PLAY ME", The Collective", powstawał w rzeczywistości tak innej dla Stanów Zjednoczonych i całego świata, że nic dziwnego, iż artystka sięgnęła po mikrofon.
Najbardziej dobitnym momentem jest kończąca płytę zaktualizowana wersja "BYEBYE" z poprzedniego krążka, w którym Gordon wymienia wszystkie tematy i zjawiska krytykowane przez Donalda Trumpa. Mamy również niepokoje związane ze sztuczną inteligencją, coraz większą ingerencją big techów w codzienność i ich przytulaniem się do władzy, a także krytykę makiawelistycznego podążania za ambicjami wyłącznie dla ich zaspokajania bez zajmowania się realnymi problemami, z którymi zmaga się społeczeństwo czy ludzkość. Pisanie Kim Gordon jest z jednej strony proste i bardzo oszczędne, a liczne powtórzenia podkreślają to wrażenie - z drugiej strony to gra symbolami, obrazami, które mają łączyć się dopiero w umyśle słuchacza. A wiarę w inteligencję słuchacza zawsze należy doceniać.
Mimo wszystko brakuje mi na "PLAY ME" większego przywiązania do detalu - to przede wszystkim wiadomość dla świata i krytyka ślepej wiary w autorytety ubrana w formę albumu muzycznego, ale miejscami zbyt szkicowa, by nie uznać, że produkcja stanowi tylko tło dla tego, co do powiedzenia ma Kim Gordon.
Kim Gordon, "PLAY ME", Sonic Distribution
6/10






![Lou Deleuze: Pasja jest czymś najsilniejszym [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MRH4B1YRYIMPO-C401.webp)


