Reklama

The Voice Of Poland

Skandal w Holandii wokół "The Voice". Rośnie liczba zgłoszeń przestępstw seksualnych

Po tym, jak odkryto przypadki molestowania seksualnego w zawieszonym już programie "The Voice of Holland" (TVH), gorące linie dedykowane przemocy seksualnej notują rekordową liczbę zgłoszeń - informuje dziennik "De Volkskrant".

Po tym, jak odkryto przypadki molestowania seksualnego w zawieszonym już programie "The Voice of Holland" (TVH), gorące linie dedykowane przemocy seksualnej notują rekordową liczbę zgłoszeń - informuje dziennik "De Volkskrant".
Marco Borsato ma postawione zarzuty o molestowanie seksualne /Paul Bergen/Redferns /Getty Images

Niedawno Niderlandami wstrząsnęła afera związana z ujawnionymi przypadkami wykorzystywania seksualnego w popularnym programie muzycznym, emitowanym w telewizji RTL.

Zarzuty molestowania seksualnego oraz nadużycia pozycji postawiono trzem pracującym przy programie mężczyznom - muzykowi Jeroenowi Rietbergengowi, piosenkarzowi Marco Borsato oraz raperowi Ali B.

"Po wybiciu szamba w TVH liczba zgłoszeń przypadków wykorzystywania seksualnego wzrosła lawinowo" - czytamy w "De Volkskrant".

Centrum Przemocy Seksualnej rejestruje ostatnio trzy razy więcej czatów i dwa razy więcej zgłoszeń telefonicznych, niż w podobnym okresie ubiegłego roku.

Reklama

Gazeta wskazuje, że po tym, jak dziesiątki kobiet opowiedziało o swoich doświadczeniach w "The Voice of Holland", wiele kobiet zdecydowało się na zgłoszenie podobnych przypadków.

Swoje doświadczenia opisała na Instagramie piosenkarka Aafke Romeijn, która także doświadczyła napaści seksualnych. "Dzięki kulturze seksu, narkotyków i rock'n'rolla wydawało się, że istnieje założenie, że pewna doza złego zachowania i ekscesów jest częścią przebicia się" - napisała piosenkarka. "Nadszedł jednak czas, aby branża zastanowiła się nad własną kulturą" - oświadczyła Romeijn.

Przypomnijmy, że stacja RTL po emisji programu dziennikarza Tima Hofmana w BNN-VARA na temat ogromnych nadużyć w programach "The Voice", zdecydowała się zawiesić emisję wszystkich trzech formatów - "The Voice of Holland", "The Voice Senior" i "The Voice Kids".

Sprawa molestowania wstrząsnęła opinią publiczną w Holandii - program ujawniający skandal obejrzało ponad 7 mln ludzi. W mediach rozpoczęła się dyskusja na temat nadużywania swojej pozycji przez przedstawicieli branży rozrywkowej. Cały skandal jest o tym poważniejszy, że Rietbergen był mężem Lindy De Mol (po wybuchu afery kobieta odeszła od partnera) - córki potentata medialnego Johna De Mola, właściciela firmy produkcyjnej Talpa i jednego z najbogatszych ludzi w Europie.

Przypomniano również sprawę Marco Borsato, byłego trenera "The Voice", który był trenerem w klasycznej wersji programu od 2011 do 2015 roku. Wokalistę oskarżono o nadużycia seksualne, a część ofiar miała być nieletnia.

Trenerka "The Voice of Holland" odchodzi

Na temat całej sprawy wypowiedziała się trenerka "The Voice of Holland" Anouk Teeuwe, która oświadczyła, że odchodzi z programu.

"To smutna i wielce rozczarowująca informacja. Wiem aż za dużo. Zdecydowałam się, że nie wrócę do 'The Voice'. To skorumpowane bagno. Nie chcę pracować w miejscu, w którym mężczyźni przez lata nadużywali swojej pozycji, a reszta musiała milczeć i patrzeć w inne strony. Nie możecie tego robić. Stworzyliście strukturalny problem. Nie mam zamiaru być częścią takich praktyk" - napisała w komunikacie.

Inny trener programu - Waylon -  oświadczył za pośrednictwem swojego menedżmentu, że jest zszokowany skalą nadużyć i nie chciałby, aby łączono go z jakimikolwiek oskarżeniami. Waylon do składu trenerskiego dołączył w tym roku.