Reklama

The Voice Of Poland

Zdenerwowana Górniak na planie "The Voice Of Poland"

Ostatnie "bitwy" w "The Voice Of Poland" za nami. Sprawdźcie, kto odpadł z programu, kogo zobaczymy w kolejnym etapie show i czym Maria Sadowska oburzyła Edytę Górniak.

W pierwszym pojedynku zmierzyły się Dorota Theisebach i Marie Napieralska z drużyny Barona i Tomsona. Jurorzy wybrali wokalistkom przebój Alicii Keys "A Woman's Worth". "Dziewczyny, jesteście mega diwy. Mega wielkie wokale. Żadnej z was nie brakuje umiejętności. Gdybym ja bym miała wybrać, to wybrałabym namiętność w głosie. Ma ją Dorota" - oceniła Edyta Górniak. "Zamyśliłem się. Maszyny do śpiewania. Perfekcyjne dziewczyny" - zachwycał się Marek Piekarczyk. "Wybór jest mega trudny" - powiedziała Maria Sadowska, wskazując jednak na Dorotę. Baron i Tomson nie mogli zdecydować się na wybór, chcieli nawet uciekać ze studia telewizyjnego... Ostatecznie jurorzy wybrali Dorotę Theisebach.

Reklama

Marek Piekarczyk zestawił w "bitwie" Roberta Zelewskiego i Olgę Dąbrowską, którzy zaśpiewali utwór "Przygoda bez miłości" grupy Test. "Straszny ogień zrobiliście" - powiedzieli Baron i Tomson, komplementując Roberta i Olgę. "Robert, śpiewasz nierówno i nieczysto, wokalnie to jest masakra, ale jest w tobie coś pozytywnego. Olga jednak cię zmiotła" - oceniła Maria Sadowska. Krytyczna wobec obu uczestników była Edyta Górniak, która nisko oceniła interpretację utworu. Marek Piekarczyk stwierdził, że "Olga pokazała więcej, niż się spodziewałem". I to właśnie wokalistka awansowała do kolejnego etapu "The Voice Of Poland".

Gosia Janek i Dorota Lembicz tworzyły parę w ringu z zespołu Marii Sadowskiej. Wokalistki wykonały przebój Edyty Bartosiewicz "Szał". "Jesteście niesamowite! Nie wybiorę. A gdybym miała wybrać, to byłaby to Małgosia" - powiedziała Edyta Górniak, do której Maria Sadowska zwróciła się w międzyczasie: "Edzia". "Nie jestem Edzia! Możesz mówić do mnie Edi, ale nie Edzia" - oburzyła się gwiazda na koleżankę-jurorkę. Marek Piekarczyk wskazał na Dorotę. "W tym kraju jest za mało rock'n'rolla" - argumentował. "Dorota powaliła mnie na łopatki, a Gosia nie wytrzymała napięcia" - powiedziała Maria Sadowska, wybierając Dorotę Lembicz.

Edyta Górniak wybrała do pojedynku Wojtka Władka i Cezarego Andrzejaka, którzy zaśpiewali utwór Oasis "Wonderwall". Maria Sadowska zaczęła od komplementów, a skończyła wskazaniem na Wojtka. "Macie wielkie możliwości, ale gdybym miał zdecydować, poszedłbym z Czarkiem" - to słowa Marka Piekarczyka. Baron i Tomson także wskazali na Cezarego. A Edyta Górniak? Jurorka postanowiła, że w kolejnym etapie zostanie właśnie Cezary Andrzejak.

Magdalena Banasiuk zmierzyła się z siostrami Kasią i Gosią Hybiak. Jurorzy Baron i Tomson wybrali podopiecznym utwór "Don't Let Go (Love)" En Vogue. "Gdybym miała wybrać, to wybrałabym Kasię i Gosię" - powiedziała Edyta Górniak. "Co ja mam powiedzieć po Edycie?" - utyskiwał Marek Piekarczyk, który wskazał na siostry Hybiak, podobnie jak Maria Sadowska. Baron i Tomson zdecydowali, że z programem pożegna się Magdalena Banasiuk.


Magdalena Meisel i Kaja Tyzenhauz tworzyły "bitewną" parę z zespołu Marka Piekarczyka. Juror wybrał podopiecznym "Dziś już wiem" Urszuli. "Porównując wasze wokale, to więcej szlachetności jest u Kai" - powiedziała Edyta Górniak. Baron i Tomson wskazali na Magdalenę, tak jak Maria Sadowska. "Dziewczyny, wystraszyłyście się sceny i świateł. Było tak, jak powiedzieli jurorzy. Kaja świetnie zaczęła, maja świetnie skończyła" - ocenił Marek Piekarczyk, wybierając Magdalenę Meisel.

Maria Sadowska zestawiła w ringu Bartka Broniewskiego i Marię Rodriguez. Wokaliści wykonali "Hit The Road Jack" Percy'ego Mayfielda. "Maria temperamentem przykryła Bartka" - ocenili Baron i Tomson."Zgadzam się z chłopcami" - powiedziała Edyta Górniak. "Ja bym chciał, żeby niektóre nasze dziewczyny łasiły się tak, jak ty się kłócisz" - zwrócił się do Marii Rodriguez juror Marek Piekarczyk, wskazując na Kubankę. Trenerka wokalistów Maria Sadowska zaskakująco dla wszystkich wskazała jednak na Bartka Broniewskiego. A Maria Rodriguez została "skradziona" przez Edytę Górniak.

Agata Michalska i Kamil Franczak tworzyli duet z zespołu Edyty Górniak i wykonali "Impossible" Shontelle. "Zaśpiewaliście wspaniale. Nie mam pytań! Nie wiem, kogo wybrać. Agata ujęła mnie jednak tym, co jest nienazwane" - powiedziała Maria Sadowska. "Zaśpiewaliście to jak ludzie, który na scenie są razem parę lat" - ocenił Marek Piekarczyk. Baron i Tomson wskazali na Kamila. "Ale Agata jest wyjątkowa" - zaznaczyli muzycy Afromental. "Ten utwór mogą zaśpiewać tylko osoby, którzy mają odpowiednie dusze" - uderzała w wysokie tony Edyta Górniak, która prawie płacząc ostatecznie wybrała Agatę Michalską.

INTERIA.PL

Reklama