Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

Wzruszający moment w "The Voice of Poland". Nie mógł powstrzymać łez

Martin Rybczyński pożegnał się w pierwszym odcinku na żywo z "The Voice of Poland". Nieco wcześniej dostarczył widzom wzruszeń wykonując przebój Bryana Adamsa. Sam uczestnik również nie mógł powstrzymać łez.

Martin Rybczyński pożegnał się w pierwszym odcinku na żywo z "The Voice of Poland". Nieco wcześniej dostarczył widzom wzruszeń wykonując przebój Bryana Adamsa. Sam uczestnik również nie mógł powstrzymać łez.
Martin Rybczyński w "The Voice of Poland" /TVP

Martin Rybczyński wystąpił jako trzeci w drużynie Tomsona i Barona. Wokalista  który wykonał utwór Bryana Adamsa "(Everything I Do) I Do It For You)".

Jego występ został pozytywnie przyjęty przez trenerów i publiczność. "Rozbawi, zaczaruje, sok wyciśnie i jeszcze ładnie zaśpiewa" - mówił Tomasz Kammel.

Wzruszający moment w "The Voice of Poland". Dla kogo śpiewałeś?

Justyna Steczkowska na początku spytała Rybczyńskiego, dla kogo śpiewał. Uczestnik wskazał na publiczność, gdzie siedziała jego mama, chwilę później schował twarz w rękach i zaczął płakać.

"Przypomniałam sobie, że kocham tę piosenkę, bo śpiewałam ją z Andrzejem Piasecznym. Byliśmy w długiej trasie muzyki filmowej, ciesząc się nią. Martin, ty masz w sobie tyle wdzięku, że mi jako trenerowi muzyki ciężko jest cię oceniać, bo patrzę na ciebie i widzę zjawisko. Piękny, pełen uroku osobistego, śpiewający dla mamy. Nie da się go nie lubić" - mówiła.

Reklama

"Cenię cię na maksa za to, że robisz wszystko po swojemu, a ciężko zmierzyć się jest z piosenką, którą wszyscy znamy. Zaserwowałeś nam w głosie coś, czego jeszcze nie słyszeliśmy, był ten piach" - podsumowała Lanberry.

Martin Rybczyński odpadł z "The Voice of Poland"

Widzowie zdecydowali, że w kolejnym ćwierćfinale "The Voice of Poland" z drużyny Tomsona i Barona znajdą się: Dominik Dudek i Evgen Peltek. Trenerski duet długo naradzał się, kogo wziąć do następnego etapu. "Najchętniej bym uciekł ze studia" - mówił Baron. Ostatecznie do ćwierćfinału awansowała Tetiana Diaczenko, czyli Aelin, a Rybczyński pożegnał się z show.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy