Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

"To jakiś żart?". Widzowie TVP wytknęli błąd trenerom "The Voice of Poland"

Pochodząca z Zimbabwe Nobesuthu Lisa Khumalo zachwyciła widzów "The Voice of Poland" swoim talentem. Jednak trenerzy w tym przypadku nie byli aż tak entuzjastycznie nastawieni do uczestniczki. Wokalistka przeszła dalej dzięki decyzji Marka Piekarczyka, a widzowie nie kryli swoich żalów do reszty trenerów.

Pochodząca z Zimbabwe Nobesuthu Lisa Khumalo zachwyciła widzów "The Voice of Poland" swoim talentem. Jednak trenerzy w tym przypadku nie byli aż tak entuzjastycznie nastawieni do uczestniczki. Wokalistka przeszła dalej dzięki decyzji Marka Piekarczyka, a widzowie nie kryli swoich żalów do reszty trenerów.
Trenerzy "The Voice of Poland" mogli popełnić pierwszy poważny błąd. Uratował ich Marek Piekarczyk /TVP /Agencja FORUM

Nobesuthu Lisa Khumalo, która pochodzi z Zimbabwe, a w Polsce mieszka od trzech lat, w programie wykonała utwór Ayo "Down On My Knees". W trakcie jej występu fotel odwrócił jedynie Marek Piekarczyk.

Mimo że trenerzy w większości nie odwrócili swoich foteli, i tak zasypali komplementami uczestniczkę.

"To było naprawdę wspaniałe. Piękny, silny głos" - mówiła Justyna Steczkowska. "Mówiłem Tomsonowi, że masz świetne wyczucie rytmu. Kiedy śpiewasz frazami, a w zasadzie pojedynczymi nutami, masz świadomość, że pauza to nie część muzyki. Nie odwróciliśmy się, bo słyszeliśmy tremę w głosie. Mam wrażenie, że wciąż się stresujesz" - komentował Baron.

Reklama

Po namowie trenerów Lisa wykonała także piosenkę w swoim ojczystym języku, która opowiada o wiecznej miłości.

 "Już wszyscy cię kochają. Wyszłaś tylko, zaśpiewałaś " - podsumował Marek Piekarczyk.

Widzowie nie rozumieją decyzji trenerów. "Kpina". "To jakiś żart?"

Oglądający program również nie kryli zachwytów nad talentem uczestniczki. Jednocześnie mieli pretensje do reszty trenerów, którzy nie zdecydowali się odwrócić foteli, mimo że robili to już podczas nieco gorszych występów.

"Marek uratował sytuację. Nie rozumiem dlaczego nikt inny się nie odwrócił", "Nie rozumiem, dlaczego wszyscy się nie odwrócili... Przepięknie śpiewa" - pisali pod występem widzowie.

"To jest jakaś kpina. Gdyby nie Marek to ten program to byłby kompletny chłam. Żeby do takiego głosu się nie odwrócić", "Wg mnie bardzo dobrze zaśpiewała, dziwne że nie odwróciły się wszystkie krzesła", "Tylko pan Marek się poznał, nie mogę tego pojąć. Najpierw się nie odwracają, potem jeszcze chwalili" - pisali kolejni internauci w mediach społecznościowych.

Sama uczestniczka na Facebooku skomentowała swój udział w programie.

"Dziękuje wszystkim za tak piękne komentarze, jestem wdzięczna za tak cieple przyjęcie" - napisała na Facebooku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL