Reklama

The Voice Of Poland

"The Voice of Poland": Trenerzy zaczynają popełniać błędy?

Drugi odcinek bitw w "The Voice of Poland" przyniósł kilka interesujących rozstrzygnięć. Nie z wszystkimi zgodzili się internauci.

Andrzej Mrozek (po lewej) odpadł niesłusznie?

Najwięcej kontrowersji wzbudziły wspólne występy Daniela Cebuli-OniryczaGosi Bernatowicz, a także Marty Moszczyńskiej i Andrzeja Mrozka. Po programie dyskutowano również o Piotrze Waśkowskim i wykonaniu "Uptown Funk" przez Aleksandrę Turoń i Kasię Malendę.

Reklama

Odpadnięcie Gosi Bernatowicz (prywatnie córka Ewy Kasprzyk) przez część komentujących została przyjęta pozytywnie. Uczestniczce zarzucono zbyt małą przebojowość, brak pewności siebie i za dużą tremę. Niemal natychmiast w komentarzach pod jej występem pojawili się "internetowi psycholodzy", którzy doradzili jej jak najszybsze wyjście z cienia matki. Z drugiej strony pojawiły się opinie, że Bernatowicz ma na tyle charakterystyczną barwę głosu, ze wcale nie musi skakać i wygłupiać się na scenie, a Edyta Górniak stawiając na chłopaka popełniła błąd.

Zobacz występ Bernatowicz w trakcie bitwy:

Jeszcze więcej negatywnych komentarzy na temat decyzji trenerów pojawiło się po duecie Moszczyńska - Mrozek. Według internautów zdecydowanym zwycięzcą pojedynku był właśnie 17-letni uczestnik, a Tomson z Baronem popełnili kardynalny błąd. Winą za odpadnięcie z programu Mrozka obarczono również innych jurorów (nikt nie zdecydował się na kradzież wokalisty). W sieci można przeczytać komentarze, sugerujące, że po raz kolejny członkowie Afromental mają najsłabszą drużynę i bardzo możliwe, że czeka ich następna dotkliwa porażka w "Voice".

Sam zainteresowany nie przejmuje się za bardzo. Na swoim oficjalnym profilu zaprosił swoich fanów na koncert Octagona 25 października w warszawskiej Hydrozagadce.

Zobacz występ Mrozka i Moszczyńskiej:

W złym nastroju programu nie opuszczał również Piotr "Elton" Waśkowski, który przegrał w bitwie z jednym z faworytów - Williamem Prestigiacomo. Fani talentu Eltona uznali, iż Piaseczny nie mógł odrzucić Włocha, gdyż ten faktycznie wypadł dobrze, jednak któryś z trenerów powinien zaprosić Waśkowskiego do swojej drużyny, co jednak się nie stało. Sam Waśkowski szybko postanowił obrócić porażkę w zwycięstwo i zaprezentował swój pierwszy singel "Niedaleko".

Zobacz występ duetu:

Posłuchaj pierwszego singla Piotra Waśkowskiego:

W trakcie bitew jurorzy zachwycili się występem Aleksandry Turoń i Kasi Malendy. Obie otrzymały owacje na stojąco. Jednak opinie internautów nie były już tak oczywiste. Pojawiły się komentarze, iż utwór został zamordowany, a obie dziewczyny przeszły dalej tylko dzięki energetycznemu występowi. Oglądający program nie ukrywali niezadowolenia, że właśnie tym przypadku doszło do kradzieży zawodnika, sugerując, że było dużo więcej ciekawych duetów.

Zobacz wykonanie "Uptown Funk" przez Turoń i Malendę:

INTERIA.PL

Reklama