Reklama

The Voice Of Poland

"The Voice of Poland": Szemplińska, Ollar i Reczek zachwyciły trenerów [RELACJA, WIDEO]

Dziesiąta edycja "The Voice of Poland" to nie tylko nowi prowadzący oraz nowy skład trenerski. Podczas pierwszych trzech odcinków powracającego programu trenerów i publiczność oczarowali: Alicja Szemplińska, Karol Olszewski, Magdalena Ollara, Klaudia Kowalik i Daria Reczek.

17-letnia Alicja Szemplińska zaskoczyła trenerów "The Voice of Poland" swoim wiekiem

Przypomnijmy, że w składzie dziesiątej edycji "The Voice of Poland" w fotelach trenerskich zasiedli: Margaret, Michał Szpak, Kamil Bednarek oraz Tomson i Baron (wrócili po roku przerwy). 

Reklama

Pierwszym uczestnikiem, którego zobaczyli widzowie był Karol Olszewski, który zaśpiewał utwór Lost Frequencies "Like I Love You" (sprawdź!).  26-latek, który na co dzień pracuje na budowie i gra w zespole Reggesaid, odwrócił cztery fotele, a bój o wokalistę stoczyli przede wszystkim członkowie Afromental i Kamil Bednarek.

Po wspólnym występie trenerów, Olszewski zdecydował się, że w dalszym etapie programu współpracować będzie z Tomsonem i Baronem, co kompletnie zaskoczyło duet (myśleli, że uczestnik przejdzie do ekipy Bednarka).

Następnie swoich szans u trenerów szukała Karolina Wójtowicz, którą widzowie znają z pierwszej edycji "The Voice Kids" (drużyna Edyty Górniak). 17-latka zaśpiewała piosenka utwór "Shallow" (posłuchaj!) Lady Gag i Bradleya Coopera i odwróciła trzy fotele (niewzruszony pozostał Michał Szpak). "Czeka cię Karolinko tylko rozwój" - stwierdził Tomson, natomiast Wójtowicz zdecydowała się na Margaret.

Kolejna na scenie pojawiła się Daria Kowolik, w przeszłości finalistka dziewiątej edycji programu "Mam talent". 19-letnia uczestniczka zaśpiewała utwór "Bad Day" (posłuchaj!) Daniela Powtera i odwróciła fotele Tomsona i Barona oraz Kamila Bednarka. I to właśnie do nowego trenera przeszła wokalistka.

Alicję Szemplińską widzowie poznali w programie TVP "Hit Hit Hurra!", gdzie zachwyciła m.in. Edytę Górniak. 17-latka dała sobie radę również w "The Voice of Poland", odwracając wszystkie fotele i otrzymując owacje na stojąco (zaśpiewała utwór "Scars To Your Beautiful" Alessi Cary, posłuchaj!).   

Trenerzy nie mogli przede wszystkim uwierzyć w to, ile lat ma dziewczyna. "Jesteś artystką, która może uwieść każdego i będziesz miała ogromne grono fanów. Charyzmatyczne głosy powinny trzymać się razem" - stwierdził Michał Szpak, a Kamil Bednarek zaśpiewał dla niej piosenkę. Komplementy jednak nie pomogły, a 17-latka wybrała Tomsona i Barona.

Pierwszą uczestniczką, którą mogliśmy zobaczyć po przerwie reklamowej była eks-zakonnica Dagmara Latosińska, która zaśpiewała piosenkę Anny Jantar "Nie wierz, nie ufaj mi". Talent uczestniczki przekonał jedynie Michała Szpaka. "Nie poznaliście się na niej i jeszcze będziecie płakać" - stwierdził trener.

Po niej na scenie pojawił się Kacper Fułek, syn radiowca Wojciecha Fułka. Uczestnik zaśpiewał utwór Whitney Houston "I Wanna Dance With Somebody", a wszyscy trenerzy nie mogli odgadnąć, czy za nim znajduje się chłopak czy dziewczyna. Ostatecznie nie odwrócili się tylko Tomson i Baron. Fułek wybrał, że chce trafić do drużyny Margaret.

Mikołaj Macioszczyk wykonał utwór Dermota Kennedy'ego "Power Over Me" i przekonał do siebie Margaret i Bednarka.  Chwilę później uczestnik został poproszony o zaśpiewanie po polsku. Macioszczyk wybrał "Miłość Miłość" Krzysztofa Zalewskiego i dostał owację na stojąco. "K...a, jesteś świetny" - podsumowała jego występ Margaret, a uczestnik wybrał Kamila Bednarka.

Wszyscy odwrócili się natomiast po wykonaniu piosenki Bajmu "Dziesięć przykazań" Magdaleny Ollar. "To było zajebiste" - przyznał Szpak, który dodał, że niewiele osób jest w stanie coverować Beatę Kozidrak.  Wokalistka, która miała okazję na zrobienie kariery w Stanach Zjednoczonych, wróciła z rodziną do Polski, a do kolejny etap zdecydowała się kontynuować w ekipie Szpaka.

Na początku trzeciego odcinka zobaczyliśmy Piotra Szewczyka z Podhala, który zaśpiewał "Byłam różą" Kayah & Bregović. W trakcie występu fotele odwrócili Kamil Bednarek oraz Michał Szpak i to właśnie do jego drużyny trafił uczestnik.

Damian Kulej, znany m.in. z talent show stacji Polo TV "Disco Star" oraz były wokalista zespołu Sami zaprezentował utwór "Pech to nie grzech" Grzegorza Hyżego. Podczas jego występu fotela nie odwróciła jedynie Margaret, a sam zainteresowany wybrał Kamila Bednarka.

"Let’s Hurt Tonight" OneRepublic zaśpiewała 19-letnia Natalia Kapturowska, którą do swojej drużyny zaprosił Kamil Bednarek.

Następnie na scenie po sobie wystąpiły siostry Klaudia i Martyna Kowalik. Pierwsza z nich wykonała utwór "For You" Liama Payne'a i Rity Ory i odwróciła trzy fotele. "Czy ty się w ogóle stresujesz?" - pytała Margaret.  Klaudia w ogóle się nie stresowała, a po chwili namysłu trafiła do ekipy Tomsona i Barona. Druga z sióstr zaśpiewała "Supergirl" Anny Naklab, a ją do drużyny zaprosiła jedynie Margaret. Trenerzy nie mogli uwierzyć, że siostry, które nie są bliźniaczkami, są do siebie tak podobne i mają tak podobne głosy.

Kasjana Cieślę widzowie mogli zobaczyć w programach "Idol", "X Factor" i  "Must Be The Music". W "The Voice of Poland" zaśpiewał "Wystarczę ja" Pawła Domagały i odwrócił dwa fotele.  Gdy chwilę później wykonał mocniejszy utwór, Michał Szpak pożałował, że nie wcisnął przycisku. Kasjan ostatecznie trafił do drużyny Kamila Bednarka.

Jako ostatnią widzowie zobaczyli Darię Reczek, która zaśpiewała piosenkę "A Thousand Years" Christine Perri, a o jej głos walczyli wszyscy trenerzy. Baron narysował nawet oczy uczestniczki. Taka zagrywka się opłaciła, bo uczestniczka wybrała właśnie duet.

Do dalszego etapu nie przeszli natomiast: Wiktoria Bialic, Kamil Krawczyk, Emilia Witkiewicz i Angelika Jasińska oraz Julia Reńda.


INTERIA.PL

Reklama