Reklama

The Voice Of Poland

"The Voice of Poland": Niespełniony talent Piotr "Elton" Waśkowski

Widzów talent show Telewizji Polskiej oprócz Adriana Wojtkowa, Gosi Bernatowicz i Piotra Tłustochowicza, zelektryzował i podzielił inny uczestnik. Chodzi o Piotra "Eltona" Waśkowskiego, który pojawił się jako ostatni i sporo namieszał. Niekoniecznie za sprawą wokalu.

Piotrowi Waśkowskiemu na pewno nie brakuje pewności siebie. Gorzej z talentem

Występ Piotra Waśkowskiego (nazywany również Eltonem Waśkowskim, gdyż jego mama stwierdziła, że jest podobny do gwiazdora) został sobotniego wieczoru (26 września) zaprezentowany widzom jako ostatni. Zaprezentował on utwór grupy R.E.M. "Everybody Hurts". Trenerzy do tego wykonania mieli sporo zastrzeżeń, jednak ostatecznie odwrócili się: Andrzej Piaseczny, Edyta Górniak oraz Tomson i Baron. To nie uchroniło jednak uczestnika od krytyki.

Reklama

"Elton, co się działo na początku. Nie nauczyłeś się piosenki?" - spytał na dzień dobry Waśkowskiego Baron.

Chłopak rozpoczął szybko odpierać zarzuty trenerów, stwierdzając, że to była jego interpretacja. Gdy członkowie Afromental zakończyli podsumowywać występ Eltona, szpilkę Waśkowskiemu wbiła Marysia Sadowska.

"Zacząłeś interpretację od zupełnej zmiany melodii piosenki i my przez chwilę nie wiedzieliśmy co to za piosenka" - tłumaczyła wokalistka. Waśkowski nie dostrzegał jednak swojego błędu. Na końcu wypalił on do artystki:

"Dobra, ty jeszcze jesteś autorytet, więc dam ci się wypowiedzieć. Każda krytyka jest dobra, byle była konstruktywna" - stwierdził uczestnik.

"Gdybyś nie przerwał, usłyszałbyś, jak była konstruktywna" - włączyła się w dyskusję Edyta Górniak.

Po krótkiej rozmowie wyglądało na to, że każdy trener żałował swojej decyzji o odwróceniu się. Jurorzy pozostawali jednak na łasce i niełasce uczestnika. Ten ostatecznie stwierdził, że woli ćwiczyć pod okiem Piasecznego, co było sporą ulgą dla Tomsona i Barona.

Zobacz występ Eltona Waśkowskiego:

"Bardzo dużo show i odrobina głosu, który będzie można rozwinąć. Naważyłeś sobie piwa rozmową z nami tutaj. Chcę powiedzieć, że to nie będzie łatwe wcale" - podsumował Piasek.

Nietypowy sposób bycia Eltona poznali również jurorzy innych programów. W 2013 roku pojawił się on w "Mam talent", gdzie ostatecznie odpadł w trzecim półfinale szóstej edycji show. Zaśpiewał wtedy utwór "Because We Can" Bon Jovi. Złośliwych uwag nie szczędziła mu Małgorzata Foremniak, sugerując, że chłopak przechodzi mutację głosową.

Negatywnie o uczestniku wypowiedziała  się również Agnieszka Chylińska. Zupełnie odmienną opinię wygłosił natomiast Agustin Egurrola, który przyznał, że jemu występ Waśkowskiego się podobał.

W tym samym roku wokalista próbował swoich sił w "X Factor", gdzie ostatecznie odpadł na etapie "bootcampu". Czesław Mozil wolał mieć w drużynie Wojciecha Ezzata, Olgę Barej i Grzegorza Chyżego. Z takim werdyktem ewidentnie nie mógł pogodzić się Waśkowski.

Czy i tym razem koniec przygody w talent show nastąpi w półfinale? Bardzo możliwe, w końcu jeżeli Elton nie zmieni swojego nastawienia, to Andrzej Piaseczny raczej nie będzie chciał mieć w drużynie kogoś, kto psuje atmosferę i pozbędzie się go w trakcie bitew.

Zobacz jak CeZik trenował z podopiecznymi Czesława Mozila:

INTERIA.PL

Reklama