Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

"The Voice of Poland": Kto awansował do półfinału? Jakub Dąbrowski wzruszył do łez

W dziesiątej edycji "The Voice of Poland" jesteśmy coraz bliżej kluczowych rozstrzygnięć. W drugim odcinku na żywo poznaliśmy ośmioro uczestników, którzy wystąpią w półfinale. Z programem pożegnali się: Piotr Szewczyk, Julia Olędzka, Sonia Michalczuk oraz Patryk Żywczyk. Jednym z najbardziej wzruszających momentów był występ Jakuba Dąbrowskiego.

Margaret nie wytrzymała po występie Jakuba Dąbrowskiego

W odcinku ćwierćfinałowym "The Voice of Poland" na scenie pojawiło się 12 uczestników (po trzech z każdej ekipy). Z każdego składu odpadnie jeden wokalista/wokalistka. O tym, kto przejdzie dalej zadecydują wspólnie trenerzy oraz widzowie.

Zanim jednak przyszłą pora na ćwierćfinałową rywalizację, widzowie zobaczyli na scenie ostatnio nieobecną Natalię Nykiel, która wykonała utwór "Error" (posłuchaj!).

Reklama

Następnie swoje występy rozpoczęli podopieczni Margaret. Jako pierwszy na scenie pojawił się Stanisław Ślęzak. Trenerka dała uczestnikowi niełatwe zadanie, bo musiał zaśpiewać utwór Mroza "Miliony monet" (sprawdź!) w wersji reggae.

"Nie porwało mnie to za bardzo" - stwierdził Bednarek. "Trochę było w tym próbowania, ale w próbowaniu nie ma nic złego. Ja poczułem twoją radość" - komentował Tomson. "Zmierzyłeś się z czymś, co w moim przekonaniu do ciebie w ogóle nie pasuje i wybrnąłeś" - chwalił uczestnika Szpak.

Druga na scenie pojawiła się Sonia Michalczuk i wykonała przebój Kayah "Testosteron" (sprawdź!). "Tak bardzo kocham to, że przeżyłaś tu swoją metamorfozę. Winszuję" - chwalił Szpak, który przy okazji nazwał jej interpretację "zaje*istą", co sprawiło, że Tomasz Kammel musiał tonować jego nastroje. "Jesteś tak nieprzewidywalna. Odkrywasz wszystko, ciągnę cię na różne ścieżki, a ty idziesz w to. Dziękuję ci, że jesteś w mojej drużynie" - stwierdziła Margaret.

Ostatni ze składu przed publicznością wystąpił Tadeusz Seibert, który wykonał piosenkę Zbigniewa Wodeckiego "Lubię wracać tam, gdzie byłem" (posłuchaj!). "Bardzo miło ciebie zobaczyć w takiej odsłonie, zobaczyłem cię w zupełnie innym świetle i jako innego artystę" - mówił Szpak. "Tadzik, ty wchodzisz na scenę i doskonale wiesz, jak chcesz zaśpiewać. Wiem, że nagrasz jaką zaje*istą płytę, ale nie wiem, jaka ona będzie" - dodał Baron. "To jest klasa, Tadzik" - podsumowała Margaret.

Decyzją widzów do półfinału przeszedł Tadeusz Seibert. Margaret do następnego odcinka, bo kilku długich minutach zastanawiania się, zabrała ze sobą Stanisława Ślęzaka. Zanim rozpoczęły się zmagania w następnej drużynie, widzów czarowała Francuzka Indila z piosenką "Derniere Danse" (posłuchaj!).

Następnie przyszła pora na drużynę Kamila Bednarka. Jako pierwsza wystąpiła Julia Olędzka z utworem "Stand Up For Love" Destiny’s Child (posłuchaj!). Trenerzy nagrodzili ją owacjami na stojąco. "To było świetne" - krótko podsumowała Margaret. "Piękna sprawa, piękny występ. Zastanawialiśmy się, czy nie zaśpiewać tego niżej, ale nie chciałaś. Wolałaś walczyć" - zdradził Bednarek.

Jako drugi na scenie pojawił się Kasjan Cieśla, który otrzymał utwór "Nie mam dla ciebie miłości" Skubasa (posłuchaj!). "Jedyne, co mnie u ciebie denerwuje to to, że nie wierzysz w swój własny talent. Potrzebuję, abyś się otworzył. Czuję jakbyś wciąż miał zahamowane emocje" - przyznał Michał Szpak. Podobnego zdania była też Margaret. Takie opinie doprowadziły ostatecznie do sprzeczki między trenerami, gdyż Tomson oraz Kamil Bednarek byli zdecydowanymi fanami Cieśli.

"Ktoś między nami" to utwór, który wykonał ostatni z ekipy Bednarka Damian Kulej. "Jak ty śpiewasz, to aż chce się żyć" - stwierdził Tomson. "Pięknie śpiewasz po polsku" - dodał Szpak.

Widzowie zdecydowali, że w półfinale wystąpi Kasjan Cieśla. Trener wybrał natomiast Damiana Kuleja. Przed prezentacją trzeciej drużyny na scenie pojawiła się Natalia Nykiel, która wykonała swój najnowszy singel "Volcano" (posłuchaj!).

Chwilę później rozpoczęły się zmagania w ekipie Tomsona i Barona. Bartek Deryło wykonał utwór duetu Bracia "Nad przepaścią" (posłuchaj!). "Malujesz obrazy dźwiękiem" - mówił Baron. "Oko kłamie. To, co ty sobą reprezentujesz nie potrzebuje już żadnego dodatku" - dodał Tomson.

Druga na scenie zaprezentowała się Alicja Szemplińska w utworze Katy Perry  "Unconditionally" (sprawdź!).  "Jesteś faworytką w tym programie. Nie ma dla ciebie żadnych przeszkód" - stwierdził Szpak. "Mam wrażenie, że jest w tym za mało prawdy. Czegoś mi zabrakło" - krytykował natomiast Bednarek, który spotkał się z nieprzychylną reakcją publiczności.

Patryk Żywczyk, kończący występy w drużynie duetu trenerskiego, wykonał utwór Grubsona "Na szczycie" (sprawdź!). "Wybór takiej piosenki świadczy o ogromnej odwadze i dla mnie automatycznie przechodzisz" - chwaliła uczestnika Margaret. "Pierwszy raz widzę tu takiego kameleona" - dodał Szpak.

Decyzją widzów do półfinału awansowała Alicja Szemplińska. Członkowie Afromental postawili ostatecznie na Bartka Deryło. Zanim doszło do rywalizacji w składzie Michała Szpaka, czas widowni umiliła jeszcze raz Indila z piosenką "Parle a ta tete".

Jako pierwszy na scenie pojawił się Piotr Szewczyk i pierwszy wykonał piosenkę po angielsku. Wybór padł na "Stay" Rihanny. Margaret i Bednarek zwrócili uwagę na słaby angielski uczestniczka, a swojego podopiecznego bronił Szpak. "Nie słuchaj ich, co oni pierdaczą" - wypalił.

Jakub Dąbrowski wykonał numer Justyny Steczkowskiej "Wracam do domu" (posłuchaj!) i doprowadził do łez m.in. Margaret (sam również nie wytrzymał emocji). "Wzruszyłem się" - stwierdził również Baron. Michał Szpak jedyne, co zrobił, to przytulił wokalistę.

Ostatnia w ćwierćfinale wystąpiła Daria Reczek z kompozycją "Gravity" Sary Bareilles. "Tak pięknie prowadzisz dźwięki, i jest góra, i jest piach, zazdroszczę ci" - przyznała Margaret.

Decyzją widzów do półfinału trafił Jakub Dąbrowski. Michał Szpak postawił natomiast na Darię Reczek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy