Reklama

The Voice Of Poland

"The Voice of Poland": Cenzura? Wyjaśniamy, o co chodzi z zakrytą koszulką

Przygotowania do duetu Filipa Czyżykowskiego i Soni Michalczuk wzbudziły emocje nie tylko ze względu na muzykę. Widzowie zastanawiali się bowiem, jaki napis na koszulce uczestnika zasłoniła TVP.

Przygotowania do bitwy w drużynie Michała Szpaka wzbudziły spore zainteresowanie

Filip Czyżykowski i Sonia Michalczuk podczas swojej bitwy wykonali utwór "Gimmie Shelter" The Rolling Stones (posłuchaj!).

Reklama

Uczestnicy poradzili sobie wybornie, a trenerzy nie szczędzili im po ich występie komplementów.

"To był najlepszy duet. Było tam wszystko - zdolności wokalne, osobowości. Jak wyszliście na scenę, to ja już się spociłam. To było świetne" - chwaliła Margaret. "To był jak wybuch dwóch wulkanów" - mówił Kamil Bednarek. "Pożerałem cię wzrokiem" - stwierdził natomiast Baron.

"To było prawdziwe, to było rasowe" - komplementował Bednarek. "Jezu, jaką jesteś d...rą" - powiedziała na sam koniec do Sonii Margaret.

Uwagę widzów przyciągnęły jednak dwie inne sprawy z przygotowań. Jedną z nich była wypowiedź Michalczuk, która nazwała partnera z utworu "żółtodziobem". Drugą była zasłonięta koszulka Czyżykowskiego podczas prób z Michałem Szpakiem i jego siostrą Marleną.

"Ciekawe, co Filip ma na koszulce, że zamazali", "Co za napis ma na bluzce, że mu zasłaniają", "Co to za cenzura, halo", "Co ten koleś ma na koszulce, że cenzurują? Konstytucja?" - pytali na Twitterze oglądający program.

Niezorientowanym szybko wyjaśniono, że TVP zasłoniła nazwę słynnej sieci restauracji, aby nie otrzymała darmowej reklamy i jest to powszechna praktyka. Uważni widzowie zorientowali się jednak, że parę minut wcześniej Czyżykowski został pokazany w niezamazanej koszulce.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***


INTERIA.PL

Reklama