Reklama

The Voice Of Poland

"The Voice of Poland": Arnold Kłymkiw poza programem. Pierwszy błąd trenerów?

Podczas pierwszego odcinka bitew dziesiątej edycji "The Voice of Poland" pojedynek Zofii Marcinkowskiej z Arnoldem Kłymkiwem wzbudził najwięcej emocji. Widzowie nie mogli pogodzić się z odpadnięciem utalentowanego wokalisty.

Trenerzy "The Voice of Poland" zostali skrytykowani po pierwszym odcinku bitew

Arnold Kłymkiw, podczas przesłuchań w ciemno zachwycił trenerów swoim operowym głosem i ostatecznie znalazł się w drużynie Margaret. Podczas bitew uczestnik stanął naprzeciw Zofii Marcinkowskiej, z którą wykonał piosenkę "Just The Two of Us" (sprawdź!) Grovera Washingtona Jr.Billa Wathersa.

Reklama

Duet poradził sobie bardzo dobrze, a szczególnie chwalony był Kłymkiw. "Z łatwością precyzyjnie wyśpiewałeś każdy dźwięk" - chwalił Arnolda Michał Szpak. Uczestnika wybraliby również Tomson i Baron.

Odmiennego zdania był natomiast Kamil Bednarek, który dość zaskakująco stwierdził, że "The Voice of Poland" nie jest miejscem dla Arnolda. "Ten program jest skierowany na muzykę rozrywkową" - stwierdził.

Podobnego zdania chwilę później była Margaret, która uznała, że woli pracować dalej z Marcinkowską.

Uczestnika na krótko uratował Michał Szpak kradzieżą. Jednak po bitwie Iwony Kmiecik z Kacprem Fułkiem, trener zdecydował się zrzucić Kłymkiwa ze swojego gorącego krzesła.

"Dziękuję 'The Voice of Poland' i wspaniałej publiczności! Śpiewać dla was to czysta przyjemność. Dziękuję Zofii za wielogodzinne próby spędzone w salach Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina. Wierzę, że 'do zobaczenia' kochani!" - skomentował bitwy Kłymkiw.

Pretensje do wyników bitwy mieli widzowie, którzy byli fanami Arnolda. Według nich Margaret nie miała pomysłu na to, jak wykorzystać potencjał uczestnika, przez co wybrała wygodniejszy dla niej wybór.

Widzowie nie mogli również zrozumieć, jak to możliwe, że tak chwalony wokalista jednak pożegnał się z programem.  Oto kilka opinii z profilu "The Voice of Poland":

"Nie rozumiem tego wyboru. Arnold, cudowny głos z naprawdę ogromnym potencjałem. Ochy i achy nad nim, zdumienie że świetnie odnalazł się w repertuarze innym niż opera, a w efekcie wybór zupełnie inny. Taki talent! Wielka szkoda. Na pewno mógł pokazać jeszcze bardzo wiele".

Z jednej strony trenerzy zachwyceni 'Jak sobie super poradziłeś z popowym repertuarem', a z drugiej 'Ten format nie jest dla Arnolda, bo to popowy repertuar'. Trenerzy, sami sobie przeczycie. W efekcie zamiast czysto i pięknie śpiewającego Arnolda, wzięliście fałszujących Zosię i Kacpra".

"Margaret nie miała pomysłu jak wykorzystać potencjał i możliwości Arnolda. Szkoda, że nie trafił do drużyny Michała, tam mógłby rozwinąć skrzydła".

"Trochę niekonsekwencja trenerów, którzy najpierw na przesłuchaniu w ciemno Arnolda się odwrócili, a teraz wyskakują z tekstem, że to nie program tego formatu. Albo muzyka zawsze jest rozrywkową albo nie jest!?! Coś, co nas relaksuje, jest przecież rozrywką. Dlaczego coraz częściej wszyscy uważają, że rozrywka to tylko muzyka pop? Arnold nie poddawaj się! Jesteś świetnym artystą! Muzyka to najlepsze co możesz robić. A niestety przeszła kolejny raz osoba z mało przebijającym się głosem".


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Margaret | Bednarek | Michał Szpak | Arnold Kłymkiw | The Voice Of Poland