Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

Pokłócił się z trenerami "The Voice of Poland"! Pożałowali, że odwrócili fotele

Trenerzy "The Voice of Poland" często podkreślają, że sam talent i głos nie wystarczają, aby zrobić karierę. Potrzebna jest też sceniczna charyzma. Jednak w przypadku Eltona Waśkowskiego z szóstego sezonu programu tej energii było chyba dla trenerów aż za dużo. W efekcie uczestnik jeszcze przed wyborem swojego trenera był skłócony niemal z każdym z nich.

Trenerzy "The Voice of Poland" często podkreślają, że sam talent i głos nie wystarczają, aby zrobić karierę. Potrzebna jest też sceniczna charyzma. Jednak w przypadku Eltona Waśkowskiego z szóstego sezonu programu tej energii było chyba dla trenerów aż za dużo. W efekcie uczestnik jeszcze przed wyborem swojego trenera był skłócony niemal z każdym z nich.
Andrzej Piaseczny miał sporo zażaleń do zachowania PIotra Waśkowskiego /TVP

Występ Piotra Waśkowskiego (nazywany również Eltonem Waskowskim, gdyż jego mama stwierdziła, że jest podobny do gwiazdora) w szóstej edycji "The Voice of Poland"  zelektryzował widzów. Jednak nie samym głosem, ale tym, co działo się potem.

Wokalista zaprezentował utwór grupy R.E.M. "Everybody Hurts". Trenerzy do tego wykonania mieli sporo zastrzeżeń, jednak ostatecznie odwrócili się: Andrzej Piaseczny, Edyta Górniak oraz Tomson i Baron. To nie uchroniło uczestnika od krytyki.

Reklama

"Elton, co się działo na początku. Nie nauczyłeś się piosenki?" - spytał na dzień dobry Waśkowskiego Baron.

Chłopak rozpoczął szybko odpierać zarzuty trenerów, stwierdzając, że to była jego interpretacja. Gdy członkowie Afromental zakończyli podsumowywać występ Eltona, szpilkę Waśkowskiemu wbiła Marysia Sadowska.

Trenerzy szybko pożałowali, że się odwrócili? Elton wyprowadził ich z równowagi

"Zacząłeś interpretację od zupełnej zmiany melodii piosenki i my przez chwilę nie wiedzieliśmy co to za piosenka" - tłumaczyła wokalistka. Waśkowski nie dostrzegał jednak swojego błędu. Na końcu wypalił on do artystki:

"Dobra, ty jeszcze jesteś autorytet, więc dam ci się wypowiedzieć. Każda krytyka jest dobra, byle była konstruktywna" - stwierdził uczestnik. "Gdybyś nie przerwał, usłyszałbyś, jak była konstruktywna" - włączyła się w dyskusję Edyta Górniak.

Po krótkiej rozmowie wyglądało na to, że każdy trener żałował swojej decyzji o odwróceniu się. Jurorzy pozostawali jednak na łasce i niełasce uczestnika. Ten ostatecznie stwierdził, że woli ćwiczyć pod okiem Piasecznego, co było sporą ulgą dla Tomsona Barona.

"Bardzo dużo show i odrobina głosu, który będzie można rozwinąć. Naważyłeś sobie piwa rozmową z nami tutaj. Chcę powiedzieć, że to nie będzie łatwe wcale" - podsumował Piasek.

Widzowie byli podzieleni zachowaniem Waśkowskiego

Występ Eltona obejrzano na Youtube ponad 380 tys. razy. Co ciekawe, do dziś jest on pamiętany przez widzów (mimo że nie dotarł nawet do odcinków na żywo). Ci mieli jednak na jego temat mocno podzielone zdanie. Niektórzy chwalili jego luz i twierdzili, że jego odpowiedzi do trenerów wcale nie były opryskliwe. Inni byli przekonani, że nie zachował odpowiedniego szacunku i zrażał do siebie ludzi, z którymi przyszło mu pracować.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy