Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

Odpadła z "The Voice of Poland". Zdradza, co zaskoczyło ją najmocniej w show TVP!

Klaudia Budner decyzją Marka Piekarczyka pożegnała się z "The Voice of Poland" na etapie bitew. Wokalistka opublikowała na swoim Instagramie komentarz, w którym przypomniała występ z autorską piosenką "Zapałka". "Żadne słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności za szansę, którą otrzymałam" - stwierdziła.

Klaudia Budner decyzją Marka Piekarczyka pożegnała się z "The Voice of Poland" na etapie bitew. Wokalistka opublikowała na swoim Instagramie komentarz, w którym przypomniała występ z autorską piosenką "Zapałka". "Żadne słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności za szansę, którą otrzymałam"  - stwierdziła.
Marek PIekarczyk pożegnał Klaudię Budner w "The Voice of Poland" /Jan Bogacz/TVP /East News

Klaudia Budner podczas bitew w "The Voice of Poland" wystąpiła w duecie z Jadwigą Grzybek. Obie uczestniczki wykonały utwór Anny Marii Jopek "Ja wysiadam". Występ nie do końca spodobał się trenerom.

"Nie chcę was urazić i nie odbierajcie tego personalnie, wykonanie było przeciętne. Przykro mi, że to mówię, ale chcąc być uczciwa wobec wszystkich uczestników, muszę mówić prawdę. Trzeba zrobić coś, co przyciągnie słuchaczy. I albo szukać tego czegoś albo sobie odpuścić" - komentowała Justyna Steczkowska.

Baron natomiast zwrócił uwagę, że uczestniczki były bardzo zestresowane i przez to ich występ był słaby.  "Zabrakło mi jakiegokolwiek kontaktu. Patrzyłem na jedną i na drugą, no i Jadźka miałem wrażenie, że ty byłaś na jakieś innej planecie. Oczy zamknięte, głowa w dół. Ta scena wymaga dużo więcej niż dobre zaśpiewanie" - komentował.

Marek Piekarczyk zgodził się ze swoimi kolegami, jednak wbrew temu, co doradzali do dalszego etapu zabrał Jadwigę Grzybek. "Klaudia da sobie radę bez tego programu, a Jadwiga idzie dalej, bo chce, żeby uwierzyła wreszcie w siebie, jest jej to bardzo potrzebne" - stwierdził Piekarczyk.

Reklama

Klaudia Budner komentuje udział w "The Voice of Poland". "Nie ma słów"

Część widzów nie mogła pogodzić się z decyzją Marka Piekarczyka o odrzuceniu z programu Klaudii Budner, twierdzili, że wypadła ona dużo lepiej. Przypominali też, że drzemie w niej potencjał i przytaczali występ uczestniczki z jej utworem "Zapałka" podczas przesłuchań w ciemno.

Przypomnijmy, że podczas wykonania własnej piosenki Justyna Steczkowska miała łzy w oczach. "Twój utwór bardzo mnie wzruszył" - mówiła.

Budner po odpadnięciu z show odniosła się do tamtego momentu.

"Szansa zaśpiewania mojej autorskiej piosenki była dla mnie w programie wielką niespodzianką. 'Zapałka' była pierwszą piosenką, która przyszła mi w tym momencie na myśl. Towarzyszyły mi ogromne emocje i stres. Mimo bardzo amatorskiego poziomu gry na fortepianie, udało mi się oddać przekaz i nastrój mojej 'Zapałki'" - komentowała.

"Jestem wdzięczna, że piosenka wywołała pozytywne komentarze. Moja ‘Zapałka’ została doceniona, a nawet wywołała łzy wzruszenia, co dla mnie osobiście jest największym komplementem. Żadne słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności za szansę, którą otrzymałam i za pochlebne słowa o mojej twórczości - dodała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy