Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

Lanberry wyeliminowała go z "The Voice of Poland". Zabrał głos po porażce!

Wiktor Andrysiak pożegnał się z "The Voice of Poland". 18-letni uczestnik odpadł podczas bitwy w Michałem Bednarkiem, a widzowie byli dla niego bezlitośni. Młody wokalista zabrał głos po programie.

Wiktor Andrysiak pożegnał się z "The Voice of Poland". 18-letni uczestnik odpadł podczas bitwy w Michałem Bednarkiem, a widzowie byli dla niego bezlitośni. Młody wokalista zabrał głos po programie.
Wiktor Andysiak odpadł z "The Voice of Poland". Lanberry postawiła na jego konkurenta /Jan Bogacz/TVP /East News

Jeden z duetów w bitwach w w "The Voice of Poland" w drużynie Lanberry stworzyli Michał Bednarek i Wiktor Andrysiak. Trenerka wybrała dla nich hit Britney Spears "...Baby One More Time".  Trenerka podczas prób miała sporo uwag do obu uczestników.  

Ich występ jednak nie do końca przypadł do gustu widzom oraz trenerom.

"Powiem wam, że dało się poczuć rywalizację. Zwłaszcza u Wiktora, który wyglądał, jakby miał walczyć z lwami" - komentował Baron.

 "Gdyby to była moja drużyna, to wzięłabym Wiktora, bo dusi się na górnych dźwiękach i nauczyłabym go je śpiewać" - dodała Justyna Steczkowska. Lanberry ostatecznie postawiła na Michała Bednarka. Andrysiak nie został skradziony.

Reklama

Widzowie bezlitośni dla Wiktora Andrysiaka. "Co on robi w tym etapie?"

Mniej pobłażliwi dla 18-latka byli widzowie programu, którzy skrytykowali jego udział w show:

"Wiktor - zgadzam się z wcześniejszymi opiniami - troszkę nosowa barwa i w jego głosie oraz sposobie poruszania się na scenie wyczułem dystans do publiki".

"Młody trochę za dużo gwiazdorzył i ta pewność siebie że to on tą bitwę wygra, myślę że to jemu zaszkodziło".

"Jakim cudem Wiktor dostał się do tego etapu?", "Moim zdaniem Wiktor nie powinien się dostać do dalszego etapu" - można było przeczytać pod jego występem.

Wiktor Andrysiak zabrał głos po programie. Co napisał?

Sam wokalista skomentował zakończenie przygody w "The Voice of Poland" następująco:

"Wiele razy wątpiłem w to że uda mi się powrócić do tego programu. Wiem, że bez wielu ludzi na mojej drodze nie byłoby to możliwe. Jestem wdzięczny wam wszystkim, po prostu dajecie mi wiarę i wiem, że mimo przegranej bitwy, wygrałem wiele więcej. Gratuluję Michałowi i życzę mu powodzenia w nokautach. Jestem szczęśliwy, bo czuję że spełniłem to jedno największe marzenie, w które tyle lat wierzyłem. Porażka na tym etapie to dla mnie sukces, a każde doświadczenie na planie to lekcja i możliwość poznania ludzi z pięknymi sercami, których łączy miłość do muzyki i emocji. Za to właśnie kocham muzykę, łączy a nie dzieli, wzrusza i powoduje że każdy z nas przenosi się do świata, w który chcemy zabrać każdego widza. Dziękuję za szanse bo tym właśnie światem mogłem się podzielić z wami wszystkimi".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy