Reklama

The Voice Of Poland

Dominika Kuręda wzruszyła w "The Voice of Poland". Zajdzie dalej niż mama?

Jej mama, Agata Hylińska, odpadła w ósmej edycji "The Voice of Poland" podczas bitew. Szansę na dotarcie do dalszych etapów ma teraz córka byłej uczestniczki - Dominika Kuręda. O jak najmocniejsze wypromowanie jej talentu zadba Grzegorz Hyży.

Dominika Kuręda oczarowała trenerów swoim wykonaniem piosenki Maanamu

20-letnia Dominika Kuręda podczas przesłuchań w ciemno wykonała piosenkę "Krakowski Spleen" Maanamu i dzięki temu odwróciła dwa fotele - Patrycji Markowskiej oraz Grzegorza Hyżego. Uczestniczka oprócz odkurzenia piosenki zmarłej krótko przed castingami Kory, zachwyciła trenerów stylem śpiewania.

Reklama

"Zaśpiewałaś to po swojemu. Jak się odwróciłam to się ucieszyłam, że wyglądasz jak wyglądasz, bo to też jest spójne. Widać, że jesteś artystką, nie kimś, kto się ściga. Cieszę się, że moja intuicja mnie znowu nie myli" - komplementowała dziewczynę Markowska, ta jednak ostatecznie zdecydowała się na Grzegorza Hyżego.

Za kulisami programu na Kurędę czekała jej matka - Agata Hylińska - którą widzowie "The Voice of Poland" mogą kojarzyć z poprzedniej edycji programu. Wokalistka podczas przesłuchań w ciemno odwróciła fotele Michała Szpaka oraz Tomsona i Barona swoim wykonaniem "Bed of Roses" Bon Jovi.

Hylińska odpadła w drugim etapie programu, przegrywając bitwę z Łukaszem Łyczkowskim (zapomniała tekstu piosenki "Come Together" The Beatles). Maria Sadowska ukradła uczestniczkę do swojej drużyny, jednak ostatecznie 39-latka nie dotrwała do nokautu.

Córka Hylińskiej, jeszcze przed wyjściem na scenę przyznała, że występ dedykuje właśnie swojej matce. "Do 'The Voice of Poland' zdecydowałam się przyjść, ponieważ chciałabym spróbować swoich sił jak moja mama. Mam nadzieję, że będzie dumna" -  mówiła.

Widzowie "The Voice of Poland" już teraz zastanawiają się, czy uczestniczka może zabrnąć w programie dalej niż jej matka. Opinie są podzielone. Część osób wróży spory sukces dziewczynie, z drugiej strony pewna grupa komentujących twierdzi, że wokalistka popełniła błąd nie decydując się na drużynę Patrycji Markowskiej.

"Wiedziała o czym śpiewa oraz głos ma bardzo ładny. Szkoda, że nie wybrała Patrycji, bo moim zdaniem bardziej do niej pasowała" - czytamy w komentarzach na Youtube.

"Mam wrażenie, że popełniła ten sam błąd co mama. Jej mama nie wybrała Szpaka, z którym doszła by dalej, a ona Patki. Liczę że się mylę" - napisał inny z oceniających jej występ.

Część internautów zastanawia się natomiast, czy Kuręda nie przeszła dalej tylko dzięki temu, że zaśpiewała piosenkę Maanamu.

"Dzień dobry! Emocje po wczorajszym wieczorze jeszcze mną targają. Piękny stan... Dziękuję każdemu, kto we mnie wierzy. Dziękuję za każde słowo, poświęcony czas na oglądanie, pisanie ze mną, wspieranie. Jesteście moją siłą" - napisała do wszystkich swoich fanów dziewczyna.

INTERIA.PL

Reklama