Reklama

The Voice Of Poland

Alicja Szemplińska i trenerzy po finale "The Voice of Poland". Co powiedzieli?

Alicja Szemplińska wygrała dziesiątą edycję programu "The Voice of Poland". Jak zareagowała na zwycięstwo i co o jej sukcesie sądzą trenerzy show?

Alicja Szemplińska wraz z Tomsonem i Baronem

Alicja Szemplińska z drużyny Tomsona i Barona wygrała finał "The Voice of Poland", pokonując Darię Reczek, Tadeusza Seiberta oraz Damiana Kuleja.

Reklama

Posłuchaj utworu "Prawie my" Alicji Szemplińskiej!

Uczestniczka od początku było faworytką do zwycięstwa w programie. Jednak - jak sama przyznaje - werdykt widzów mocno ją zaskoczył.

- "To się nie dzieje naprawdę" to była moja pierwsza myśl. To był dla mnie tak szok i takie wyróżnienie, że jeszcze do mnie nie dociera to, co stało się na tej scenie - mówiła Interii Alicja Szemplińska.

Finalistka dodała też, że to dopiero początek jej kariery.

- [Wygrana w "The Voice of Poland"] na pewno otwiera drzwi do kolejnych kroków, a ja nie planuję się zatrzymywać tylko rozwijać. Uczymy się całe życia, a ja chcę tworzyć dobrą muzykę. Będę robić ją zgodnie ze swoim serduchem - tłumaczyła.

Trenerzy Alicji przyznali, że jej zwycięstwo przewidywali już kilka tygodni temu.

- Czułem to w kościach, moja intuicja mi podpowiadała, że to się wydarzy, już kilka tygodni temu i tak się stało - mówił Baron.

- Byliśmy świadomi, że to jeden z najlepszych głosów programu albo nawet najlepszy, ale ucząc się Alicji, odcinek za odcinkiem i etap za etapem, to po jakimś czasie zaczęło nam świtać, że ta dziewczyna zrobi wam z głowy jeden wielki gar cudownych rzeczy - wtórował mu Tomson.

Trenerzy dodali, że głównym problemem, nad którym pracowali była sceniczna nieśmiałość ich podopiecznej. Tomson i Baron starali się dawać wskazówki Szemplińskiej w sprawie obycia na telewizyjnej scenie.

Wielką karierę wróży uczestniczce również Margaret. Jednak jeszcze podczas odcinka zastrzegała, że Szemplińska musi otoczyć się dobrymi ludźmi, którzy odpowiednio o nią zadbają. Inaczej jej kariera może skończyć się zanim zaczęła.

"Życzę ci na twojej drodze samych dobrych ludzi. Bo show-biznes ma też swoje cienie, a jesteś tak wspaniałą osobą, że nie chciałabym zobaczyć, jak coś ci źle idzie" - mówiła.

Trenerka myśl rozwinęła jeszcze po programie.

- Jest szereg niebezpieczeństw i wszystkich nas to dotyka. Trudno odnaleźć siebie w świecie, w którym każdy mówi ci, że powinieneś inaczej wyglądać i śpiewać. Generalnie każdy ma opinię na temat, jaki powinieneś być. Trzeba więc zachować autentyczność. To są niuanse, ale w ogólnym rozrachunku bardzo ważne  - tłumaczyła Margaret.



INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: The Voice Of Poland | Alicja Szemplińska | Tomson i Baron | Margaret