Reklama

The Voice Senior

"The Voice Senior": Zaskakujące słowa uczestniczki o trenerach

Na scenie "The Voice Senior" jedna z uczestniczek oceniła charaktery trenerów na podstawie ich daty urodzenia. Zobaczcie, czego dowiedzieli się o sobie Alicja Majewska, Witold Paszt, Andrzej Piaseczny i Izabela Trojanowska.

Jolanta Zając-Stachurska w "The Voice Senior"

Pojawienie się na scenie 67-letniej Jolanty Zając-Stachurskiej wywołało niemałe zamieszanie w studiu nagraniowym. Była nauczycielka gry na skrzypcach od ponad 20 lat zgłębia tajniki astrologii, a przede wszystkim numerologii.

Reklama

"Jest to tak fascynująca wiedza, że życia nie starczy żeby przyjrzeć się ludzkim charakterom, losowi, zgodności tego co numerologia, mówi a tego co nam się wydarza. Numerologia ma bardzo dużo zwykłych, prostych obliczeń, które przy interpretacji z literami, liczbami dają nam szerszy obraz człowieka" - wyjaśniała pani Jolanta.

Uczestniczka sobotniego odcinka muzycznego show, znając imię i nazwisko oraz datę urodzenia osoby, jest w stanie powiedzieć wiele na jej temat, o czym na własnej skórze przekonali się trenerzy drugiej edycji "The Voice Senior".

Kilka słów na swój temat jako pierwsza usłyszała Alicja Majewska, która urodziła się 30 maja. 

"Trójki są ogniem, który jednoczy. Są dobre, szlachetne. Nie prowokują, nie mają wrogów. Dlatego rozumiem dlaczego panią kocha nie tylko scena ale i publiczność" - zawyrokowała pani Jolanta.

Jako drugi kilku rzeczy o sobie dowiedział się Witold Paszt, który przyszedł na świat 1 września. 

"Perfekcjonista. Osobno serce i rozum. To jest cudowne w twórczości, w życiu gorzej. Dobrze gra, żeby wyjść na pragmatyka" - powiedziała tajemniczo uczestniczka "The Voice Senior".

"Szóstki są artystyczne. Masz patronów z innych bytów - tak mówi numerologia, którzy zjawiają się jak koncert życzeń" - usłyszał Andrzej Piaseczny, który urodził się 6 stycznia.

Numerologiczna ocena nie ominęła także Izabeli Trojanowskiej, która urodziła się 22 kwietnia. 

"Ty jesteś na moje oko bardzo kontrowersyjna. 22. rodzą się rewolucjoniści, kontrowersyjne postacie, stąd masz taki styl. Pracoholicy, bezustannie stawiasz sobie poprzeczkę tak wysoko, że nie umiesz wypoczywać. Nieprawdopodobny charakter. Nie zrażają cię porażki, masz to w nosie. Po prostu robisz swoje. Już cię polubiłam, naprawdę" - zakończyła numerologiczną ocenę pani Jolanta Zając-Stachurska. 

Niezwykle charyzmatyczna seniorka postanowiła zgłosić się do programu nie tylko dla przygody. Pani Jolanta od wielu lat pisze teksty piosenek i wierzy, że dzięki "The Voice Senior" znajdą się osoby zainteresowane jej twórczością. W programie zaśpiewała utwór "Ona i On" i odwróciła wszystkie fotele.

Chwalona uczestniczka ostatecznie zdecydowała, że trafi do drużyny Alicji Majewskiej. "Prawdziwa artystka" - podsumowała występ Trojanowska, gdy uczestniczka zeszła ze sceny, a Piaseczny zauważył, że wokalistka ich przegadała i nie zdążyli nawet ocenić jej występu. "Nie dopuściła nas do słowa" - stwierdził.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: The Voice Senior | Jolanta Zając-Stachurska