Reklama

The Voice Kids

"The Voice Kids": Michał Szczurek, Lenka Marzec i Wiktoria Gabor w finale!

W "The Voice Kids" coraz mniej niewiadomych. W sobotę (2 lutego) poznaliśmy finalistów programu z drużyny Tomsona i Barona. Trenerzy do najważniejszego odcinka zabrali: Wiktorię Gabor, Lenkę Marzec i Michała Szczurka.

Lenka Marzec, Elenka Jakubiec oraz Staś Kukulski oczarowali trenerów "The Voice Kids"

Wiktoria Gabor zmierzyła się w pierwszej bitwie sobotniego odcinka z Marysią Nowak i Oliwią Tomczyk. Uczestniczki zmierzyły się w piosence "Problem" Ariany Grande (posłuchaj!).

Reklama

"Ja się wachluję dziewczyny, to było tak gorące! Będziecie mieli bardzo duży problem" - zwróciła się do chłopaków Cleo.

"Wjechałyście z buta, a raczej z sześciu butów i to tak porządnie. Było wszystko, było sięgnięcie po wokalne szczyty. Było troszeczkę walki, ale walka na ringu musi być. Bardzo się cieszę, że mogłem z Wami pracować" - skomentował Tomson.

Mimo wyboru do kolejnego etapu Wiktorii Gabor, trenerzy komplementowali wszystkie uczestniczki.

Michał Szczurek w walce o przejście do sing off zmierzył się z Polą Deptułą i Nandi Lewandowską. Trio zaprezentowało się w utworze "Byle jak" Margaret (sprawdź!).

"Chciałbym wam podziękować za ten klimat, który wprowadziliście do studia. Byle jak nie było" - komplementował Dawid.

"Była harmonia na scenie i w dźwiękach. To było bardzo przyjemne w odbiorze - przyznał Tomson. Choć decyzja była trudna, to chłopaki postanowili, że zwycięzcą tej bitwy został Michał Szczurek.

10-letnia Lenka Marzec weszła w skład tria złożonego z najmłodszych wykonawców w programie - 11-letniego Stasia Kukulskiego i 9-letniej Elenki Jakubiec. Uczestnicy zaśpiewali "ABC" The Jackson 5 (posłuchaj!), a Cleo przyznała, że był to najsmaczniejszy deser, jaki jej zaserwowano.

Do sing off, mimo ciężkiego wyboru, trafiła Marzec.

Oprócz Lenki Marzec, Michała Szczurki i Wiktorii Gabor w kolejnym etapie wystąpili: Amelia Jaworska, Julka Kozik i Łucja Kania, jednak żadna z uczestniczek nie przekonała do siebie tak mocno duetu trenerskiego jak pierwsza wymieniona trójka.

INTERIA.PL

Reklama