Reklama

The Voice Kids

Reklama

Oktawia Mazur oczarowała trenerów "The Voice Kids". Gdzie wcześniej nie dostała szansy?

Oktawia Mazur w "The Voice Kids" odwróciła fotele wszystkich trenerów. Młoda wokalistka niedawno przeprowadziła się z rodzina do Polski, a w przeszłości swojego szczęścia próbowała też w niemieckiej edycji programu.

Oktawia Mazur w "The Voice Kids" odwróciła fotele wszystkich trenerów. Młoda wokalistka niedawno przeprowadziła się z rodzina do Polski, a w przeszłości swojego szczęścia próbowała też w niemieckiej edycji programu.
Oktawia Mazur w "The Voice Kids" /TVP /Agencja FORUM

14-letnia Oktawia Mazur przez 12 lat mieszkała w Niemczech, jednak gdy zdecydowała się wystąpić w polskim "The Voice Kids" rodzice razem z nią, przeprowadzili się do Polski.

Oktawia Mazur zrobiła piorunujące wrażenie w "The Voice Kids"

W TVP Mazur zaśpiewała utwór Shawna Mendesa "Wonder" i odwróciła wszystkie trzy fotele.

"Dla takich występów jak ten siedzimy w tym programie. Zobaczysz to w telewizji, że miałem dreszcze, po raz pierwszy dzisiaj. Tworzysz jakość tego programu. Bardzo chcemy cię w swojej drużynie" - mówił oczarowany Baron.

"Już samymi dołami pokazałaś, jak dobrą jesteś wokalistką. Góra nam była niepotrzebna. Dałaś nam tyle znaków, ze należysz do tego programu i że należy ci się ta scena i ten mikrofon" - wtórował mu Tomson.

Reklama

"Czasami jest tak, że jak opadnie ci ten głos i przyjdzie załamanie, to generalnie można się poddać, ale ty tego nie zrobiłaś i jak przywaliłaś tym dźwiękiem to pomyślałam jedynie: wow" - komentowała Cleo.

"Jesteś diamentem, którego szukamy. Pragnę to mało powiedziane, jak bardzo chcę mieć cię w mojej drużynie" - mówił Dawid Kwiatkowski i właśnie do jego drużyny trafiła 14-latka.

Oktawia Mazur w niemieckim "The Voice Kids"

Oktawia Mazur w przeszłości brała udział w niemieckiej edycji programu, jednak bez sukcesu.

"Zgłosiłam się do niemieckiego 'The Voice Kids'. Nic nie pamiętam z tego występu, bo strasznie się stresowałam. Pamiętam tylko, że miałam źle dobraną piosenkę. Niestety nie poszło tak jak planowałam, nikt się nie odwrócił, ale i tak cieszyłam się, że dostałam się do tej setki dzieci" - wspominała w rozmowie z Tomaszem Kammelem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL