Reklama

The Voice Kids

Reklama

Czego boją się trenerzy "The Voice Kids"? Ujawnili swoje fobie

Podczas nagrań "The Voice Kids" trenerzy wyznali czego się boją. Baron opowiedział też straszną przygodę sprzed lat, którą zafundował mu brat.

Podczas nagrań "The Voice Kids" trenerzy wyznali czego się boją. Baron opowiedział też straszną przygodę sprzed lat, którą zafundował mu brat.
Baron opowiedział o skoku ze spadochronem /TVP

Piąta edycja muzycznego talent show z udziałem muzykalnych dzieci powoli zbliża się ku końcowi. Tegoroczna odsłona "The Voice Kids" obfitowała w wiele zapierających dech w piersiach występów uczestników. Pozwoliła również jeszcze lepiej poznać Cleo, Dawida Kwiatkowskiego oraz Tomsona i Barona, którzy chętnie dzielili się historiami ze swojego życia. W trakcie prac na planie talent show, trenerzy wywołani przez Cleo, opowiedzieli o swoich lękach, co już teraz możecie zobaczyć w naszym wideo. 

"Nigdy nie skoczę ze spadochronem" - wyznał bez chwili zastanowienia Dawid Kwiatkowski

Reklama

Szybko okazało się, że to co dla Dawida jest niewyobrażalne, Baronowi i Tomsonowi sprawiło ogromną przyjemność. 

"Skakałem dwa razy. Tomson raz ze mną skakał. Było super. Moment zanim wyskoczysz jest najgorszy w twoim życiu. Myślisz 'co ty robisz?!', 'życie ci niemiłe?!'. Spadałem 217 kilometrów na godzinę" - oznajmił Baron opowiadając przy okazji o wrażeniach związanych ze skokiem ze spadochronem.

Cleo obawia się o rodzinę. Baron zdradza historię z dzieciństwa

Cleo przyznała, że fobii nie ma, ale nie przestaje zamartwiać się o rodzinę. "Najbardziej boję się o bliskich. Gdziekolwiek moi rodzice jadą albo mój brat w mojej głowie są niepokojące myśli" - zdradziła w naszym materiale wideo wokalistka.

Na koniec rozmowy Baron postanowił opowiedzieć historię z czasów kiedy był nastolatkiem. Okazało się, że mrożące krew w żyłach doświadczenie zapewnił mu brat. 

"Przypomniało mi się, co mój brat mi zrobił jak miałem 15 lat. Bardzo się kochamy, ale wtedy to był czas, kiedy robiło się sobie psikusy. W tamtym czasie miał płytę z muzyką z horroru. Samym dźwiękiem byłeś przerażony. Mój brat schował mnie pod kołdrę i tak złapał, że nie mogłem się ruszać. Włączył muzykę na pełny regulator i sprasował mi mózg takim horrorem. To była klaustrofobia, lęk przed ciemnością i jeszcze zła muzyka" - opowiedział Baron.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL