Reklama

Redakcja Rozrywki poleca

Reklama

Gwiazdy molestowane w dzieciństwie: Sinead O'Connor, Lady Gaga, Demi Lovato, Margaret i inni. Od tych wyznań włos się jeży na głowie

W twórczości wielu gwiazd nie brak osobistych, często wstrząsających wątków. Niektórzy decydują się w ten sposób opowiedzieć o takich historiach, jak molestowanie przez dorosłych.

W twórczości wielu gwiazd nie brak osobistych, często wstrząsających wątków. Niektórzy decydują się w ten sposób opowiedzieć o takich historiach, jak molestowanie przez dorosłych.
Demi Lovato została zgwałcona, gdy miała 15 lat /Christopher Polk/E! Entertainment/NBCU Photo Bank /Getty Images

Materiał zawiera linki partnerów reklamowych

Irlandzka wokalistka Sinead O'Connor (pamiętana z wielkiego przeboju "Nothing Compares 2 U") nie kryła, że jej matka Marie O'Connor znęcała się nad nią psychicznie. Po rozwodzie swoich rodziców późniejsza gwiazda jako jedyna z czwórki dzieci została pod opieką matki. Po pięciu latach, jako 13-latka, przeniosła się do swojego ojca Seana O'Connora i jego nowej żony. Swoje traumatyczne doświadczenia z młodości opisała w utworze "Fire on Babylon" z płyty "Universal Mother" z 1994 r.

Marie O'Connor zginęła w wypadku samochodowym, gdy Sinead miała 18 lat. Z czasem wokalistka ujawniała coraz więcej, jak wyglądały jej relacje z matką.

Reklama

"Była osobą, która z uśmiechem delektowała się torturowaniem" - powiedziała o matce Sinead O'Connor w telewizyjnej rozmowie w programie Dr. Phila (prowadzącym jest amerykański psycholog Phil McGraw) w 2017 r.

Zdradziła wówczas, że była także seksualnie wykorzystywana przez Marie O'Connor. "W swojej matce kocham to, że nie żyje" - nie kryła ostrych słów.

Zmagająca się z chorobami psychicznymi wokalistka kilkakrotnie próbowała popełnić samobójstwo. Od początku lat 90. zwraca uwagę na problem molestowania dzieci w Kościele katolickim. To stąd jej pamiętny głośny protest z potarganiem zdjęcia papieża Jana Pawła II w programie "Saturday Night Live" w 1992 r. Wówczas została niemal wyklęta, dopiero po latach przyznano jej rację, gdy na jaw zaczęły wychodzić kolejne informacje o molestowaniu nieletnich przez przedstawicieli kleru.

Lady Gaga ofiarą gwałtu

W 2014 r. Lady Gaga ujawniła, że została zgwałcona, gdy miała 19 lat. Z traumą i zespołem stresu pourazowego walczyła podczas wieloletniej terapii. W 2015 r. napisała piosenkę "Til It Happens To You" na potrzeby dokumentalnego filmu "The Hunting Ground" ("Pole walki"), opowiadającego o molestowaniu seksualnym, do którego dochodzi w amerykańskich campusach.

Utwór przyniósł jej nominację do Oscara, zaśpiewała ją też podczas gali wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Na scenie wokalistce towarzyszyły wówczas ofiary przemocy seksualnej. Gaga wielokrotnie podkreślała, jak ważna i osobista jest dla niej piosenka "Til It Happens To You".

"Nigdy nie pomyślałabym, że ktokolwiek mnie jeszcze pokocha, bo moje ciało zostało zhańbione przez gwałciciela. Ale on pokochał tę ocalałą ofiarę, którą noszę w środku. Cały wieczór był przy mnie dumnie i bez najmniejszego wstydu. To jest prawdziwy mężczyzna!" - napisała na Instagramie po gali, prezentując zdjęcie ze swoim ówczesnym narzeczonym, Taylorem Kinneyem.

Demi Lovato straciła dziewictwo w wyniku gwałtu

"Demi Lovato: Dancing With The Devil" to wiele mówiący tytuł dokumentalnego serialu o życiu amerykańskiej wokalistki, który miał premierę w marcu 2021 r. Wówczas poznaliśmy punkt widzenia Demi Lovato na wydarzenia z lipca 2018 roku, gdy gwiazda trafiła do szpitala po przedawkowaniu, a po opuszczeniu placówki znalazła się na odwyku.

W filmie Lovato wyznała, że była wielokrotnie napastowana seksualnie. "Straciłam dziewictwo w wyniku gwałtu" - powiedziała. Miała wtedy 15 lat, po czym wpadła w bulimię i zaczęła się samookaleczać. Gwiazda ujawniła, że stało się to, gdy pracowała dla Disneya. Napastnik nie poniósł żadnych konsekwencji, a co więcej, wokalistka i aktorka cały czas miała z nim kontakt.

"Zdradziłam mu, że jestem dziewicą i nie chcę jeszcze tego robić. Ale jego w ogóle to nie interesowało" - wyznała. Przyznała też, że wykorzystano ją seksualnie, gdy przedawkowała.

W dokumencie dowiadujemy się też, kiedy Demi Lovato złamała śluby trzeźwości, w których wytrzymała ponad sześć lat. Było to w marcu 2018 roku. Zmieszała wtedy metamfetaminę z kokainą, ecstasy, marihuaną, alkoholem i oksykodonem (silne leki przeciwbólowe). Dwa tygodnie zaczęła zażywać crack i heroinę, od której się uzależniła.

Lovato opowiedziała o feralnej nocy, kiedy przedawkowała. Zdradziła, że dzwoniła do dilera, który przywiózł jej oksykodon zmieszany z fentanylem. To właśnie handlarz narkotykami miał ją wykorzystać seksualnie.

"Kiedy mnie znaleźli byłam naga i sina. Po tym, jak mnie wykorzystał, zostałam dosłownie pozostawiona na pastwę losu" - mówiła.

"Miałam trzy udary, miałam zawał serca. Moi lekarze stwierdzili, że pożyję jeszcze maksymalnie 10 minut" - stwierdziła wokalistka, co można było usłyszeć już w zwiastunie. Ponadto Lovato tymczasowo straciła wzrok i do dziś nie może prowadzić pojazdów.

Wokalistka przyznała, że obecnie przyjmuje zastrzyki z vivitrolem, aby ograniczyć jej łaknienie na alkohol i opioidy. Lovato dodała też, że nie rzuciła całkowicie używek. Piosenkarka ograniczyła się do palenia marihuany i sporadycznego picia. Jak twierdzi, robi to z umiarem.

Sprawdź utwór "Sober" Demi Lovato!

Jackie Fox zgwałcona przez menedżera

W 2015 r. Jackie Fox, basistka niezwykle popularnej w latach 70. dziewczęcej grupy The Runaways, ujawniła, że menedżer i pomysłodawca zespołu, Kim Fowley, odurzył ją, a następnie zgwałcił. Do ataku, na wtedy 16-letnią dziewczynę, miało dojść w sylwestra 1976 roku w Hrabstwie Orange w Kalifornii.

Artystka stwierdziła, że wyjawia sprawę po tylu latach, gdyż została zainspirowana walką Keshy z producentem Dr Luke'em oraz ujawnieniem działań aktora Billa Cosby'ego.

Według jej zeznań Kim Fowley miał ją najpierw odurzyć metakwalonem (swoim działaniem przypomina barbiturany), a następnie wbrew jej woli uprawiać z nią seks. Fox przyznała również, że w pokoju były inne osoby, które na to patrzyły. Jednym ze świadków miała być inna członki zespołu - Cherie Currie. Gdy zobaczyła, co się dzieje, wybiegła z pomieszczenia. Sprawa nigdy nie była dyskutowana przez dziewczyny. Świadkiem tego makabrycznego wydarzenia miała być również Joan Jett, która według ustaleń "Huffington Post" za wszelką ceną miała ukrywać prawdę.

"Nie wiesz, czym jest terror do momentu, gdy zdasz sobie sprawę, że dzieje się coś złego, a ty nie możesz nawet zareagować. Nie mogłam mówić, ani się poruszać. Jedyne co mogłam zrobić, to patrzeć mu w oczy i prosić go spojrzeniem, aby przestał. To był dla mnie horror" - wyznała Jackie Fox.

"Był bestią, która nie powinna mieć kontaktu z młodymi dziewczynami" - tak o Fowleyu powiedziała Cherie Currie w 2008 r.

Kim Fowley był niezwykle znaczącą personą w latach 60. i 70. Współpracował m.in. z Gene Vincentem, grupą Kiss, Alice Cooperem, Leonem Russellem, Jonathanem Rickamen oraz zespołem Modern Lovers. To właśnie on był pomysłodawcą stworzenia formacji The Runaways w 1975 roku. Wyprodukował także debiutancki album grupy "The Runaways" oraz napisał tekst do wielkiego przeboju zespołu "Cherry Bomb".

"Jestem złą osobą, która robi dobre rzeczy, w przeciwieństwie do dobrych osób, robiących złe rzeczy. Dla jednych jestem koszmarem, a dla drugich mokrym snem" - mówił o sobie producent, który zmarł 15 stycznia 2015 roku.

Margaret zgwałcona jako 10-latka

Margaret (posłuchaj!), czyli tak naprawdę Małgorzata Jamroży, pierwsze kroki na scenie muzycznej stawiała w telewizyjnej "Szansie na sukces". W 2006 roku zdobyła wyróżnienie za interpretację piosenki "Będę czekać" Steni Kozłowskiej, a w 2009 roku została laureatką odcinka, w którym zaśpiewała "Znam cię na pamięć" Moniki Brodki.

Debiutancka EP-ka "All I Need" (2013) przyniosła jej pierwszy wielki przebój "Thank You Very Much". Pierwszy album - "Add the Blondie" - wydała w 2014 roku. Wznowienie tego wydawnictwa zawierało singel "Cool Me Down" z którym brała udział w polskich preselekcjach do Eurowizji 2016.

Podczas nagrywania ostatniego albumu "Maggie Vision" (2021) Margaret postanowiła odejść od wcześniejszego wizerunku gwiazdy pop. Album z jednej strony był wypadkową jej muzycznych fascynacji: hip hopem i urban music, z drugiej koniecznością opowiedzenia o ważnych rzeczach, jakie ostatnio działy się w życiu byłej trenerki "The Voice of Poland" oraz tuż obok.

"Wysokie Obcasy" opublikowały fragment wypowiedzi Margaret na potrzeby książki "Ciałaczki. Kobiety, które wcielają feminizm" Karoliny Sulej. To z niego dowiadujemy się, że wokalistka została skrzywdzona jako dziecko.

"Zostałam zgwałcona jako dziesięcioletnia dziewczynka" - powiedziała, dodając, że zdarzenie to ukształtowało ją w dorosłym życiu. Jako młoda dziewczyna wciąż uciekała, stała się pracoholiczką, każdą wolną chwilę musiała mieć zajętą, żeby tylko nie myśleć zbyt dużo nie myśleć i zapomnieć o bólu głowy, który jej towarzyszył. Rodzice wysłali ją do psychiatry. "Takie wrażliwe te nastolatki" - usłyszała.

Kiedy na rynku ukazywał się mój pierwszy singel 'Thank you very much', byłam na lekach i miałam za sobą próbę samobójczą. A tu przychodzą panowie i mówią: zostaw to, robimy karierę. Jak mogłam odmówić? Wybrałam życie" - opowiada.

Wokalistka w 2019 r. zrobiła sobie przerwę w karierze, by po raz kolejny skierować się po pomoc do specjalisty.

- Ja po prostu chciałam być lubiana. Moja nastoletnia dusza potrzebowała być lubiana i myślę, że faktycznie była. Jednak w momencie, w którym zaczęłam zwyczajnie dojrzewać, to coś się zmieniło. Od jakiegoś czasu to ja chcę lubić siebie i chcę znać siebie taką, jaką jestem, a niekoniecznie cały czas się przypodobywać innym ludziom - opowiadała Margaret w wywiadzie dla Interii.

Alicja Szemplińska: Pewne granice nie powinny być przekraczane

Laureatka programów "Hit, hit, hurra", "The Voice of Poland" i reprezentantka Polski na niedoszłą Eurowizję 2020 kiedy była młodsza, miała doświadczyć molestowania seksualnego. 

"Takie sytuacje miały miejsce, gdy byłam zdecydowanie za młoda. Mówiąc szczerze, w tamtym momencie nie miałam na tyle odwagi i świadomości, żeby cokolwiek z tym zrobić. To jest najtrudniejsze, że wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że nawet najmniejszy nieodpowiedni dotyk już jest czymś złym, że jest czymś, co możemy zakomunikować wręcz jako pewien rodzaj przemocy" - zdradziła Alicja Szemplińska.

20-letnia obecnie wokalistka dodaje, że tego typu nadużyć dopuściły się osoby ze środowiska muzycznego.

"To głównie były osoby, które pracują w tej branży, przez co to było takie bardzo mylące. Z pozoru ludzie, z którymi pracujesz mają przecież zapewnić ci poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Często były to też osoby dużo starsze ode mnie, więc ja jako nastolatka miałam perspektywę, że ci ludzie są mądrzy i chcą dla mnie dobrze. Nie do końca więc zdawałam sobie sprawę z tego, że pewne granice nie powinny być przekraczane" - wyznaje.

Alicja zwraca uwagę młodym dziewczynom, aby nie bały się reagować w podobnych sytuacjach.

"Teraz mam świadomość, że mogę coś powiedzieć, mogę stawiać granice i nie boję się tego. Uważam, że powinna być zwiększona świadomość wśród młodych dziewczyn. Chciałabym, żeby nie bały się stawiać tych granic i miały odwagę powiedzieć 'nie' i 'stop', bo to nie jest okej" - mówi Szemplińska.

Tekst powstał z okazji premiery serialu Polsat Box Go "Matka". To trzymający w napięciu thriller psychologiczny w znakomitej obsadzie. W rolach głównych między innymi Olga Bołądź, Łukasz Simlat, Marcin Kowalczyk i Olaf Lubaszenko. Pomysłodawcą i scenarzystą jest Igor Brejdygant, autor takich hitów jak "Rysa", "Układ" czy "Szadź". Premierowe odcinki produkcji zobaczycie TUTAJ.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Sinead O'Connor | Alicja Szemplińska | Lady Gaga | Demi Lovato | Jackie Fox

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy