Reklama

Open'er Festival 2015

Open’er 2015: Nie tylko headlinerami festiwal stoi - polecamy koncerty na Alter Stage

Powracająca po 17 latach legenda hardcore punka, która nowy album nagrała z pomocą współautora hitów Taylor Swift i Britney Spears, Ukrainki łączące balet z punkiem, nowojorscy raperzy typowani na następców Eminema - sprawdziliśmy artystów spoza głównych scen tegorocznego Open'era.

Powracająca po 17 latach legenda hardcore punka, która nowy album nagrała z pomocą współautora hitów Taylor Swift i Britney Spears, Ukrainki łączące balet z punkiem, nowojorscy raperzy typowani na następców Eminema - sprawdziliśmy artystów spoza głównych scen tegorocznego Open'era.
Zwariowany kabaret Dakh Daughters /fot. Olga Zakrevska /Oficjalna strona zespołu

Reorganizacja festiwalowego rozkładu jazdy sprawiła, że na głównej scenie zagra w tym roku niemal dwukrotnie więcej artystów niż w ubiegłym. Łatwo będzie się w jej okolicach zasiedzieć, zwłaszcza, gdy uda się zająć dobre miejsca. Oto lista wykonawców, dla których warto zaryzykować i wybrać się pod Alter Stage - scenę przeznaczoną dla reprezentantów szeroko rozumianej alternatywy.

Two Gallants (1 lipca 21:00)

Tytuły piosenek Two Gallants, w stylu "Invitation to the Funeral" ("Zaproszenie na pogrzeb") czy "I’m So Depressed" ("Jestem taki przygnębiony"), specjalnie nie zachęcają. Ale nie ma co się zrażać. Twórczość duetu to mieszanka surowych muzycznych stylistyk - folku, bluesa i garażowego rocka. Na głównej scenie tego lata jej nie znajdziecie, a na pewno wielu z was takie granie lubi - nie na darmo Jack White gościł w Gdyni aż cztery razy.

Reklama

Zobacz klip "My Love Won't Wait":

Father John Misty (1 lipca 22:30)

Wybór koncertu Two Gallants ma także inną zaletę: zdobędziecie znakomite miejsca by obejrzeć show Father John Misty - zagra na Alter Stage tuż po duecie z San Francisco. Nowy album byłego członka Fleet Foxes, "I Love You, Honeybear", prasa typuje na płytę 2015 roku, zapewne więc ściągną na niego tłumy. Trochę zaskakujące, że nie został umieszczony na którejś z większych scen.

Zobacz klip "I Love You, Honeybear":

Dakh Daughters (2 lipca 01:00)

Dakh Daughters to zwariowany kabaret, lub - jak precyzyjnie określili tę siedmioosobową, kobiecą formację organizatorzy Open'era - "miks burleski, baletu, elektroniki i folku z punkrockowym pazurem". O grupie zrobiło się głośno, gdy zaangażowała się w działalność na kijowskim Euromajdanie. Septet tworzą aktorki na co dzień grające w spektaklach teatru Dakh, dlatego niemal każdy ich występ to mały performance. Czy takim będzie też open'erowe show - możliwe. Pewne jest jedno: takiego bandu jeszcze w Babich Dołach nie było. 

Zobacz fragment występu Dakh Daughters:

Refused (2 lipca 23:30)

Refused to jeden z najbardziej wpływowych zespołów w historii hardcore punku. Legenda gatunku, która - paradoksalnie - nigdy nie trzymała się jego ram. Szwedzi przed kilkoma dniami zaprezentowali pierwszy od 17 lat nowy album, "Freedom". Maczał przy nim palce... Shellback, producent hitów Taylor Swift, Britney Spears czy Pink. Opinie jakie zbiera krążek można streścić hasłem: jeśli wracać, to tak! Czy potrzeba lepszej rekomendacji?

Zobacz klip "Elektra":

Thurston Moore (3 lipca 19:30)

Gdyby Thurston Moore przyjechał do Gdyni z Sonic Youth, zespołem, z którym zmieniał oblicze muzyki alternatywnej, byłby gwiazdą numer jeden, nie tylko głównej sceny, ale i całego festiwalu. Pojawi się sam. Ale to żaden powód by jego show odpuszczać. Po pierwsze, autorski materiał muzyka zbliżony jest do dokonań jego macierzystej formacji. Po drugie, sprawność z jaką posługuje się gitarą zawsze robi kolosalne wrażenie.

Zobacz klip "Speak To The Wild":

Trupa Trupa (4 lipca 15:30)

O grającej alternatywnego rocka, gdańskiej grupie Trupa Trupa głośniej ostatnio zagranicą niż u nas. Wszystko za sprawą płyty "Headache" wydanej przez brytyjską oficynę Blue Tapes and X-Ray Records; recenzję krążka zespół dostał nawet z Japonii. Warto Trupów sprawdzić, zwłaszcza, że ich koncert nie koliduje z innymi - rzecz w tym, by pojawić się ostatniego dnia imprezy odpowiednio wcześnie.

Zobacz klip "Wasteland":

The Feral Trees (4 lipca 19:00)

The Feral Trees to polska, choć nie złożona z samych Polaków grupa - w jej skład wchodzi akompaniująca sobie zwykle na banjo wokalistka z Ameryki, Moriah Woods. Zespół trafił do linepu Open'era prosto z Spring Break Showcase Festival & Conference, imprezy, podczas której młode, obiecujące formacje prezentują się publiczności i wpływowym osobom ze środowiska muzycznego. Obie grupy odbiorców zgodnie uznały The Feral Trees za odkrycie festiwalu.

Zobacz klip "Take It To The Grave":

Ratking (4 lipca 20:30)

Muzycy hiphopowego tria Ratking uważani są za następców takich tuzów gatunku jak Eminem czy Wu-Tang Clan. Ale Wiki, Hak i Sporting Life wcale nie chadzają wydeptanymi przez poprzedników szlakami. Ich twórczość dobrze podsumował "The Guardian": "Nowojorski kolektyw stworzył brudną, agresywną, ale płodną postać hip-hopu, która jest przesiąknięta muzyczną spuścizną ich miasta, ale jednocześnie zmierza w nowym kierunku". Wielkie Jabłko wydało wielu wybitnych artystów wyznaczających muzyczne trendy, jeśli Ratking dobrze oddaje aktualnego ducha miasta, będzie szansa usłyszeć, jak już wkrótce może brzmieć mainstream.

Zobacz klip "So It Goes":