Reklama

Must Be The Music

Kensington w "Must Be The Music"

Zobaczcie przedpremierowo występ holenderskiej grupy Kensington w startującej w niedzielę (15 marca) dziewiątej edycji "Must Be The Music".

Jurorzy "Must Be The Music" mieli nie lada niespodziankę, bo o udziale zespołu Kensington, który zapełnia hale w krajach Beneluksu, nie wiedzieli nic. Nie jest on póki co na tyle znany w Polsce, by istniało duże ryzyko rozpoznania.

Reklama

"Chcieliśmy skalibrować naszych jurorów" - tłumaczył prowadzący Maciek Rock. Jurorzy nie dali się zaskoczyć i bardzo pozytywnie ocenili zespół z Holandii.

Kensington to indie rockowy kwartet z Utrechtu. W swoim rodzinnym kraju zespół wyprzedaje wielotysięczne koncerty, a niemal każdy ich singel jest prawdziwym hitem. Występowali już na festiwalach takich jak EXIT w Serbii, Sziget w Węgrzech czy Stonerock w Niemczech, a na koncie mają m.in. nagrodę MTV EMA 2013 dla najlepszego artysty z Holandii.

Działający od 2006 roku zespół w składzie Casper Starreveld (gitara), Eloi Youssef (wokal, gitara), Niles Vandenberg (perkusja) i Jan Haker (bas) wydał trzy płyty studyjne: "Borders" (2010), "Vultures" (2012) oraz "Rivals" (2014). Z tego ostatniego pochodzą takie single, jak "Streets", "All For Nothing" czy "War", który to właśnie Kensington zaprezentował w "Must Be The Music".

Grupa pod koniec stycznia zagrała trzy koncerty w Polsce razem z poznańskim zespołem UFly. Pod koniec czerwca będzie można ją zobaczyć na Life Festival Oświęcim.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Must be the Music | Kensington