Reklama

Must Be The Music

"Must Be The Music": Kora nie wytrzymała zachwytów Piotra Roguckiego!

Za nami czwarty odcinek ósmej serii "Must Be The Music". Ostro było między Korą a Piotrem Roguckim!

Do spięcia jurorów doszło po występie 19-letniej Zofii "Sophie" Marcinkowskiej. Nastolatka z Łodzi zaśpiewała własną wersję przeboju "Roxanne" zespołu The Police. Jedyna na "nie" była Kora.

Reklama

"Masz w sobie taką antyczną autentyczność" - zaczął wychwalać Piotr Rogucki, co mocno zirytowało Korę. "Chyba za chwilę wyjdę stąd. Nie jestem w stanie znieść tego wysokiego diapazonu" - skomentowała.

Potem było już tylko gorzej. "Wychodzę. Do widzenia! Idę. Zostawiam wolne miejsce. Egzaltuj się!" - wykrzyczała mocno zdenerwowana Kora. Gdy wróciła na swoje stanowisko, jeszcze przez dłuższą chwilę nie mogła się uspokoić. "Nie może ci się tak wszystko podobać" - atakowała Roguckiego, tłumacząc, że to już ósma edycja "Must Be The Music" (wokalista Comy jest jurorem dopiero drugi sezon).

"Ja tu widzę nie tylko warunki, ale także budzącą się osobowość sceniczną" - chwalił Adam Sztaba.

Sporów w tym odcinku było więcej, bo jurorzy nie byli aż tak często jednomyślni. Wątpliwości nie mieli na pewno podczas występów m.in. grup Ampha Romeo, Radioaktywny Świat, Ewy Szlachcic & Way No Way czy Jagody Wojciechowskiej.

Ampha Romeo zaprezentowali żywiołową wersję "Get Up (I Feel Like Being A) Sex Machine" Jamesa Browna. "Wokalista mnie zachwycił energią" - oceniła Elżbieta Zapendowska. "Dobry funk zawsze mnie cieszy" - dodał Sztaba.

Radioaktywny Świat gra alternatywnego rocka z wykorzystaniem m.in. skrzypiec. W programie usłyszeliśmy własny utwór "Fukushima moja miłość". Atutem ekipy z Warszawy jest wokalistka Gośka "Zaraza" Andrzejewska (Atomowa Diva), która z emocji aż poleciała wyściskać Korę. "Bardzo wyrazisty wizerunek" - cmokała jurorka.

11-osobowy skład Ewa Szlachcic & Way No Way wykonał medley "Price Tag" Jessie J feat. B.o.B i własnej "Karuzeli". "Jestem pod wrażeniem, wszystko do rytmu i do sensu" - chwaliła Kora. "Też mieliśmy ciary, wielki smak i wielka przyjemność" - dodała Rogucki, a Sztaba i Zapendowska podkreślali zawodowstwo całej ekipy.

Czujni widzowie mogą pamiętać Ewę Szlachcic z takich programów, jak m.in. "Szansa na sukces", "Tak to leciało", "Bitwa na głosy" (w zespole Nataszy Urbańskiej) i "The Voice of Poland" (grupa Ani Dąbrowskiej). W tym ostatnim show rudowłosa wokalistka odpadła przed ćwierćfinałem.

Zobacz teledysk "Karuzela":

Sporym zaskoczeniem był występ Jagody Wojciechowskiej. 22-latka zaprezentowała kameralną, wyciszoną, mocno zmienioną w stosunku do oryginału piosenkę "Mała" Piotra Roguckiego. "Przekazała pani zupełnie inne emocje, niż ja" - ocenił autor utworu, zwracając uwagę, że Jagoda zrobiła to z perspektywy kobiety.

Underground to śląska ekipa grająca ciężkiego rocka zaśpiewanego gwarą ("Niy poradza"). "To było bardzo dobrze zaśpiewane, świetna energia" - chwaliła Ela Zapendowska. "Świetny kawałek, niezła jazda" - dodał Rogucki, który liczy, że Underground załapie się do dalszego etapu.

Kto poza nimi ma jeszcze szansę na półfinały? 61-letni Krzysztof Wassermann z Krakowa (operowe "'O sole mio" na cztery razy "tak"), 19-letnia Marzena Gargas z Krakowa ("Big Spender" z repertuaru Shirley Bassey; na "nie" była Kora), Uniqplan (własny numer "This Makes Sense"; Rogucki nie chciał się zakochać), śpiewający raggamuffin David D'Light ze Sztokholmu ("Your Style"; na "nie" był Adam Sztaba).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Must be the Music | Kora | Piotr Rogucki