Reklama

Mam talent

Reklama

"Tandetny występ". Jurorzy "Mam talent" byli tak zażenowani, że nie wiedzieli, co powiedzieć

"Mam talent" w edycji gwiazdorskiej to przede wszystkim spektakularne występy, których jurorzy nie mieli za co krytykować. Potok superlatyw w "AGT: All-Stars" przerwało jednak kontrowersyjne trio Dustin’ Dojo. Ich występ na tym poziomie był mocnym zaskoczeniem, a jurorzy byli dla uczestników bezlitośni.

"Mam talent" w edycji gwiazdorskiej to przede wszystkim spektakularne występy, których jurorzy nie mieli za co krytykować. Potok superlatyw w "AGT: All-Stars" przerwało jednak kontrowersyjne trio Dustin’ Dojo. Ich występ na tym poziomie był mocnym zaskoczeniem, a jurorzy byli dla uczestników bezlitośni.
Simon Cowell i Heidi Klum byli zażenowani tym, co zobaczyli w "Mam talent" /NBC /

Dustin's Dojo to komediowe trio, które znane jest z dziewiątej edycji amerykańskiego "Mam talent". Parodiujący sztuki walki komicy wystąpili w show w 2014 roku przed jury w składzie: Howie Mandel, Mel B, Heidi Klum oraz Howard Stern.

Ich popisy na scenie, które miały być w tamtym czasie zabawnym żartem, nie trafiły jednak w gusta jurorek, które wcisnęły swoje czerwone przyciski. W głosowaniu Dustin’s Dojo przegrali, jednak uratował ich Howard Stern, który wcisnął Złoty Przycisk - pierwszy raz w historii "Mam talent".

W tamtym czasie jednak Złoty Przycisk nie dawał bezpośredniego awansu do odcinków na żywo. Trio pożegnało się z programem zaraz przed najważniejszym etapem w trakcie tzw. Judgment Week.

Reklama

Dustin's Dojo wracają do "Mam talent". Simon Cowell zaniemówił z zażenowania

Powrót komediowego składu do "Mam talent" wywołał sporą konsternację. Ich występ składał się bowiem z niezbyt lotnych żartów, na które niechętnie reagowała nawet zgromadzona w studiu publiczność.  

Simon Cowell wcisnął czerwony przycisk niemal na samym początku występu, a Heidi Klum dołączyła do niego na końcu. Komików bronił jedynie Howie Mandel.

"Nie mam nic do powiedzenia" - wypalił Cowell, który nie chciał nawet oceniać tego, co zobaczył.  "Nie załapałam, o co wam chodzi wiele lat temu. Pomyślałam, że teraz zrelaksuje się, obejrzę z dystansem, może wypadniecie inaczej, ale nadal nie rozumiem, o co wam chodzi" - dodała.

"To nie było karate, to było katastrofa" - podsumował Cowell.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mam Talent | Simon Cowell | Heidi Klum | dustin's dojo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy