Reklama

Mam talent

Reklama

Nie mogła wykrztusić z siebie słowa. Chwilę później to jurorzy "Mam talent" zaniemówili

Te trzy spektakularne wykonania piosenek z "Mam talent" podbiły sieć i przykuły uwagę widzów na całym świecie. Na kanale Youtube amerykańskiej edycji show przypomniano historie i występy: Amandy Mammany, tria Chapel Heart oraz wokalisty o pseudonimie Nicotine Dolls.

Amanda Mammana "Mam talent" zaśpiewała autorski utwór. Piosenka powstała w trudnym momencie jej życia i opowiada o "ciężkich czasach, których mimo to nie zmieniłaby, bo one uczyniły ją tym, kim jest". 

Wokalistka od dziecka walczy z tremą wywołaną wadą wymowy - bardzo się jąka, co utrudnia jej codzienną komunikację. Zdecydowała, że chce walczyć ze swoimi słabościami i dlatego zgłosiła się do programu. Przed występem zdradziła, że jej wada wymowy pojawiła się, gdy miała 10  lat. W międzyczasie zwróciła uwagę na to, że gdy śpiewa, to problem zanika.

Reklama

Po wejściu na scenę uczestniczka miała problem z wyartykułowaniem tego, co myśli, ale gdy tylko zaczęła grać jej ograniczenia zniknęły. Wyśpiewana bez żadnej pomyłki piosenka mocno poruszyła publiczność w studio i jurorów - nie kryli łez, a Amanda dostała owacje na stojąco.

"To było takie autentyczne. Dziękuję za posiadanie tej odwagi, by podążać za swoim sercem" - powiedziała wyraźnie wzruszona Sofia Vergara. "Masz piękny głos, w tobie jest ogień, chcę zobaczyć go jeszcze więcej!" - wtórowała Heidi Klum. "Jesteś niezwykłą osobą, cieszę się, że przyszłaś do programu. Masz czysty, cudowny głos i do tego świetnie piszesz" - zwrócił uwagę łowca talentów, Simon Cowell.

Amanda ostatecznie przygodę z programem zakończyła na etapie półfinału.

Dla nich złamali regulamin

Chapel Hart to trzy wokalistki z Mississippi. "Dorastałyśmy w małej społeczności o nazwie Hearts Chapel. Rodzinny zespół (tworzą go dwie siostry i kuzynka) przed jurorami zaprezentował własny utwór "You Can Have It, Jolene", co jest nawiązaniem do przeboju Dolly Parton "Jolene" z 1974 roku.

Po wykonaniu piosenki, publiczność nie tylko zgotowała uczestniczkom owacje na stojąco, ale zaczęła głośno skandować "złoty przycisk". Jurorzy również byli pod wrażeniem występu.

"To było fantastyczne. Uwielbiam was. Uwielbiam wasze ruchy sceniczne. To było po prostu genialne" - mówił Simon Cowell.  "Wasza radość jest zaraźliwa" - stwierdziła Heidi Klum. "Wszystko było perfekcyjne - piosenka, energia. Widać, że robicie to od dawna" - stwierdziła Sofia Vergara.

Żaden z jurorów i prowadzący Terry Crew nie mieli już możliwości przepuszczenia uczestniczek do odcinków na żywo. Po naradzie zdecydowano się jednak  naruszyć zasady programu i Chapel Hart otrzymały "kolektywny złoty przycisk".

Trio dotarło aż do wielkiego finału show, aby zająć tam ostatecznie piąte miejsce.

Niesamowity głos uczestnika "Mam talent"

Mieszkający w New Jersey Sam Cieri, znany lepiej jako Nicotine Dolls, do "Mam talent" zgłosił się, gdyż tworzył muzykę  niemal przez całe życie, a miesiąc przed castingiem po raz pierwszy udało mu się spłacić rachunki tylko dzięki swojej twórczości.

"Przed robieniem muzyki sprzątałem domy, malowałem domy, ale w tym nie byłem dobry. Znakomicie radziłem sobie jako sprzątacz, ale za malowanie muszę przeprosić wszystkich, którym to zrobiłem" - wspominał.

W programie wokalista zaśpiewał własny utwór pt. "Tell Me What Makes You Sad". Uwagę jurorów niemal natychmiast przykuła barwa głosu uczestnika. Sofia Vergara oglądała jego występ z szeroko otwartymi ustami.

"Gdyby Rod Stewart i John Mayer mieli dziecko...To było bardzo wyjątkowe" - stwierdziła Heidi Klum. "To było inne, seksowne i myślę, że to jest twój przełomowy moment" - dodała Sofia Vergara.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Amanda Mammana | Nicotine Dolls | Chapel Hart | Mam Talent

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy