Reklama

Mam talent

"Mam talent": znamy kolejnych półfinalistów! "Zawiodłem się" [RELACJA]

Widzowie show TVN nie mogli narzekać na nudę podczas drugiego odcinka półfinałowego. Poznaliśmy kolejną dwójkę finalistów, ale wybór jurorów z pewnością nie spodobał się niektórym widzom. Kto przeszedł dalej, a kto pożegnał się z programem?

Drugi półfinał "Mam talent" już za nami!

Na początku odcinka zaprezentowali się jurorzy, a Agnieszka Chylińska zaskoczyła widzów zmianą. Zaprezentowała się niczym David Bowie (zobacz!) w latach świetności - w pomarańczowych włosach.

Jako pierwsi na scenie pojawili się członkowie Orkiestry na Dużym Rowerze. Muzycy zaśpiewali autorską piosenkę, a dla tych, którzy nie śledzą programu zaskoczeniem mogło być rzeczywiste powiązanie między nazwą grupy, a ich występem - zespół gra siedząc na rowerze dla pięciu osób! Wśród muzyków są kontrabasista, akordeonista, klarnecista, a nawet skrzypek. "Mnie się to podobało, niech na was głosują ludzie" - powiedział z rozbrajającą szczerością Jan Kliment. Wtórowały mu pozostałe jurorki - "Jesteście charyzmatyczni, macie styl, jesteście konsekwentni, profesjonalni" - oceniła ich Małgorzata Foremniak

Reklama

Kolejni zaprezentowali się Jędrzej Bukowski i Ewa Suarez. Iluzjonista przed występem przyznał, że bał się krytyki i tego, że coś wyjdzie nie tak, dlatego nigdy nie wystąpił w żadnej wcześniejszej edycji. "Magiczny duet" pokazał tajemniczy występ, który stylistycznie był utrzymany w klimacie argentyńskiego tango. Ewa Suarez, czyli asystentka Bukowskiego, została zamknięta w skrzyni, a po chwili pokazała się na niej w miejscu iluzjonisty! Zaskoczona Chylińska powstrzymywała publiczność przed żywiołowymi reakcjami, bo nie mogła zrozumieć jak dochodzi do "znikania". "Jesteś jak Tajemniczy Don Pedro z Krainy Deszczowców, karamba! Jakie to było piękne!" - Foremniak. Za chwilę Chylińska dodawała - "Jakie to było kunsztowne, tajemnicze - zupełnie nie spodziewaliśmy się takiego zakończenia historii. Myślę, że twój syn będzie dumny z ciebie!"

Duo the Essence to mieszanka cyrku tradycyjnego i współczesnego. Duet żonglujący kapeluszami jest ze sobą nie tylko na scenie, ale też prywatnie. Zaprezentował choreografię, która wychodziła poza żonglerkę - Joanna stojąc na rękach przyjmowała kapelusze, które rzucał jej Fabian. "Występ na castingu pył przystawką. Dzisiaj podaliście pięknie zrobiony obiad, a teraz czekam, co będzie na deser" - skomentowała Małgorzata Foremniak.   

Choć w Warszawie jest zaledwie 9 stopni, to pochodząca z Białorusi tancerka brzucha Aliah swoim tańcem rozgrzała publiczność do czerwoności! Jak wyznała zawodniczka, by osiągnąć taki wygląd i formę, spędza na sali ćwicząc codziennie około 5-6 godzin. Niestety, ten performance nie przypadł do gustu jurorom. Szczególnie narzekali oni na fakt, że uczestniczka mało "ruszała się po scenie" i stojąc tyłem do publiczności nie mogli zobaczyć tańca brzucha. "Występ był piękny, ale troszkę się zawiodłem. Myślałem, że skorzystasz z całej sceny" - powiedział Kliment. Wtórowała mu Agnieszka Chylińska, która stwierdziła, że sukienka Aliah... zakrywała jej ruchy. "Nie bez żalu, ale za mało na tej scenie się zadziało" - stwierdziła jurorka. Na koniec nieco optymizmu dodała Foremniak - "To było przepiękne widowisko, powiew kobiecości" - zakończyła.

Dancehallowa grupa Czym Jest Sezam? pokazała się żywcem wyjęta ze świata "Mortal Kombat". Chylinska wyznała, że jest fanatyczką gier komputerowych i pochwaliła tancerki za swój styl i nawiązania do epoki lat 80., które młode kobiety znają jedynie z opowieści. Z racji tego, że zespół pochodzi z Tarnowa, Chylińska zszokowała widzów, gdy nagle... pozdrowiła księdza z Tarnowa!

Wiktor Pindel od samego początku programu doprowadza Agnieszkę Chylińską do łez. Nie inaczej było teraz, gdy wykonał piosenkę "Husavik (My Hometown)" (sprawdź!) z filmu "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga". "Cieszę się, że jesteś. Jesteś dla mnie czystym dobrem, niezwykłym chłopcem, któremu ja ufam bezgranicznie" - stwierdziła wokalistka O.N.A.. Małgorzata Foremniak i Jan Kliment też byli zachwyceni tym rozczulającym wykonaniem.

Po raz kolejny na scenie "Mam talent" zobaczyliśmy akrobatykę na szarfach. Dominika Krzymowska zaprezentowała intymny i sensualny występ. "Trudno jest podnieść poziom w akrobatyce. Mnie się podoba to, że ty ryzykujesz własnym życiem i możesz wygrać ten program" - stwierdził Jan Kliment. "Jesteś niesamowicie dynamiczna i niezwykle poetycka" - dodała Foremniak. "Po raz pierwszy w tej edycji myślę, że przyszedł czas na platynowy przycisk!" - wykrzyknęła nagle Agnieszka Chylińska. Tą jednogłośną decyzją jurorów zapewniono uczestniczce miejsce w finale! Była to pierwsza taka decyzja w kilkunastoletniej historii programu!

Podczas castingów, Jan Kliment stwierdził, że to co prezentuje Krzysztof Jaros, to najlepszy modern dance, jaki widział. Przejmujący, artystyczny performance doprowadził jurorów do wzruszenia. "Ty nie jesteś tancerzem, ty jesteś tańcem!" - mówiła zapłakana Małgorzata Foremniak, którą zawodnik doprowadził do rzewnych łez. "Ty jesteś wybitny, to jest jak niezwykły sen o niezwykłym chłopaku" - dodawała Agnieszka Chylińska. Od strony technicznej taniec docenił Jan Kliment, który nazwał Jarosa tancerzem na miarę Rudolfa Nuriejewa, jednego z najsłynniejszych tancerzy w historii baletu! Po jurorach było widać, że trochę żałowali, że mają do dyspozycji jedynie jeden platynowy przycisk, który wykorzystali zaledwie występ wcześniej.

Izę Demską "Owcę" zapowiedziała Małgorzata Foremniak, która podczas castingów przekazała jej swój złoty przycisk. Piosenkarka wykonała przebój "To co nam było" (sprawdź!) Red Lips. Chylińska stwierdziła, że wokalistka imituje w swoich piosenkach inne głosy, ale czeka na jej autorski materiał, w którym będzie mogła usłyszeć, co tak naprawdę gra jej w duszy. "Taki głos się nie może zmarnować" - dodała Chylińska. "Jesteś jak żelazo, ta scena daje ci siłę - bądź na tej scenie!" - mówiła Foremniak.

Ostatni występ wieczoru to przejmujący, artystyczny performance Mariusza Bochniarza z "Fundacji Ocelot". Po raz kolejny tego wieczoru widzowie zobaczyli akrobacje na szarfach. Po występie jurorzy dość lakonicznie podsumowali Bochniarza, bo jego występ był pełen emocji. "Życzę ci finału" - stwierdził krótko Jan Kliment.

W końcu dowiedzieliśmy się kto oprócz Dominiki Krzymowskiej, która otrzymała platynowy przycisk, pojawi się jeszcze w finale. Z wszystkich uczestników głosami widzów w finale będą: Krzysztof Jaros, który według widzów zwyciężył odcinek, a także Mariusz Bochniarz. Trzecie miejsce zajęła grupa Czym Jest Sezam?, ale miała mniej głosów od trzecich w ubiegłym tygodniu The White Tigers (sprawdź!) i definitywnie odpadła z programu. W odcinku za tydzień zobaczymy m.in. Mayę Wasserman, Bartłomieja Atamana, Michała Zaorskiego czy Mikołaja Szwochera.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mam Talent | relacja

Reklama