Reklama

Mam talent

"Mam talent": tańce z ogórkami i oszałamiająca Maya Wasserman! [RELACJA]

W szóstym odcinku czekało nas sporo emocji. Co było najbardziej wyjątkowe, to fakt, że jury po raz pierwszy składało się jedynie z dwóch członków! Na tej części castingów brakowało Małgorzaty Foremniak, a zmagania oceniali jedynie Agnieszka Chylińska (która miała do wykorzystania dwa głosy!) i Jan Kliment. Tańce, śpiew... co jeszcze zaprezentowali uczestnicy 6. odcinka?

W szóstym odcinku było tylko dwoje jurorów!

Widzowie byli zaskoczeni, że Małgorzata Foremniak, która pojawia się w każdym odcinku od początku show (czyli od ponad 13 lat!), nie pojawiła się na planie tego odcinka! Jednak "show must go on", a pozostali jurorzy zasiedli na swoich fotelach i rozpoczęli szukanie największego talentu w Polsce!

Odcinek rozpoczął Oto Kacharava, 23-latek z Gruzji - naśladowca głosów. Na początku udawał komentatora sportowego i pomimo że prezentował się w kilku całkowicie różnych językach, od razu spowodował salwy śmiechu. "Fantastyczny jest!" - podsumował go Marcin Prokop. W pewnym momencie zaczął komentować po turecku, polsku, japońsku, a także czesku, czym wzbudził zachwyt Jana Klimenta. Chłopak dostał owacje na stojąco od dwójki jurorów i publiczności. Agnieszka Chylińska popłakała się ze śmiechu i stwierdziła, że Oto "jest prawdziwym artystą". "To był najlepszy występ jaki widziałem" - wyznał tancerz, a Gruzin przeszedł do następnego etapu. 

Reklama

Gospelowe brzmienie UnderGrace

Po chwili pojawił się na scenie chór gospel UnderGrace, składający się z około 20 członków. Wokaliści wykonują utwory o tematyce wiary, ale - jak sami powiedzieli - nie wszyscy jego muzycy są wierzący, a muzykę traktują jako możliwość przelania swojej radości/modlitwy na innych. Zespół wykonał wzruszający, wielbiący Boga hymn. "Nie życzę Wam, abyście śpiewali tylko w kościele, a żebyście mieli swoją płytę i koncerty. Żebyście działali!" - powiedział Kliment. "Jestem zachwycona tym występem", dodała Chylińska. "Idźcie z Bogiem, jestem na tak!" - zakończyła jurorka, a zespół awansował do kolejnego etapu.


W ostatnich odcinkach widzowie komentowali w social mediach, że niemal każdy uczestnik przechodzi do następnego etapu. Ku uciesze tych osób, pokazano kilka występów, które nie podobały się jurorom. Zobaczyliśmy m.in. Piotra, który pokazał tresurę gołębi czy tancerkę Ashaki. Wszystkie zaprezentowane w tym segmencie performance'y skończyły się na naciśnięciu przez jurorów czerwonego przycisku.

Mistrzowie we freestyle footballu

Kolejni na scenie programu pojawili się Aguśka Mnich oraz Patrick Baurer, którzy zaprezentowali duet freestyle footballu/żonglerki piłką nożną. Imponujący występ był pełny zwrotów akcji - zaczął się dynamicznym wyciągnięciem piłki z plecaka, a na koniec po żonglerce i wielu naprawdę skomplikowanych sztuczkach, piłka trafiła do niego z powrotem. "To był świetny występ. Grałem w piłkę siedem lat, ale nie umiałem takich rzeczy" - stwierdził Kliment. Przychodzi dziewczyna do 'Mam talent' i nie ma sobie równych!" - skomplementowała zawodniczkę Chylińska. 

Ars Alchemia, czyli chemia nie musi być nudna

Ars Alchemia zaprezentował stylizowany na dawne czasy pokaz alchemiczny. 38-letni uczestnik zaprezentował dosłownie wybuchowy pokaz. "Jest to ciekawe", stwierdził Jan Kliment. Chylińska nazwała uczestnika showmanem, co doprowadziło do dość osobliwej reakcji. "Nie spodziewałem się tak miłych słów" - stwierdził będąc na granicy płaczu, a chwilę później jednogłośnie przeszedł dalej.

Justyna Jary i... piosenka o byłym!

Justyna Jary i Daniel Peszko zaprezentowali autorską piosenkę "Chcę Ciebie". "W tej piosence uśmiercam swojego byłego, ale bardzo mu się należało!" - powiedziała o inspiracji do piosenki wokalistka. "Fajny pomysł, bierze to ludzi. Masz swój styl'' - stwierdził Kliment. "To bardzo dobra piosenka, melodyjna, niebanalny tekst" - jurorzy tymi słowami zapewnili duetowi miejsce w kolejnym etapie.

Vaclavic to pochodząca z Warszawy rodzina, w której każdy ma inne zdolności. Dość niespotykany występ był.. pokazem ręcznie malowanych i szytych nakryć i akcesoriów, podczas gdy ojciec na żywo szył kurtki. "Kurtki są fantastyczne, przepiękne! Świetnie, że jako rodzina potraficie tak razem współpracować". Grupa usłyszała dwa razy "Tak" i przeszła dalej.

Wyczyny na skakance Mario Athletics

Mario Athletics, czyli 39-latek z Warszawy, zaprezentował skoki na skakance. Opowiedział przy tym, dlaczego zainteresował się tak niespotykanym w mainstreamie sportem. Skakanka była dla niego lekiem po rozstaniu z narzeczoną. Jego choreografia ze skakanką bardzo spodobała się publiczności oraz jurorom. "Na godzinie skakanki spala się 1000 kalorii. Ty skakałeś dwie minuty i się nie zdyszałeś!" - zauważył Jan Kliment. "Czasem ta szuka nam się rodzi w bólach, ale owoc tego jest piękny" - przyznała Chylińska, a skaczącego Mario będziemy dalej oglądać w programie.

Karolina Midura zawstydziła Mary Poppins

26-letnia Karolina Midura, która wciela się w Mary Poppins. Postać tę wybrała ze względu na to, że tak jak Poppins, uwielbia latać. Warszawianka zaprezentowała akrobacje na kole, a jej występ przerywała pełna podziwu Chylińska. "Ładne to jest! Świetne!" - mówiła jurorka. Tak wyjątkowy występ mógł skończyć się jedynie podwójnym "Tak"!

Energetyczny, taneczny duet

Oliwia Ratyńska z podwarszawskich Marek i Jay C-Val pochodzący z Kamerunu są partnerami w życiu i na parkiecie. Zaprezentowali wspólną choreografię w stylu afro dance. Niezwykle energetyczny występ wzbudził zachwyt widzów w studiu oraz jurorów. "Taniec dla was jest stylem życia, oddychania, myślenia. Jesteście ludźmi pasji, a to jest dla mnie coś przepięknego!" - stwierdziła jurorka. Na koniec widzowie wstali z krzeseł!

Maya Wassermann - młoda i piekielnie zdolna

Po tym mocnym występie, na scenie pojawiła się 16-letnia Maya Wassermann. Dziewczyna szybko odebrała mowę obojgu jurorów! Jej niesamowita wersja "Love on The Brain" Rihanny, to jeden z najjaśniejszych momentów szóstego odcinka. Publiczność oraz jurorzy byli pełni podziwu dla młodej piosenkarki. Szczególnie było to widać po reakcjach Chylińskiej, na której muzyczna wrażliwość Mai zrobiła wrażenie. Jurorka aż przerwała występ z okrzykiem "Tak jest!", a na koniec jako pierwsza wstała z jurorskiego fotela. "Maya, fenomenalnie, genialnie, po prostu... absolutnie!" - jurorka nie miała słów i aż złapała się za głowę! "Dzięki Tobie, to będzie piękny program" - dodała Chylińska, a Maya przeszła do następnego etapu.

Dancehall z ogórkiem

Muzyczne uniesienia na chwilę odeszły na drugi plan, bo na scenie pojawił się pochodzący z Tarnowa zespół "Czym Jest Sezam?". Młode tancerki w wieku 13-18 lat zaprezentowały dancehall'owy układ, a ich rekwizytem na parkiecie został... ogórek! "Ale numer!" - ekscytowała się Chylińska. Jan Kliment nie mógł się nadziwić talentowi dziewczyn, ale dodał: "Tego się nie spodziewałem, takiego rekwizytu jeszcze nie widziałem". "Na to czekamy w programie 'Mam talent'!" - dodał wkrótce Kliment. "Jestem zachwycona" - wtórowała Chylińska. Zespół przeszedł do dalszego etapu.

Angelika i Thomas Grotto - polscy Al Bano i Romina Power!

Na koniec na scenie pojawiła się para - Angelika i Thomas Grotto. Polka i Włoch są małżeństwem od kilku lat. Historia ich miłości jest naprawdę wzruszająca! Poznali się na plaży w Kołobrzegu, a połączył ich przebój "Felicita"! Duet wykonał piosenkę Al Bano i Rominy Power, "Sharazan". "Ja jestem dzieckiem San Remo, nie zapomnę Drupiego w Sopocie. Jestem wzruszona waszym występem" - stwierdziła Agnieszka Chylińska. Gdy uczestnicy usłyszeli werdykt, dwa razy "Tak", Thomas wyznał Chylińskiej -  "Tak bardzo się bałem, pani zdania, że będzie pani na "Nie"!". "Ty lepiej już ze mną nie gadaj, bo ja zaraz będę gonić za Tobą" - wygoniła uczestnika ze sceny z typowym dla siebie poczuciem humoru jurorka.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mam Talent

Reklama