Reklama

Mam talent

"Mam talent": Agnieszka Chylińska bezlitosna dla 13-latka

Sporo gorzkich słów usłyszał od Agnieszki Chylińskiej 13-letni wokalista Kuba Anusiewicz. Decyzją jurorów Kuby nie zobaczymy w finale. Najwięcej głosów od telewidzów otrzymał ukraiński teatr cieni Fireflies.

Jako pierwsi w sobotnim (26 października) odcinku zaprezentowali się członkowie tanecznej grupy z Pułtuska - Temptation.

Reklama

Zespół dał bajkowy, kolorowy show, inspirowany "Alicją w Krainie Czarów". Młodzi tancerze wykonywali swoje układy do piosenki "What You Waiting For" Gwen Stefani.

"Była bardzo fajna kompozycja. Piękna stylizacja. Świetny początek i zakończenie. Jedyne, co bym poprawił, to jakość tańca" - ocenił choreograf Agustin Egurrola.

"Chcę was w finale" - powiedziała wprost Agnieszka Chylińska.

Później scenę przejął muzyczny zespół trzech przyjaciół - Marek Piowczyk Trio. Grupa odważnie zaprezentowała w "Mam talent" autorski, rockowy repertuar.

"Nie zawiedliście mnie absolutnie. Tego właśnie chciałam: tego ogromnego luzu. Marek, jesteś fantastyczny. Masz świetny zespół i jesteś świetnym, charyzmatycznym gościem" - chwaliła Agnieszka Chylińska.

Z kolei prowadzący Marcin Prokop ochrzcił trio polskim The Black Keys.

Jako trzecia w półfinale wystąpiła 22-letnia Paula Pilarska, która w czerwonej sukience starała się połączyć tango z tańcem współczesnym.

"Paula, niestety jestem choreografem i muszę powiedzieć prawdę. Za wysoko środek ciężkości, nieustane figury..." - wyliczał błędy Agustin Egurrola.

"Srał to pies" - zripostowała niezbyt elegancko Agnieszka Chylińska.

Iluzjonista Tomasz Kabis swoim pokazem "zdetonował" jurorów. Kabis dosłownie w sekundę, w trakcie krótkiego wybuchu fajerwerków, zamienił się miejscami ze swoim asystentem!

"To był nokaut. Leżę na deskach. To był numer na światowym poziomie. Kompletnie się tego nie spodziewałem" - skomentował zachwycony Agustin Egurrola.

"Dla mnie to już nie była iluzja. To był matrix" - stwierdziła Małgorzata Foremniak.

Jako następny zaprezentował się ukraiński teatr cieni Fireflies, który do swojego pięknego minispektaklu wykorzystał przebój Michaela Jacksona "Earth Song".

"Jesteście na bardzo wysokim poziomie, dlatego możecie swoim ciałem już opowiadać historie" - docenił Agustin Egurrola.

Z kolei występ warszawskich beatboxerów z Sztewite Sound nie przypadł do gustu jurorom.

"Podobaliście mi się, kiedy robiliście swoje. Teraz był miszmasz i zginęliście w tym" - oceniła Małgorzata Foremniak.

"Gdyby nie tancerze, tobyśmy tego występu nie zauważyli" - dodał Agustin Egurrola.

Akrobatka Roksana Kostyra tym razem popisywała się na... ozdobnym żyrandolu. Bardzo teatralny występ odbył się przy akompaniamencie przeboju "Stay" Rihanny.

"Ja czytam w tobie jak w otwartej książce. Czytam twoje piękno i czytam twoje rany. To był piękny występ" - komplementowała Agnieszka Chylińska.

Na końcu zobaczyliśmy wyjątkowo utalentowanego, śpiewającego 13-latka, Kubę Anusiewicza. Młody wokalista porwał się na utwór "Sen o Warszawie" Czesława Niemena.

"Mam mieszane uczucia. Jestem pod wielkim wrażeniem twojego głosu, twojego talentu, ale wolałabym, żebyś zaśpiewał Eminema" - nieoczekiwanie oznajmiła Małgorzata Foremniak.

"Bardzo mi się to nie podobało, bardzo po żołniersku, bardzo poprawnie. Ty wypełniłeś każdą nutę i, mówiąc wprost, jesteś za mały na śpiewanie takich piosenek" - ostro skrytykowała Agnieszka Chylińska.

Przed ogłoszeniem wyników głosowania telewidzów mogliśmy zobaczyć gościnny występ zwycięzców poprzedniej edycji "Mam talent" - Delfiny i Bartka.

Najwięcej sms-ów od widzów otrzymali Fireflies i tym samym automatycznie awansowali do finału!

Dwa kolejne miejsca zajęli Kuba AnusiewiczTomasz Kabis. Jurorzy wskazali na Tomasza Kabisa (wyłamał się Agustin Egurrola) i to on został drugim finalistą.

INTERIA.PL

Reklama