Reklama

Mam talent

"Mam talent": Szalony Ben Trigger w akcji. Striptiz dla Simona Cowella [WIDEO]

To był jeden z największych przebojów ostatniego odcinka amerykańskiej edycji "Mam talent". Tancerz Ben Trigger własnym ciałem wcisnął Złoty Przycisk, jednak jurorzy tego nie uznali. Nie zmieniło to jednak faktu, że zgodnym głosem przepuścili go do dalszego etapu.

Ben Trigger podczas występu w "Mam talent"

Obecnie trwa 14. sezon amerykańskiego "Mam talent".

Reklama

Walczących o zwycięstwo w programie oceniają Simon Cowell, Gabrielle Union, Howie Mandell i Julianne Hough.

Każdy z nich miał prawo do Złotego Przycisku, który gwarantuje uczestnikowi bezpośredni awans do odcinków na żywo. W ten sposób miejsce w ćwierćfinałach zapewnili sobie już wcześniej wokalista i pianista Kodi Lee, wokalista i raper Joseph Allen, 11-letnia skrzypaczka Tyler Butler-Figueora oraz Detroit Youth Choir.

Nic sobie z tego nie robił pochodzący z Australii tancerz Ben Trigger. 25-letni agent biura podróży z Brisbane zaprezentował układ taneczny do przeboju "Boogie Wonderland" grupy Earth, Wind & Fire (sprawdź!).

Pulchnej budowy mężczyzna po chwili zaczął ściągać ubranie, by zostać w kostiumie rodem z burleski. Striptiz dla Simona Cowella wywołał furorę wśród jurorów i widzów.

Trigger na koniec swojego układu położył się na stole jurorów, plecami wciskając Złoty Przycisk. Uczestnik zdążył wrócić na scenę, by utonąć w sypiącym się z sufitu złotym konfetti.

Ostatecznie wszyscy jurorzy zagłosowali na "tak", dając tancerzowi przepustkę do dalszego etapu.

Nagranie z występem Triggera ma już ponad 5 mln odsłon, co stawia tancerza w gronie najpopularniejszych uczestników obecnej edycji.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mam Talent