Reklama

Eurowizja 2022

Kim są Kalush Orchestra? Od hymnu walczących Ukraińców po wygraną na Eurowizji!

Na Eurowizję Ukraina wysłała ich po aferze z poprzednią reprezentantką. 14 maja zostali zwycięzcami całego konkursu, choć w pewnym momencie – z powodu wojny wywołanej przez Rosję w ich kraju – muzyka w życiu członków Kalush Ochestra zeszła na dalszy plan.

Kalush Orchestra wygrali Eurowizję

Kalush Orchestra to stosunkowo młody projekt na ukraińskiej scenie muzycznej. Grupa w swoich utworach łączy rap z ukraińską muzyką folkową. Zespół tworzą raper Ołeh Psiuk oraz muzycy Tymofij Muzyczuk i Witałij Dużyk, a także DJ MS Kyłymmen.

Zespół ma już na koncie przebój "Shtomber Womber". A do ukraińskich eliminacji zgłosili się z piosenką "Stefania", poświęconej matce głównego wokalisty.

Sprawdź tekst "Stefania" w serwisie Teksciory!

Reklama

Afera z Aliną Pash szansą dla Kalush Orchestra

W pierwszej połowie lutego jury wraz z widzami zdecydowali, że do Turynu pojedzie Alina Pash z utworem "Shadows of Forgotten Ancestors". Jednak ta decyzja po kilku dniach została cofnięta przez tamtejszego nadawcę Suspline.

Wszystko z powodu niejasnej przeszłości Aliny Pash. Wokalistka w 2015 roku odwiedziła Krym, docierając tam z Rosji. Regulamin eliminacji zakazywał natomiast wizyt na zajętych przez Rosjan w 2014 roku terytoriach Ukrainy.

Wokalistka tłumaczyła się, że na Krym dotarła bezpośrednio z Ukrainy, a dodatkowo była tam z prywatną wizytą. Całkowitą inną wersję zdarzeń przekazała jednak ukraińska straż graniczna.

"Obywatelka Ukrainy Alina Iwanowa Pash 11 sierpnia 2015 roku lotem Kijów-Moskwa opuściła terytorium Ukrainy. Wróciła z powrotem również lotem na trasie Moskwa-Kijów 14 sierpnia 2015 roku. W okupowanym Krymie była 12 sierpnia 2015 roku. Podsumowując, wokalistka przyleciała z Kijowa do Moskwy, korzystając z rejsu Rosyjskich Linii Lotniczych, a następnie dotarła na Krym, łamiąc przy tym zasady przekroczenia granicy państwowej Ukrainy" - czytamy w komunikacie.

Nykołaj Czernotyckyj, rzecznik ukraińskiej telewizji publicznie poinformował, że nie ma możliwości, aby oszuści reprezentowali Ukrainę w Eurowizji. W związku z tym Pash została zdyskwalifikowana z konkursu.

Kalush Orchestra oficjalnym reprezentantem Ukrainy

22 lutego ostatecznie zdecydowano, że do Turynu wyjedzie Kalush Orchestra z piosenką "Stefania". Co ciekawe zespół w eliminacjach był zdecydowanym faworytem widzów.

Wojna przerywa przygotowania Ukraińców

Dwa dni po wyborze Kalush Orchestry, Rosja rozpętała wojnę w Ukrainie. W tym momencie muzyka dla zespołu zeszła na drugi plan. Członkowie składu ruszyli do pomocy potrzebującym, a część z nich broniła wolności swojego kraju z karabinem w ręku. "Stefania" natomiast stała się nieoficjalnym hymnem walczących Ukraińców.

Po stopniowym odpieraniu Rosjan i przeniesieniu się głównych walk na wschód Ukrainy, Kalush Orchestra otrzymali specjalne pozwolenie na wyjazd z kraju i rozpoczęcie przygotowań do konkursu Eurowizji.

Zespół poinformował, że na eurowizyjnej scenie nie pojawi się z nimi jeden z tancerzy, który zdecydował się dołączyć do armii w Kijowie. Jak stwierdził, nie przerwie walki o ojczyznę dla udziału w Eurowizji.

Ukraina była murowanym faworytem

Ukraińcy z Kalush Orchestra od samego początku byli wymieniani w gronie faworytów, jednak na przełomie lutego i marca formacja wystrzeliła w notowaniach bukmacherów na pierwsze miejsce i dla wielu typujących była murowanym kandydatem do zwycięstwa. 

"Niektórzy ludzie mówią, że być może wygramy z powodu wojny, ale nasza piosenka była wśród pięciu faworytek jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu, co znaczy, że ludzie lubią ją niezależnie od okoliczności" - stwierdził Ołeh Psiuk.

Ostatecznie Ukraińcy zdystansowali swoich rywali na Eurowizji, zdobywając 631 punktów, w tym 439 punktów od widzów. Druga Wielka Brytania zdobyła 466 punktów.