Reklama

Eurowizja 2021

Narkotyczny skandal na Eurowizji? Są wyniki testów

Damiano David z zespołu Maneskin zabrał głos po tym, jak po sieci zaczął krążyć kadr z finału Eurowizji, który wskazywać miał na to, że wciągał ze stołu kokainę podczas telewizyjnej transmisji. Muzycy poddali się testom na obecność narkotyków.

Zespół Maneskin to zwycięzcy tegorocznej Eurowizji

Zespół Maneskin reprezentujący Włochy z piosenką "Zitti e buoni" (sprawdź!) to tegoroczny zwycięzca Eurowizji. 

Formacja była faworytem bukmacherów i zgodnie z oczekiwaniami zwyciężyła w finale, zbierając aż 524 punkty. Końcowy triumf zawdzięczają przede wszystkim widzom z całej Europy, którzy przyznali im 318 pkt.

Krótko po zwycięstwie po sieci zaczął rozchodzić się kadr, który miał sugerować, że lider zespołu Maneskin - wokalista Damiano David - wciągał podczas telewizyjnej transmisji kokainę.

Reklama

Niemiecki "Bild" zasugerował nawet, że Europejska Unia Nadawców może wszcząć w tej sprawie wewnętrzne śledztwo. Na takie oskarżenia błyskawicznie zareagował zespół.

"Jesteśmy zszokowani, że ktoś może sugerować, że Damiano brał narkotyki. Jesteśmy całkowicie przeciw narkotykom, nigdy nie używaliśmy kokainy. Jesteśmy gotowi poddać się testom, bo nie mamy nic do ukrycia" - czytamy w oświadczeniu.

"Jesteśmy tutaj, aby pokazać naszą muzykę i jesteśmy szczęśliwi z powodu z naszego zwycięstwa na Eurowizji. Chcemy też podziękować wszystkim, którzy nas wspierali. Rock nigdy nie umrze. Kochamy was" - napisano. Sam David przyznał, że jego głowa była schylona podczas transmisji, gdyż kolega z zespołu rozbił szkło, a on je zbierał. "Nie biorę narkotyków" - powiedział podczas konferencji prasowej. Później potwierdzono, że na miejscu znaleziono rozbitą szklankę.

Swoje oświadczenie opublikowała również Europejska Unia Nadawców (EBU), czyli organizatorzy Eurowizji. Czytamy w nim, że po powrocie do domu wokalista zgłosi się na dobrowolny test na obecność narkotyków. Złożył on taką prośbę w nocy, ale EBU nie udało się zorganizować testu tak szybko.

Znane są już wyniki testów. "W następstwie zarzutów o zażywanie narkotyków w green roomie podczas wielkiego finału Eurowizji w sobotę 22 maja, Europejska Unia Nadawców (EBU), zgodnie z wnioskiem delegacji włoskiej, dokładnie zbadała sprawę, w tym wszystkie dostępne materiały filmowe. Ponadto wokalista Maneskin dobrowolnie poddał się dzisiaj testowi na obecność narkotyków, który dał negatywny wynik, potwierdzony przez EBU" - napisano w oświadczeniu.

"Jesteśmy zaniepokojeni, że nieprawdziwe spekulacje prowadzące do postawania fake newsów przyćmiły ducha i wynik Eurowizji oraz niesprawiedliwie wpłynęły na zespół. Raz jeszcze chcemy pogratulować Maneskin i życzymy im wielkich sukcesów" - dodali organizatorzy.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Eurowizja 2021 | Maneskin