Reklama

Eurowizja 2021

Eurowizja 2021 - finał bez Polski: Maneskin (Włochy) zwycięzcą! [RELACJA, WYNIKI, PROGRAM, TRANSMISJA]

Bez reprezentującego Polskę Rafała Brzozowskiego odbył się finał 65. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. Za nami już wszystkie konkursowe występy w Rotterdam Ahoy. Zwycięzcą została grupa Maneskin z Włoch - o wygranej zdecydowali widzowie, gdyż po głosowaniu jurorów prowadzili Gjon's Tears ze Szwajcarii!

Maneskin wygrali Eurowizję 2021

Przypomnijmy, że z powodu pandemii koronawirusa Eurowizja w 2020 roku została odwołana. Europejska Unia Nadawców zdecydowała, że Rotterdam będzie gospodarzem Eurowizji w 2021 roku.

Reprezentujący Polskę Rafał Brzozowski z piosenką "The Ride" (sprawdź!) nie zakwalifikował się do sobotniego finału. W poprzednich latach na tym etapie zatrzymali się także Tulia (2019, sprawdź!) oraz Gromee feat. Lukas Meijer (2018, sprawdź!).

Reklama

Wcześniej przez cztery lata z rzędu Polacy przechodzili do finału: Kasia Moś (2017), Michał Szpak (2016), Monika Kuszyńska (2015) oraz Donatan i Cleo (2014). Występ Szpaka jest zaliczany do jednych z większych sukcesów Polski - dzięki głosom widzów w końcowej klasyfikacji zajął 8. miejsce.

W finale wystąpiło po 10 najlepszych wykonawców z każdego z dwóch półfinałów, przedstawiciele tzw. Wielkiej Piątki (Włochy, Francja, Niemcy, Hiszpania, Wielka Brytania, czyli kraje, które wnoszą najwięcej pieniędzy do Europejskiej Unii Nadawców - EBU, która organizuje Eurowizję) oraz gospodarz - Holandia.

Konkurs prowadzili na żywo Chantal Janzen, Jan SmitEdsilia Rombley oraz NikkieTutorials. Nie zmienił się ani slogan, ani projekt sceny autorstwa Floriana Wiedera.

Widzowie TVP usłyszeli komentarz duetu Aleksander Sikora (reporter w Rotterdamie) i Marek Sierocki (relacja z Warszawy). Swój komentarz na kanale Youtube prowadził Artur Orzech, który zajmował się tym w publicznej telewizji od 1992 r.

W ostatnich notowaniach bukmacherów do grona największych faworytów zaliczani byli Maneskin (Włochy, sprawdź!), Barbara Pravi (Francja, sprawdź!), Destiny (Malta, posłuchaj!), Go_A (Ukraina, sprawdź!) i Gjon's Tears (Szwajcaria, posłuchaj!).

Na otwarcie na scenie zaprezentowali się prowadzący, którzy podczas prezentacji finalistów zaśpiewali przebój "Venus" holenderskiej grupy Shocking Blue w remiksie przygotowanym przez 16-letniego DJ-a Pietera Gabriela.

Konkurs rozpoczęła Cypryjka Elena Tasgrinou w tanecznym utworze "El Diablo".

Podobne klimaty - klubowe rytmy łączone z lokalnymi brzmieniami - zaprezentowały Albanka Anxela Peristeri ("Karma") i mająca etiopskie korzenie reprezentantka Izraela Eden Alene ("Set Me Free").

Zmianę nastroju wprowadziła doświadczona grupa Hooverphonic, która na scenie działa od 1995 r. Weterani z wokalistką Geike Arnaert z piosenką "The Wrong Place" faktycznie nie do końca znaleźli się we właściwym miejscu. Bukmacherzy ustawiali ich na dole swoich notowań.

Kolejne dwa występy to faworytki - pochodząca z Tadżykistanu reprezentantka Rosji Maniża ("Russian Woman") i 18-letnia Destiny z Malty ("Je Me Casse").

Zespół The Black Mamba z Portugalii ("Love Is on My Side") rozkołysał publiczność, ale chyba takiego zaskoczenia, jak przy wygranej ich rodaka Salvadora Sobrala w 2017 r., tym razem nie będzie.

Dziewczęce trio Hurricane z Serbii ("Loco Loco"), Brytyjczyk James Newman ("Embers") oraz reprezentantka Grecji Stefania ("Last Dance") postawili na żywiołowość, zabawę i taneczne rytmy.

Zespół Gjon's Tears ze Szwajcarii ("Tout l'Univers") zaliczany jest do faworytów. Emocje, wzruszenia - od początku wydawało się, że mogą sporo namieszać i tak faktycznie się stało.

Na scenie zabrakło reprezentantów Islandii - u jednego z członków grupy Daði og Gagnamagnið potwierdzono koronawirusa. Nie oznaczało to jednak dyskwalifikacji zespołu. W tej sytuacji organizatorzy sięgnęli po nagranie zapasowe, tzw. live-on-tape, zrealizowane przez delegację.

Na czele grupy stoi wokalista Daði Freyr, a w składzie występuje także m.in. jego żona Árný Fjóla Ásmundsdóttir.

Islandia w 2020 roku (wówczas Daði og Gagnamagnið mieli przygotowaną piosenkę "Think About Things (Gagnamagnið)") była niemal murowanym faworytem do zwycięstwa na Eurowizji. Dziennikarze docenili styl zespołu i chwytliwy przebój. Internauci byli zachwyceni natomiast choreografią muzyków.

Po odwołaniu Eurowizji Islandczycy byli zmuszeni wybrać nową piosenkę. Padło na "10 Years". Szansę na zwycięstwo nieco zmalały, jednak nadal uważani byli za jednego z pretendentów do zwycięstwa. "Piosenka opowiada o tym, że Árný i ja jesteśmy razem od dziesięciu lat i jak z czasem miłość umacnia się" - tłumaczył Freyr.

W środkowej części koncertu pojawili się dwaj przedstawiciele tzw. Wielkiej Piątki: Blas Cantó z Hiszpanii ("Voy a quedarme") i grający na ukulele Niemiec Jendrik ("I Don't Feel Hate" - uwagę przykuła jedna z tancerek przebrana za... dłoń) oraz Natalia Gordienko z Mołdawii (cukierkowy "Sugar").

Finowie z grupy Blind Channel ("Dark Side") pokazali, że Skandynawia mocnym rockiem stoi. Przypomnijmy, że to właśnie z tego kraju pochodzą rockowe potwory z zespołu Lordi, który w 2006 r. wygrał cały konkurs.

Niektóre komentarze w mediach porównują młodą Victorię z Bułgarii ("Growing Up Is Getting Old") do Billie Eilish. Zespół The Roop z Litwy ("Discoteque") porwał widzów w hali do zabawy.

Grupa Go_A z Ukrainy ("Shum") mocno "zaszumiała", prezentując wschodnią energię i sceniczną dzikość. Kolejna faworytka - Barbara Pravi z Francji ("Voila") - nawiązała do najlepszych tradycji francuskiej piosenki, przywołując, nie tylko za sprawą scenicznego wizerunku, postać legendarnej Edith Piaf.

Efendi z Azerbejdżanu przypomniała słynną agentkę "Mata Hari".

Oryginalny występ zaprezentował Tix z Norwegii ("Fallen Angel"). Wokalista i aktywista ma problem z tikami nerwowymi, przez które był nękany w szkole. Przezywano go "Tics", stąd też pochodzi jego sceniczny pseudonim. Od lat działa społecznie, by uświadamiać i wspierać osoby zmagające się z problemami psychicznymi, otwarcie mówi o depresji, myślach samobójczych i walce z zespołem Tourette'a. Jego piosenka "Fallen Angel" opowiada m.in. o depresji.

Reprezentantem gospodarzy był Jeangu Macrooy w utworze "Birth of a New Age". Po nim scenę przejęli rockowi faworyci z Włoch - kwartet Maneskin z numerem "Zitti e buoni". Dużo ognia, dużo energii, dużo zamieszania, co - jak się później okazało - wystarczyło do zwycięstwa.

Szwecja regularnie stojąca mocno na Eurowizji wystawiła 19-letniego wokalistę o pseudonimie Tusse ("Voices"). Urodzony w afrykańskim Kongo Tousin Michael Chiza miał 5 lat, gdy z ciotką znalazł się w Ugandzie w obozie dla uchodźców. Razem z nią trafił do Szwecji jako 8-latek.

Jako ostatnia pojawiła się zaliczana do grona faworytów Senhit. Włoska wokalistka reprezentująca San Marino była już na Eurowizji w 2011 r., ale wówczas odpadła w półfinale (razem z m.in. Magdaleną Tul z Polski). Tym razem towarzyszył jej amerykański raper Flo Rida - jego obecność w Rotterdamie ostatecznie potwierdzono na dwa dni przed półfinałem.

W przerwie specjalny występ "Music Blind Us" przygotowali Afrojack, Glennis Grace (reprezentowała Holandię w Eurowizji 2005) i Wulf w towarzystwie orkiestry symfonicznej.

Po konkursowych występach odbyła się - pod szyldem "Rock the Roof" - prezentacja zwycięskich piosenek z Eurowizji sprzed lat. Lenny Kuhr (1969), Teach-In i Getty Kaspers (1975), Sandra Kim (1986), Helena Paparizou (2005), Lordi (2006) i Mans Zelmerlow (2015) zaśpiewali z dachów różnych budynków w Rotterdamie.

Duncan Laurence, holenderski zwycięzca Eurowizji 2019, zaprezentował przebój "Arcade" i nowy singel "Stars". Już wcześniej wiadomo było, że nie wystąpi na żywo w Rotterdam Ahoy - w czwartek potwierdzono, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Jego występ odtworzono z nagranej wcześniej próby.

Odliczanie do zakończenie wyników głosowania połączone było z tanecznym występem.

O końcowym wyniku Eurowizji zdecydowały punkty przyznawane w stosunku 50:50 przez jurorów i telewidzów.

Wyniki głosowania polskiego jury - jako druga z kolei - podała Ida Nowakowska, która dwa tygodnie wcześniej urodziła syna. 12 punktów przyznaliśmy Senhit, która w ramach promocji swojej piosenki jeszcze przed konkursem wystąpiła w duecie z Rafałem Brzozowskim w programie "Jaka to melodia?".

W głosowaniu jurorów na prowadzenie wysunął się zespół Gjon's Tears (267) przed Barbarą Pravi (248), Destiny (208) i Maneskin (206). 0 punktów zebrał James Newman. Końcowe wyniki mogły mocno zmienić głosy widzów (pamiętamy, jak dzięki temu mocno poszedł w górę Michał Szpak w 2016 r.) i tak było też w tym roku.

Pogrom zaliczyli reprezentanci Wielkiej Piątki - Wielka Brytania zakończyła konkurs z wynikiem 0 punktów. Tuż nad nią w końcowej klasyfikacji uplasowały się Niemcy (w sumie 3 pkt.) i Hiszpania (6 pkt.).

Do końca o wygraną rywalizowali Włosi, Szwajcarzy i Francuzka, ostatecznie dzięki wsparciu widzów zwycięzcą został zespół Maneskin (524 punkty, sprawdź!).

Oto uczestnicy finału Eurowizji 2021 w kolejności występowania:

1. Elena Tasgrinou (Cypr) - "El Diablo"
2. Anxela Peristeri (Albania) - "Karma"
3. Eden Alene (Izrael) - "Set Me Free"
4. Hooverphonic (Belgia) - "The Wrong Place"
5. Maniża (Rosja) - "Russian Woman"
6. Destiny (Malta) - "Je Me Casse"
7. The Black Mamba (Portugalia) - "Love Is on My Side"
8. Hurricane (Serbia) - "Loco Loco"
9. James Newman (Wielka Brytania) - "Embers"
10. Stefania (Grecja) - "Last Dance"
11. Gjon's Tears (Szwajcaria) - "Tout l'Univers"
12. Daði og Gagnamagnið (Islandia) - "10 Years"
13. Blas Cantó (Hiszpania) - "Voy a quedarme"
14. Natalia Gordienko (Mołdawia) - "Sugar"
15. Jendrik (Niemcy) - I Don't Feel Hate"
16. Blind Channel (Finlandia) - "Dark Side"
17. Victoria (Bułgaria) - "Growing Up Is Getting Old"
18. The Roop (Litwa) - "Discoteque"
19. Go_A (Ukraina) - "Shum"
20. Barbara Pravi (Francja) - "Voila"
21. Efendi (Azerbejdżan) - "Mata Hari"
22. Tix (Norwegia) - "Fallen Angel"
23. Jeangu Macrooy (Holandia) - "Birth of a New Age"
24. Maneskin (Włochy) - "Zitti e buoni"
25. Tusse (Szwecja) - "Voices"
26. Senhit feat. Flo Rida (San Marino) - "Adrenalina".