Reklama

Eurowizja 2019

Reklama

Eurowizja 2019: Piosenka wyprodukowana przez Polaka w finale! ["Friend of a Friend" Lake Malawi]

Czeski zespół Lake Malawi zakwalifikował się do finału Eurowizji, który odbędzie się 18 maja. Jednym z producentów ich piosenki "Friend of a Friend" jest członek polskiej grupy Linia Nocna, Mikołaj Trybulec.

Albert Černý ma sporo polskich powiązań

Zespół Lake Malawi powstał w 2013 roku, a w jego skład działają obecnie: Antonín Hrabal (perkusja), Jeroným Šubrt (gitara basowa, klawisze) oraz wokalista Albert Černý.

Debiutancki singel grupy - "Always June" (posłuchaj!) - swoją premierę miał w 2014 roku. Następnie w 2015 roku ukazała się EP-ka formacji "We Are Making Love", natomiast ich pełnoprawny album "Surrounded By Light" do sprzedaży trafił w 2017 roku.

Reklama

Lake Malawi zagrali już kilkaset koncertów w całej Europie, w tym w Polsce. Na Eurowizję dostali się dzięki zwycięstwu w czeskich preselekcjach z piosenką "Friend of a Friend" .

Sprawdź tekst piosenki "Friend of a Friend" w serwisie Tekściory.pl!

Wokalista składu ma natomiast bardzo bliskie powiązania z naszym krajem.

"Część mojej rodziny od strony mamy pochodzi z Polski i chodziłem do polskiej szkoły podstawowej w Trzyńcu na Zaolziu w Czechach. Tam właśnie zacząłem śpiewać i grać, kiedy miałem dwanaście lat. Mój dziadek był aktorem w polskim teatrze i babcia przeprowadziła się do Czech z okolic Wrocławia. W domu rozmawiamy gwarą cieszyńską" - mówił Dziennikowi Eurowizyjnemu.

Černý nie ukrywa również, że często odwiedza Polskę. W Warszawie poznał się m.in. z Mikołajem Trybulcem, członkiem Linii Nocnej (sprawdź piosenkę "Gdzie jestem ja"!), który był jednym z producentów eurowizyjnego numeru "Friend of a Friend" (drugim był Jan Steinsdorfer).

Wokalista w rozmowie z Dziennikiem Eurowizyjnym zdradził też, że koleguje się z Ewą Farną i zdarza mu się słuchać polskich wykonawców takich jak Czesław Niemen i Perfect.

Mikołaj Trybulec zdradził natomiast w rozmowie z INFE Poland, że nie spodziewał się, że taka piosenka może zostać wybrana na Eurowizję.

"Utwór powstał bez żadnych zobowiązań, na pewno nie na Eurowizję. Szczerze mówiąc Eurowizja kojarzyła mi się z konkretnym typem utworów, które skupiają się na walorach wokalnych i mają za zadanie zrobić wrażenie na odbiorcy. Mówię o utworach podobnych na przykład do piosenki, którą przygotował Michał Szpak dwa lata temu. Ja nie spodziewałem się, że 'Friend of a Friend' - taki 'imprezowy' i luźny numer, może pojechać jako reprezentant Czech" - mówił.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje