Reklama

Eurowizja 2019

Reklama

Eurowizja 2019: Kim są członkinie grupy Tulia? Zaczynały od hitów Depeche Mode i Metalliki

Zespół Tulia z piosenką "Pali się (Fire of Love)" reprezentuje Polskę na tegorocznej Eurowizji. Kto tworzy grupę oraz jak doszło do tego, że formacją zachwyciły się miliony rodaków?

Zespół Tulia z piosenką "Pali się (Fire of Love)" reprezentuje Polskę na tegorocznej Eurowizji. Kto tworzy grupę oraz jak doszło do tego, że formacją zachwyciły się miliony rodaków?
Tulia podbije Europę? /Guy Prives /Getty Images

Tulia to zespół powstały z inicjatywy Tulii Biczak, którą wspierają Joanna SinkiewiczDominka Siepka Patrycja Nowicka. Formacja popularność zdobyła dzięki coverowi zespołu Depeche Mode "Enjoy The Silence". Wykonanie przeboju przez grupę trafiło na oficjalne facebookowe konto brytyjskiej grupy.

- Wybraliśmy kilka piosenkę, na które dostaliśmy pozwolenie od Depeche Mode, a które najlepiej można było przełożyć na białe głosy. Padło na "Enjoy The Silence", bo większość zgromadzonych go znała. Chciałyśmy pokazać swój charakter i zaprezentować na stronie zespołu polski akcent - opowiadała Tulia Biczak w rozmowie z Interią.

Reklama

Jeszcze większe zamieszanie wokół Tulii zrobiło się po publikacji coveru "Nieznajomy" Dawida Podsiadły (posłuchaj!). Niedługo później wokalistki zapowiedziały debiutancki album. Na nim znalazły się nowe wersje piosenek m.in. Seweryna Krajewskiego, Wilków, Kayah i Ani Dąbrowskiej.

- To, co robimy, jest jednym wielkim eksperymentem. Okazuje się, że wiele utworów da się przerobić bardzo zgrabnie - mówiła Biczak.

Tulię można było zobaczyć podczas rozdania Fryderyków (nagrodzono je w kategorii fonograficzny debiut roku) oraz na Festiwalu w Opolu w 2018 r. Tam też zaprezentowały autorską kompozycję (znalazła się też na płycie) "Jeszcze cię nie ma" (posłuchaj!). Dzięki niej wygrały nagrodę jury i publiczności podczas konkursu Premier.

Płyta "Tulia" pokryła się platyną. W połowie listopada 2018 r. ukazała się wersja deluxe, na którą trafiło dodatkowo pięć premierowych autorskich piosenek, w tym wspomniana na początku "Pali się" (posłuchaj!).

"Pali się (Fire of Love)"

Tulia na Eurowizji zaprezentuje się z piosenką "Pali się (Fire of Love"). Za tekst kompozycji odpowiada Sonia Krasny (język polski) oraz Jud Friedman i Allan Rich (język angielski), muzykę stworzyła Nadia Dalin. Producentem utworu został Marcin Kindla.

Pierwotna wersja piosenki znalazła się na rozszerzonej wersji debiutanckiej albumu Tulii, który ukazał się 25 maja 2018 roku. Na potrzeby Eurowizji piosenkę przearanżowano i dodano wstawki w języku angielskim.

Jud Friedman i Allan Rich to ikony songwritingu, dwukrotnie nominowani do Oscara za najlepszą piosenkę, w tym za "Run To You" Whitney Houston (posłuchaj!), nominowani również do Grammy oraz Złotych Globów. Pisali między innymi dla takich wykonawców jak Ray Charles, Chaka Kahn, *NSYNC, Kenny Loggins, James Ingram, Rod Stewart czy Tina Turner.

Kontrowersje z krzyżem w tle

Z teledysku przygotowanego na potrzeby Eurowizji usunięty został krótki fragment, w którym pojawia się przydrożny krzyż. Sprawa wywołała mnóstwo kontrowersji, a zespół wraz wytwórnią Universal wystosował specjalne oświadczenie.

"W związku z nieprawdziwymi informacjami pojawiającymi się w internecie, jakoby teledysk do utworu 'Fire of Love (Pali się)' został poddany cenzurze: Oświadczamy, iż montaż wykonywany był nie przez zespół osobiście, a usunięcie kilku scen z pierwotnej wersji videoklipu, w tym, m.in. sceny z krzyżem, wynikało z interpretacji zapisów dotyczących zgłaszanych piosenek do konkursu. Montaż służył dopasowaniu czasu obrazu do czasu trwania piosenki w wersji konkursowej. Podkreślamy z całą stanowczością, że nie był to w żadnym wypadku akt cenzury. Jednocześnie podkreślamy, iż członkinie zespołu jak i całe ich otoczenie zawsze z należytym szacunkiem podchodzą do symboli religijnych, obyczaju i kultury" - czytamy.

Szanse Tulii

Krótko przed konkursem wśród fanów Eurowizji pojawiły się głosy, że Tulia może być czarnym koniem imprezy. "Zdecydowanie niedoceniana piosenka", "nie mogę uwierzyć, jak dobry jest to utwór", "zasługują na finał" - komentowali internauci z całego świata.

"Chcemy być szczere - chciałybyśmy wejść w finału. To jest takie minimum, które chciałybyśmy osiągnąć. Coś takiego, że jeżeli tego nie zrobimy, to nie chcemy wychodzić z hotelu, póki nie będziemy miały lotu" - mówiły Polki Dziennikowi Eurowizyjnemu.

Szans na finał Tulii nie dają natomiast bukmacherzy, którzy twierdzą, że wokalistki skończą swoją przygodę z Eurowizją na 11. miejscu w półfinale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL