Reklama

Eurowizja 2019

Reklama

Eurowizja 2019: Kate Miller-Heidke nową faworytką. Czy Australia może wygrać?

Wielu widzów jest zaskoczonych, że w Eurowizji bierze udział Australia. A co by się stało, gdyby reprezentująca ten kraj Kate Miller-Heidke z piosenką "Zero Gravity" zwyciężyła?

Kate Miller-Heidke wyrasta na faworytkę Eurowizji 2019

Kate Miller-Heidke jest klasycznie wykształconą wokalistką, która ma za sobą studia w Konserwatorium Muzycznym w Queensland.

Sprawdź tekst utworu "Zero Gravity" w serwisie Teksciory.pl

37-latka poza występami w operze równolegle rozwijała swoją karierę na scenie alternatywnego popu (posłuchaj przeboju "Caught In The Crowd"!). Oba te światy połączyła w eurowizyjnej piosence "Zero Gravity".

Reklama

Spore wrażenie na widzach Eurowizji zrobił też show na scenie w Tel Awiwie - Kate (wraz z dwuosobowym żeńskim chórkiem) zaprezentowała się na wysokich elastycznych tyczkach, które dodatkowo się wyginały, robiąc wrażenie, że wokalistki unoszą się nad ziemią.

Australia znalazła się w gronie 10 krajów, których przedstawiciele awansowali z pierwszego półfinału w Tel Awiwie (ta sztuka nie udała się Polkom z grupy Tulia z piosenką "Pali się (Fire of Love)").

Australia jako uczestnik występuje w Konkursie Piosenki Eurowizji od 2015 r. Dotychczas przedstawiciele tego kraju z drugiej półkuli radzili sobie bardzo dobrze - Dami Im w 2016 r. zajęła 2. miejsce. W pierwszej dziesiątce kończyli także Guy Sebastian (5. pozycja - 2015) i Isaiah (9. miejsce - 2017). Jedynie Jessica Mauboy (2018) rozczarowała zajmując dalekie 20. miejsce.

Spora grupa fanów konkursu zastanawia się, czy konkurs zostanie zorganizowany w Australii w przypadku zwycięstwa wykonawcy z tego kraju. Okazuje się, że nie ma takiej możliwości - organizująca festiwal Europejska Unia Nadawców (EBU) ogłosiła, że w takiej sytuacji Australia byłaby współgospodarzem razem z innym krajem należącym do EBU. Wiadomo już, że w pierwszej kolejności byłyby to Niemcy, a krajem drugiego wyboru byłaby Wielka Brytania.

Tą możliwość należy rozpatrywać całkiem poważnie, bo Kate Miller-Heidke coraz lepiej wypada w notowaniach bukmacherów - w ciągu niespełna dwóch tygodni Australijka awansowała z 16. na 2. miejsce.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama