Żeńska grupa skradła serca Polaków w czasach PRL-u. Oto historia zespołu Pro Contra
Na początku lat 70. na polskiej scenie muzycznej pojawił się żeński zespół, który błyskawicznie podbił serca publiczności. Grupa wokalna Pro Contra, założona przez Bernarda Sołtysika, królowała na festiwalach i przeglądach piosenki, koncertowała za granicą, a także akompaniowała na scenie największym polskim gwiazdom. Oto historia jednej z najciekawszych formacji z czasów PRL-u.

Na początku lat 70. serca polskich słuchaczy skradła żeńska grupa wokalna Pro Contra. Pomysłodawcą i założycielem zespołu był muzyk oraz kompozytor, Bernard Sołtysik. Do pierwszego składu powołał on: Elżbietę Jagiełło, Elżbietę Ostojską, Lucynę Owsińską i Elżbietę Wysocką, z których niedługo później zrobił prawdziwe gwiazdy estrady.
Grupa działała przez 11 lat (od 1970 do 1981 r.) i w trakcie swojej kariery stworzyła przeboje takie jak "Z tobą zawsze będzie lato", "Jeszcze dzionek zaczekam", "Deszczyk" czy "Nie ma dzisiaj wiatru w lesie". Działalność artystyczna przyniosła wokalistkom dziesiątki nagród oraz wyróżnień w najważniejszych plebiscytach polskiej estrady - m.in. na Międzynarodowym Spotkaniu Wokalistów Jazzowych w Lublinie, Nagrodę Srebrnego Pierścienia czy uznanie publiczności i dziennikarzy podczas Festiwalu w Kołobrzegu.
Przez wszystkie lata kariery skład grupy wokalnej nieustannie się zmieniał, a do najważniejszych członkiń należały Krystyna Stolarska (znana pod pseudonimem Gayga), Niki Ikonomu, Sława Mikołajczyk czy Aleksandra Naumik.
Zespół Pro Contra podbijał festiwal za festiwalem
Debiut Pro Contry przypadł na maj 1970 r. Zespół wystąpił wówczas w Telewizyjnym Ekranie Młodych. Już dwa lata później pierwszy raz pojawił się na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie, gdzie przez kolejnych sześć lat akompaniował słynnym wokalistom. Piosenkarki nie były jednak tylko wsparciem scenicznym i tłem dla innych. Miały okazję pokazać się także z własnym repertuarem, występując na festiwalach w Zielonej Górze czy Opolu.
Przez lata Pro Contra nawiązywała współprace z czołowymi gwiazdami polskiej sceny - m.in. z Jerzym Grunwaldem, Marylą Rodowicz czy Skaldami. Swój talent prezentowała nie tylko przed polską publicznością, ale też na zagranicznych festiwalach i trasach koncertowych. Artystki występowały m.in. w Bułgarii, Czechosłowacji, ZSRR, NRD, RFN, Rumunii, a nawet dla Polonii w USA. Kiedyś zostały okrzyknięte głównymi gwiazdami międzynarodowego programu w Friedrichstadt-Palast w Berlinie.
Wokalistki z Pro Contry wystąpiły w dwóch filmach
Pro Contra nie ograniczała się wyłącznie do występów scenicznych. Wokalistki miały bowiem okazję zaprezentować się także kinowej publiczności. Zostały bohaterkami filmu "Milion za Laurę" z 1971 r., którego reżyserem był Hieronim Przybyła. Widzowie usłyszeli w ich wykonaniu utwór "Walc pielęgniarek". Później zespół pojawił się także w produkcji "Milioner" z 1977 r., gdzie zaśpiewał kompozycję "Mężczyzna w swoim stylu".
Rozpad zespołu i narodziny Gyagi - jednej z najbarwniejszych gwiazd PRL-u
Od 1979 r. zespół Pro Contra występował w tercecie, w którego skład wchodziły Krystyna Stolarska, Ewa Cichocka i Elżbieta Ostojska, będąca fundamentem grupy od samego początku. Jednym z ostatnich wspólnych występów festiwalowych formacji był XIII Festiwal Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu. W 1980 r. wokalistki wyjechały na tournee po Bułgarii i ZSRR, a już rok później zdecydowały o zakończeniu wspólnej działalności.
Po rozpadzie Pro Contry członkinie zespołu zaczęły rozwijać solowe kariery i skupiły się na autorskich projektach. Najgłośniej zrobiło się o Gaydze, którą w latach 80. zaczęto nazywać "dziewczyną-tęczą" lub jedną z najbarwniejszych gwiazd PRL-u. Wokalistka podbiła sceny festiwali w Opolu oraz Sopocie i wylansowała hity "Ja - ruchomy cel", "Graj, nie żałuj strun" czy "Ostatni singiel".
"Była estradowym zjawiskiem. Z ogromną skalą głosu. Kobietą z pazurem i wyjątkową osobowością polskiej estrady" - tak po latach wspominano ją w TVP3 Katowice.








