Zayn powraca z piątym solowym krążkiem. Dał przedsmak utworem "Sideways" i nastrojowym klipem
Zayn szykuje się do wydania swojego piątego solowego albumu - "KONNAKOL". Zapowiedział już trasę koncertową i dał przedsmak fanom, prezentując pierwszy singiel z krążka, zatytułowany "Die For Me". Teraz opublikował kolejny utwór, który znajdzie się na trackliście nadchodzącej płyty. "Sideways" to intymna kompozycja, której towarzyszy jeszcze bardziej nastrojowy teledysk.

Zayn szykuje się do wydania swojego piątego albumu studyjnego. "KONNAKOL" ukaże się 17 kwietnia i będzie następcą świetnie przyjętego "Room Under The Stairs" z 2024 r. Jednocześnie artysta zapowiedział, że zamierza zaprezentować najbardziej osobiste i kulturowo zakorzenione utwory z całego swojego dorobku. Pierwszym przedsmakiem płyty okazał się singiel "Die For Me", wydany w lutym. Emocjonalna i mroczna kompozycja wywołała poruszenie zarówno wśród słuchaczy piosenkarza, jak i krytyków.
"Pracowałem nad fajnymi rzeczami związanymi z muzyką południowoazjatycką i wprowadziłem te wpływy do swojej twórczości. To mieszanka popu, R&B i wielu indyjskich inspiracji. Płyta jest w pewnym sensie kontynuacją 'Mind of Mine'. Być może pojawią się też piosenki w języku urdu" - wyznał jakiś czas temu Zayn w rozmowie z "The Sun".
Pojawiła się kolejna zapowiedź nowego albumu Zayna! Jak brzmi "Sideways"?
Teraz Malik prezentuje kolejny singiel, zapowiadający nowe wydawnictwo. "Sideways" to nastrojowa i intymna piosenka, oparta na prostej produkcji. Tekst skupia się na tęsknocie, niełatwych relacjach i niedopowiedzeniach, przywołując na myśl największe hity Zayna z debiutanckiego "Mind of Mine".
Premierze nowego utworu towarzyszy także teledysk, który zachowany został w minimalistycznej konwencji. Zayn pokazuje, że jego najnowszy projekt stawia na autentyczność i budowanie nastroju. W klipie widzimy jedynie artystę w kadrze, co jest zupełnym przeciwieństwem współczesnych, bardziej spektakularnych produkcji.
Zayn wyruszy w trasę koncertową! Będzie największym tournee w dotychczasowej karierze artysty
Wraz z premierą krążka "KONNAKOL" Zayn rozpocznie swoją największą solową trasę koncertową w dotychczasowej karierze. 12 maja 2026 r. zainauguruje tournee występem w Manchesterze. Dodatkowo zaprezentuje się m.in. w Londynie, Los Angeles, Meksyku, São Paulo i wielu innych miastach. Finał trasy zaplanowano na 20 listopada, w Kaseya Center w Miami.
Niedawno artysta dał fanom przedsmak nadchodzących koncertów, występując w ramach swojej pierwszej rezydentury w Las Vegas. Tam zaprezentował przedpremierowo materiał z "KONNAKOL", a także swoje starsze hity, takie jak "It's You", "PILLOWTALK" czy "Sweat".
Kim jest Zayn? Jego kariera rozpoczęła się w boysbandzie One Direction
Zayn Malik dał się poznać szerszej publiczności jako jeden z członków boysbandu One Direction. Grupa została założona w programie "X-Factor", łącząc pięciu nastoletnich wokalistów - Zayna, Harry'ego Stylesa, Louisa Tomlinsona, Nialla Horana i Liama Payne'a. Nowopowstały zespół nie wygrał telewizyjnego show, jednak zaskarbił sobie sympatię milionów słuchaczy z całego świata.
Po licznych sukcesach, zgromadzeniu ogromnej rzeszy fanów, wydaniu wspólnie czterech płyt i wyprzedanych trasach koncertowych Zayn Malik w 2015 r. zdecydował się odejść z One Direction. Niedługo po rozstaniu z pozostałymi członkami grupy zdradził w rozmowie z "The Sun", że w zespole nie czuł się sobą i był nieszczęśliwy.
Zayn postawił na karierę solową i już rok po opuszczeniu szeregów One Direction wydał pierwszy autorski album, zatytułowany "Mind of Mine". Płyta zadebiutowała na szczytach list sprzedaży w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Wydawnictwo promował singiel "PILLOWTALK", który dotarł na pierwsze miejsca list przebojów w 68 krajach i uzyskał status pięciokrotnej platyny w USA.
Od tamtej pory piosenkarz nieustannie rozwija się muzycznie, tworząc kolejne solowe krążki - obecnie ma ich na koncie już cztery. Ma za sobą także pierwszą solową trasę koncertową, która rozpoczęła się w listopadzie 2024 r. i potrwała do marca 2025 r. Wcześniej gwiazdor nie promował swojej muzyki za sprawą tournee - nabawił się bowiem lęku przed występami scenicznymi, a tłumy widzów stresowały go.









