Temat krótkiej przygody Oprah Winfrey z muzyką powrócił w podcaście "Baby, This Is Keke Palmer". Prowadząca zaczęła śpiewać fragment "Run On", czym wyraźnie speszyła swoją rozmówczynię.
"Dziewczyno, proszę cię, przestań! To był jeden z błędów w mojej karierze" zareagowała Winfrey.
Keke Palmer próbowała przekonać ją, że po latach nagranie wciąż ma wielu sympatyków. Oprah nie zamierzała jednak zmieniać zdania.
"Mówisz tak tylko dlatego, że siedzisz teraz naprzeciwko mnie. To naprawdę nie było dobre. Powiedziałabym nawet, że było bardzo złe" żartowała.
72-letnia gwiazda nigdy później nie nagrała kolejnego singla. "Run On" pozostało więc jedynym muzycznym eksperymentem w jej wieloletniej karierze.
Oprah Winfrey zastanawiała się nad zakończeniem programu
Za powstaniem piosenki nie kryła się chęć rozpoczęcia kariery wokalnej. Winfrey znalazła się wówczas w momencie zawodowego zwątpienia.
"The Oprah Winfrey Show" był obecny w amerykańskiej telewizji od 1986 roku. Po kilkunastu sezonach prowadząca zaczęła zastanawiać się, czy nie powinna zamknąć programu i spróbować sił w innych obszarach.
Decyzji towarzyszyły modlitwa i poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, w którym kierunku powinna pójść.
"Nie wiedziałam, czy zakończyć program, czy nadal go prowadzić. Porozmawiałam więc z Jezusem i usłyszałam, że powinnam iść dalej" wspominała.
To właśnie wtedy przypomniała sobie o tradycyjnej pieśni gospel "Run On". Jej przesłanie dobrze pasowało do sytuacji, w której się znalazła. Oprah potraktowała je jako zachętę do kontynuowania telewizyjnej działalności.
Piosenka została nagrana pod koniec lat 90. i wykorzystana jako motyw przewodni 13. sezonu "The Oprah Winfrey Show". Powstał również teledysk pokazujący prezenterkę między innymi podczas pracy w studiu.
Nawet chór nie uratował sytuacji
Winfrey nie podeszła do nagrania wyłącznie jak do żartu. Przed wejściem do studia brała lekcje śpiewu, a podczas pracy wspierał ją kościelny chór.
Ekipa miała nadzieję, że rozbudowane partie wokalne nadadzą utworowi odpowiednią energię i zamaskują niedoskonałości głównej wykonawczyni. Plan nie zadziałał jednak tak, jak zakładano.
"Pomyśleliśmy, że zrobimy to z całym chórem. Czasami wokaliści w tle potrafią bardzo pomóc. Tym razem niestety nie pomogli" przyznała z rozbawieniem.
Ostatecznie Oprah doszła do prostego wniosku.
"Zrozumieliśmy, że zwyczajnie nie umiem śpiewać. I to mimo wszystkich lekcji, które wcześniej wzięłam" powiedziała.
"Run On" pozostało motywem programu tylko przez krótki czas. Winfrey nie próbowała już rozwijać działalności muzycznej, a nagranie z czasem stało się jedną z ciekawostek związanych z historią talk-show.
Whitney Houston zaśpiewała utwór przed Oprah
Piosenka nie została jednak całkowicie zapomniana. Jeszcze pod koniec lat 90. przypomniała o niej Whitney Houston, która pojawiła się w programie Winfrey.
Jedna z najwybitniejszych wokalistek swojego pokolenia zaśpiewała fragment gospelowego motywu w obecności gospodyni. Nagranie miało żartobliwy charakter, ale dodatkowo utrwaliło "Run On" w pamięci widzów.
Po latach podobny efekt osiągnęła Keke Palmer. Wystarczyło kilka słów, aby Oprah natychmiast rozpoznała melodię i zaczęła protestować.
Jej reakcja pokazuje, że choć prezenterka potrafi dziś śmiać się ze swojego muzycznego epizodu, nie zamierza dopisywać go do listy największych zawodowych sukcesów.











