"Legendarna wokalistka i kompozytorka Linda Perhacs została wypisana z ośrodka opieki około ośmiu miesięcy temu przez jej prawnego opiekuna. Od tego czasu przyjaciele i wieloletni współpracownicy nie mogą jej odnaleźć, a wielokrotne próby kontaktu z opiekunem pozostały bez odpowiedzi" - napisała w mediach społecznościowych Laurel Stearns, była menedżerka 82-letniej obecnie piosenkarki.
Zaapelowała ona do wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje o stanie i miejscu pobytu Lindy Perhacs, o zgłaszanie się do niej.
Gwiazda amerykańskiej sceny folkowej ostatnie osiem lat spędziła w domu opieki w San Fernando Valley w Kalifornii. To właśnie tam po raz ostatni menedżerka widziała się ze swoją byłą podopieczną.
Zaginęła Linda Perhacs. Po latach wróciła na muzyczną scenę
Laurel Stearns zajmowała się interesami piosenkarki w latach 2013-2016, pracując przy wydaniu jej drugiego albumu "The Soul of All Natural Things" (2014), którym po ponad czterech dekadach wróciła na muzyczną scenę. "Najważniejsze to zadbać o jej bezpieczeństwo i komfort" - powiedziała menedżerka Pitchforkowi.
Stearns twierdzi, że na początku czerwca zgłosiła zaginięcie kobiety na policji w Los Angeles. Ze względu na brak prawnych powiązań z Perhacs, służby nie przekazały jej informacji na temat ewentualnego śledztwa.
Apel o poszukiwaniach Lindy Perhacs w mediach społecznościowych przekazali m.in. jej przyjaciele i wieloletni współpracownicy, jak m.in. wokalistka Julia Holter, Mark "Frosty" McNeill (współzałożyciel niezależnej stacji radiowej dublab), a także metalowa grupa Opeth ze Szwecji (debiutancki album piosenkarki "Paralleograms" pod koniec lat 90. był wielką inspiracją dla Mikaela Åkerfeldta).
Kim jest Linda Perhacs?
Folkowa piosenkarka i autorka tekstów pod koniec lat 60. pracowała jako higienistka stomatologiczna. Podczas jednej z wizyt poznała nagrodzonego Oscarem kompozytora filmowego Leonarda Rosenmana (m.in. "Na wschód od Edenu", "Buntownik bez powodu", "Barry Lyndon", "By nie pełzać na kolanach"). Gdy usłyszał demówki Lindy, zaprosił ją do studia i wyprodukował debiutancką płytę "Paralleograms" (1970).
Materiał jednak wówczas przeszedł kompletnie bez echa, a Perhacs wróciła do swojego wykonywanego zawodu. Ponownie została odkryta pod koniec lat 90. Na początku kolejnej dekady ukazało się wznowienie "Paralleograms" na podstawie oryginalnych nagrań z archiwum piosenkarki.
W 2014 r. wydała drugi album "The Soul of All Natural Things". "W wieku 70 lat narodziła się gwiazda" - ekscytował się wówczas "New York Times". Muzykę Perhacs samplowali tacy wykonawcy, jak m.in. Daft Punk, Nas, Jadakiss i Lowkey, a na sztandary wzięli ją czołowi przedstawiciele nurtu freak folk: Sufjan Stevens, Joanna Newsom i Devendra Banhart. Dyskografię Lindy Perhacs zamyka trzeci album "I'm a Harmony" (2017), na której gościnnie pojawili się m.in. Devendra Banhart, związany z wytwórnią Warp producent Mark Pritchard, Julia Holter i Nels Cline, gitarzysta Wilco.











