"Wrocław Przyszłości" to muzyczne widowisko oparte na spotkaniu różnych gatunków, emocji i artystycznych osobowości. Pop, klasyka i nowoczesne technologie połączyły się w jeden spektakularny wieczór w samym sercu Wrocławia.
"Ubiegłoroczny koncert zorganizowany wraz z telewizją Polsat przy okazji święta Wrocławia cieszył się dużą popularnością i, także dzięki materiałom video, w atrakcyjny sposób zaprezentował złożoną historię naszego miasta w powojennych czasach" - zapowiadał Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki Miasta.
"W tegorocznej edycji chcemy wybiec w przyszłość przypominając, że Wrocław jako miasto nauki i możliwości, z którym warto związać swoje studenckie, zawodowe i rodzinne życie" - mówił.
"Wrocław Przyszłości" w Polsacie z wielkimi gwiazdami
Scena stanęła na Placu Wolności od strony Narodowego Forum Muzyki. W roli prowadzących pojawili się Agnieszka Hyży i Tomasz Wolny.
Koncert w upalnym Wrocławiu rozpoczęli Alicja Szemplińska, Margaret, Janusz Radek, Adam Michalak i Jadwiga Postrożna w wakacyjnym przeboju "Tyle słońca w całym mieście" Anny Jantar. Popowe gwiazdy połączyły siły z przedstawicielami muzyki klasycznej, a później sam Janusz Radek zmierzył się z neapolitańską pieśnią "'O Sole Mio".
Świętująca 35. urodziny Margaret razem z obdarzoną mezzosopranem Jadwigą Postrożną, solistką Opery Wrocławskiej, przypomniały wielki hit "Chcemy być sobą" Perfectu. Wokalistka z okazji swojego święta otrzymała bukiet kwiatów, a chór odśpiewał jej "Sto lat".

Koncert obfitował w "kosmiczne" duety, takie jak Ralph Kaminski i światowej sławy kontratenor Jakub Józef Orliński w piosence tego pierwszego "Kosmiczne energie". Z kolei tenor Adam Michalak z Akademii Muzycznej we Wrocławiu (współpracujący na co dzień z Operą Narodową i Narodowym Forum Muzyki) zaśpiewał arię "La Donna e Mobile - Rigoletto" Giuseppe Verdiego.
Kolejny duet stworzyły Edyta Górniak i 13-letnia Gracjana Górka (finalistka "Must Be The Music" w Polsacie), które zaprezentowały poruszającą wersję "Hallelujah" Leonarda Cohena. Później scenę przejęli Andrzej Piaseczny i Alicja Szemplińska w przeboju tego pierwszego "Imię deszczu" z 1996 r. Pierwszą część zakończyła Jadwiga Postrożna w arii "Habanera" z "Carmen".
"Wrocław Przyszłości": Klasyka z popowymi przebojami
Drugą część rozpoczęła orkiestra z "najsłynniejszym polskim walcem", czyli "Niech żyje bal" z repertuaru Maryli Rodowicz. Występy muzycznych gwiazd były przedzielane ujęciami z najsłynniejszych punktów i miejsc Wrocławia, a przewodnikiem był krasnal, czyli jeden z symboli miasta.
Później na scenie pojawili się Jakub Józef Orliński i Jadwiga Postrożna, którzy wykonali "Duo Des Fleurs", czyli "duet kwiatów" z opery "Lakme". Świat muzyki poważnej i popularnej połączyli Andrzej Piaseczny i Adam Michalak ("Jeszcze bliżej").
Po nich wspierana przez chór i orkiestrę Alicja Szemplińska zaśpiewała swój tegoroczny przebój z Eurowizji - "Pray", a Margaret poderwała publiczność piosenką "Tańcz głupia".
Ralph Kaminski płakał jak bóbr
Ogromne emocje na scenie przeżywał Ralph Kaminski w utworze "Góra" - wokalista nawet nie próbował ukryć łez płynących mu po twarzy.
Kolejne występy to Janusz Radek ("Biała flaga" Republiki), Edyta Górniak ("Kasztany") oraz Jakub Józef Orliński ("Vedro Con Mio Diletto" z opery "Il Giustino" Antonio Vivaldiego), który poza umiejętnościami wokalnymi zachwycił tanecznym popisem - jest b-boyem.
Całość zakończył Andrzej Piaseczny w przeboju "Rzuć to wszystko, co złe" Zbigniewa Wodeckiego. Do wokalisty w drugiej części występu dołączyli wszyscy uczestnicy koncertu.
Gwiazdom muzyki rozrywkowej towarzyszyli Tarkowski Orkiestra i Akademicki Chór Politechniki Wrocławskiej pod przewodnictwem Jacka Tarkowskiego.










