W poniedziałek, 6 lipca, na sali sądowej zabrakło obu stron procesu. Lider zespołu Ich Troje, Michał Wiśniewski nie mógł pojawić się w sądzie z powodu zobowiązań zawodowych, natomiast jego żona, Pola Wiśniewska przebywa obecnie na wakacjach. Posiedzenie rozpoczęło się z 50-minutowym opóźnieniem wywołanym przez spóźnienie ławnika i potrwało zaledwie kwadrans.
Co wydarzyło się na sali sądowej?
Sprawa rozwodowa jest niejawna, jednak dziennikarze portalu "Pudelek" nieoficjalnie ustalili, czego dokładnie dotyczyła poniedziałkowa wokanda. Rozprawa miała na celu przede wszystkim zabezpieczenie i uregulowanie kontaktów muzyka z dziećmi. Dodatkowo sąd pochylił się nad kwestią ustalenia zasad korzystania ze wspólnego mieszkania przez ekspartnerów.
Po krótkim posiedzeniu pełnomocniczka Michała Wiśniewskiego udzieliła reporterowi "Pudelka" bardzo optymistycznego komentarza. Adwokat Joanna Malec nie zdradziła szczegółów orzeczenia, ale nie kryła swojego zadowolenia: "Dla nas rozstrzygnięcie, które zapadło, jest satysfakcjonujące, sąd podzielił naszą argumentację w szerokim zakresie, cieszymy się z tego" - oświadczyła prawniczka wokalisty.
Oczekiwanie na orzeczenie
Głos w sprawie zabrała również reprezentująca Polę Wiśniewską adwokat Justyna Nowak-Trojanowska. W rozmowie z portalem potwierdziła dotychczasowe ustalenia redakcji dotyczące opieki nad dwójką pociech małżonków. "Rzeczywiście dziś miała miejsce publikacja postanowienia, a przynajmniej była planowana. Sąd miał rozstrzygnąć m.in. kwestię zabezpieczenia kontaktów pozwanego z dziećmi. Treść orzeczenia będzie mi znana dopiero po zamieszczeniu w portalu sądowym" - przekazała prawniczka.
Termin kolejnej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony, wszystko jednak wskazuje na to, że batalia sądowa będzie kontynuowana dopiero w przyszłym roku.











