Tomasz Lada ma w dorobku m.in. książki "Zagrani na śmierć. Mroczne ścieżki polskiego undergroundu" oraz "Apteka. Psychodeliczni kowboje. Kawałki o zespole przeklętym". Dziennikarz, redaktor i krytyk pracował w "Życiu Warszawy", "Życiu", "Super Expressie", "Fakcie", "Tele Tygodniu" oraz miesięczniku "Maxim".
Właśnie wypuszczona książka "Wszystko jak leci. Polski pop 1990-2000" zgodnie z tytułem opisuje historię transformacji branży w ostatniej dekadzie XX wieku.
Zobacz również:
"Wszystko jak leci. Polski pop 1990-2000"
"Autor oddaje głos ludziom tworzącym popowy rynek muzyczny lat dziewięćdziesiątych: założycielom firm fonograficznych, których entuzjazm miał przegrać z wielkimi zachodnimi korporacjami, dziennikarzom 'Rock'n'Rolla', 'Gazety Wyborczej', 'Brumu' i 'Machiny' czy twórcom pierwszych komercyjnych stacji radiowych. To również opowieść o największych ówczesnych gwiazdach, z których tylko nieliczne utrzymały się do dzisiaj na powierzchni, o ich sukcesach i porażkach, kuluarowych rozgrywkach" - czytamy w opisie.
Redaktorem naczelnym wspomnianego "Brumu" był Kuba Wojewódzki, który jednak odmówił wypowiedzi na potrzeby tej książki. Zainteresowania nie wyraziła także Katarzyna Kanclerz, niegdyś nazywana "żelazną damą", współtwórczyni wytwórni Izabelin, która opiekowała się m.in. grupą Hey, Kasią Kowalską i Edytą Bartosiewicz.
W książce znajduje się również lista polecanych albumów z tamtej dekady, która obejmuje tak różnych wykonawców, jak m.in. Hey, O.N.A., Maanam, Varius Manx, Edyta Górniak, Just 5 i Ich Troje.
"To były wielkie zmiany, wielkie marzenia i - często - wielkie rozczarowania. Wszyscy szukali swojego miejsca w kapitalistycznym wyścigu, który właśnie wystartował" - możemy przeczytać.











