Reklama

Reklama

Whitney nie stanie przed sądem

Hawajski prokurator nie wniesie oskarżenia przeciwko Whitney Houston, którą ochroniarze na lotnisku przyłapali w styczniu ze sporą porcją marihuany w podręcznym bagażu.

"Ta sprawa nie należy do najpoważniejszych przestępstw, które u nas ostatnio popełniono" - powiedział dziennikarzom prokurator Jim Kimura. Marihuanę w torbie Whitney Houston znaleźli ochroniarze lotniska Kona, jednak nie mogli aresztować wokalistki, bo nie wchodzi to w zakres ich kompetencji.

Houston, wraz z mężem Bobbym Brownem, zdążyła wsiąść do samolotu odlatującego do Los Angeles, zanim jeszcze przybyła policja. Mimo że podjęto śledztwo w tej sprawie, wszystko wskazuje na to, że próba przemytu 15 gramów narkotyku ujdzie tym razem wokalistce na sucho.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje